Północna Francja. Mont-Saint-Michel. Początki opactwa owiane są legendą, która zadowolić może każdego, ma bowiem trzy wersje. Jak na legendy wybór jest więc całkiem przyzwoity. Wszystkie trzy zasadzają się na przekazie, iż w 708 r. Michał Archanioł nakazał biskupowi Aubertowi z Avranches wybudowanie kaplicy na wyspie Tombe. Biskup nie był skory do wiary w takie objawienia. Waleczny przywódca zastępów niebieskich kilkakrotnie fatygował się na ziemię, by metodą perswazji dopiąć swego. Ostatecznie jego cierpliwość wystawiona została na próbę i musiał uciec się do bardziej radykalnych form. Według pierwszej, psychologicznej wersji, archanioł przebił swym niebiańskim palcem czaszkę hierarchy, a spowodowane w ten sposób zamieszanie w mózgu przekonało go w końcu o prawdziwości objawienia. Według wersji thriller, duchowy przybysz przebił mu ucho całkiem nieduchową włócznią. Wreszcie według wersji soft, archanioł jedynie postukał purpurata w czoło, a to wystarczyło. Celem ułatwienia zadania niewprawnym budowniczym, poranna rosa wyznaczyła na wyspie plan fundamentów, a gdy sam Michał wskazał im źródło wody pitnej, prace potoczyły się już szybko. Od tego czasu nazwa wyspy została zmieniona na Mont-Saint-Michel.
Nie jest przypadkiem, że w wiekach średnich budowano opactwa i kościoły jeśli to tylko było możliwe na wyspach. Paryska katedra Notre-Dame dumnie wznosi swą głowę nad wodami Sekwany. Zresztą nie muszę szukać daleko. Wodami oblana jest także „moja” wrocławska katedra. Dlaczego? W zamyśle architektów kościół na wyspie symbolizować miał arkę Noego, ostatni przyczółek ocalenia. „ALBOWIEM JAK W CZASIE PRZED POTOPEM JEDLI I PILI, ŻENILI SIĘ I ZA MĄŻ WYDAWALI AŻ DO DNIA, KIEDY NOE WSZEDŁ DO ARKI, I NIE SPOSTRZEGLI SIĘ, AŻ PRZYSZEDŁ POTOP I POCHŁONĄŁ WSZYSTKICH, TAK RÓWNIEŻ BĘDZIE Z PRZYJŚCIEM SYNA CZŁOWIECZEGO” (Mt 24, 38-39). Ocaleją tylko ci w arce Kościoła…
Portugalska policja zaapelowała w sobotę do licznie zmierzających do sanktuarium w Fatimie pątników o uwagę na drodze. Apel ma związek z piątkową śmiercią pielgrzyma, który zginął pod kołami pociągu. Do tragicznego zdarzenia doszło na jednym z przejazdów kolejowych w Coimbrze, na środkowym zachodzie kraju. Ofiara śmiertelna to 66-letni mężczyzna, który udawał się w grupie blisko 70 osób do sanktuarium fatimskiego wraz z około 70 osobami z północnej Portugalii. Według lokalnych mediów w tragicznym zdarzeniu zginął działacz sportowy z miejscowości Vila do Conde.
Od tygodnia w kierunku sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie udają się liczne pielgrzymki piesze, aby dotrzeć tam na 12 maja, kiedy to rozpoczną się uroczystości 109. rocznicy objawień maryjnych. Liczni pątnicy zmierzają do Fatimy także od strony Hiszpanii.
Nasza majowa pielgrzymka szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych dociera do Krakowa, miasta świętych i królów. Skręcamy z gwarnego rynku w cichą ulicę Loretańską, by wejść w progi kościoła Ojców Kapucynów. To miejsce szczególne na mapie franciszkańskiego świata – tu, w przylegającym do kościoła Domku Loretańskim, mieszka Maryja w swej tajemnicy nazaretańskiego życia.
Wejście do krakowskiego Loreta to jak przejście do innego wymiaru. Wewnątrz wiernej kopii domu z Nazaretu, pośród surowych murów, znajduje się figura Matki Bożej Loretańskiej. Maryja, przedstawiona w ciemnym obliczu, otulona bogatą szatą, przypomina nam o pokorze i ukryciu. To właśnie tutaj uświadamiamy sobie, że największe cuda Bożej miłości dokonały się w zwyczajnym, codziennym życiu w Nazarecie. Historia tego miejsca jest nierozerwalnie związana z miastem – to tutaj modlili się wielcy Polacy, królowie i powstańcy, szukając u Maryi siły do walki o wolność, tę zewnętrzną i tę wewnętrzną.
Odpust ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika
2026-05-09 23:03
Biuro Prasowe AK /mfs
Biuro Prasowe AK
– Ufność złożona w Bogu oraz wierność Bogu i Ewangelii jest gwarancją naszego bytu i naszej wewnętrznej wolności, której nikt nam nie zabierze, jeżeli sami jej nie zniszczymy w nas samych – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas uroczystości odpustowych ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Katedrze Wawelskiej. W liturgii uczestniczył także metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś oraz bp Jan Zając.
Przyszliśmy, aby modlić się za wstawiennictwem naszego wielkiego patrona za naszą Ojczyznę, za Kraków oraz za nas samych – mówił kard. Stanisław Dziwisz na początku liturgii. Podkreślił, że modlitwą otacza także współczesnego następcę św. Stanisława, kard. Grzegorza Rysia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.