Reklama

Jubileusz Diecezji Rzeszowskiej

2015-03-19 11:26

Ks. Tomasz Nowak
Edycja rzeszowska 12/2015, str. 1

Ks. Janusz Sądel

"Cały Twój lud w Polsce, o Maryjo Panno, Matko Boga i Matko Kościoła, z ufnością wzywający Ciebie jako gwiazdę przewodnią pośród trudów pielgrzymowania, właśnie dzisiaj, w dniu kiedy wyznałaś, że jesteś Służebnicą Pańską, w tym samym duchu posłuszeństwa chętnie przyjmuje zmiany wprowadzone do wspólnot kościelnych”. Tak zaczyna się bulla „Totus Tuus Poloniae Populus” z 25 marca 1992 r., w której Jan Paweł II ustanowił trzynaście prowincji kościelnych obrządku łacińskiego w Polsce. W tym roku mija 23 lata od tego doniosłego wydarzenia.

Wśród nowych prowincji znalazła się metropolia przemyska, która obejmuje archidiecezję przemyską, diecezję rzeszowską i diecezję zamojsko-lubaczowską. Można powiedzieć, że przez ten dokument, wspólnota, którą tworzymy jako Kościół rzeszowski, jest na trwałe związana z uroczystością Zwiastowania Pańskiego, a przez nią z Matką Bożą. Warto podkreślić, że ten związek sięga czasów o wiele wcześniejszych niż moment powstania diecezji rzeszowskiej. Na jej terenie od wieków istnieją sanktuaria maryjne, które przypominają o tym, że Maryja dzieli się z nami swoją łaską. Do głównych sanktuariów należą kościoły w Rzeszowie, Lipinkach, Dębowcu i Tarnowcu. Przemierzając ziemie diecezji rzeszowskiej, od Gorlic na południu, po Cmolas na północy, warto odwiedzić także inne miejsca kultu maryjnego: w Skalniku, Czudcu, Ropczycach, Niechobrzu i Chmielniku. Każde z nich jest świadectwem wiary naszych przodków, którzy na przestrzeni wieków, w zmieniających się strukturach administracyjnych Kościoła, ufali we wstawiennictwo Matki Bożej.

Reklama

Trzy lata po ukazaniu się bulli „Totus Tuus Poloniae Populus” Jan Paweł II podjął decyzję o corocznych obchodach Dnia Świętości Życia. W encyklice „Evangelium vitae” z 25 marca 1995 r. napisał: „Proponuję, (...) aby corocznie w każdym kraju obchodzono Dzień Życia (…). Trzeba, aby dzień ten był przygotowany i obchodzony przy czynnym udziale wszystkich członków Kościoła lokalnego. Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i każdej kondycji”. Mamy zatem drugi powód do świętowania. To nie tylko radość z powstania diecezji rzeszowskiej, ale także radość z życia rozumianego jako dar od Pana Boga. Niestety, Dzień Świętości Życia przypomina także i o tym, że życie i godność człowieka nie przez wszystkich traktowane są jako najwyższe wartości.

I jeszcze jedno wspomnienie związane z uroczystością Zwiastowania. W Jubileuszowym Roku 2000, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, Jan Paweł II przyklęknął w Grocie Zwiastowania w Nazarecie i wypowiedział bardzo znamienne słowa: „W modlitewnym milczeniu można usłyszeć «fiat» Maryi, które jest jakby echem Bożego «tak», pełnego miłości do człowieka, oraz «amen» odwiecznego Syna, które otwiera każdemu człowiekowi drogę zbawienia”. W rocznicę powstania diecezji rzeszowskiej módlmy się, abyśmy jako wspólnota wierzących, duchownych i świeckich, korzystali z szeroko wytyczonej drogi, która prowadzi do zbawienia.

Tagi:
diecezja

Reklama

Karta LGBT+ uderza w rodzinę – głos Rady Katolików Świeckich przy Biskupie Legnickim

2019-04-05 10:20

ksww / Legnica (KAI)

W związku z podpisaniem przez Prezydenta Trzaskowskiego „Deklaracji LGBT+” i wezwań, by podobne rozwiązania przyjmowały inne samorządy, Rada Katolików Świeckich przy Biskupie Legnickim postanowiła wskazać na szkodliwość znajdujących się tam propozycji oraz niemożność ich akceptacji. Stanowisko Rady przedstawione zostało podczas konferencji prasowej.

CarlosAlberto/fotolia.com

W konferencji wzięli udział mec. Stanisław Andrzej Potycz, przewodniczący zarządu Rady, dr. Zbigniew Rudnicki, wiceprzewodniczący oraz senator Rafał Ślusarz, członek zarządu.

- Wobec podpisania w dniu 18 lutego 2019 r. przez Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy Rafała Trzaskowskiego deklaracji pod nazwą Warszawska Polityka Miejska Na Rzecz Społeczności LGBT+ oraz wezwań, aby podobne rozwiązania przyjmowały inne samorządy, Rada Katolików Świeckich przy Biskupie Legnickim postanowiła wskazać na szkodliwość znajdujących się tam propozycji oraz niemożność ich akceptacji – czytamy w dokumencie.

– Nasze stanowisko nie jest wymierzone w nikogo. Jako katolicy szanujemy każdego człowieka. Jednak podkreślamy, że definiowanie człowieka poprzez pryzmat jego seksualności musi oznaczać nieuchronne zredukowanie pojmowania go jako istoty tylko cielesnej, zdeterminowanej działaniem popędów – zaznaczył Rafał Ślusarz.

- Rada przypomina, że czyny ludzi podlegają ocenie moralnej, a w kwestii płciowości człowieka wskazaniem dla katolika są jednoznaczne fragmenty Pisma Świętego, m.in. o upadku Sodomy (Rdz 19), o gorszycielach (Mt 18,6), o nieuporządkowanej seksualności (1Kor 6,9) i przede wszystkim o odrzuceniu porządku Bożego (Rz 1, 18-32) – czytamy w pierwszym punkcie dokumentu.

Senator Ślusarz zaznaczył, że tzw. Karta oraz wskazania WHO pomijają całkowicie fakt, że w świetle nauki katolickiej proponowane treści i działania mają charakter moralnie zły i ukształtowane katolickie sumienie odczytuje je jako grzech. W konsekwencji, działania władzy publicznej — zachęcające czy wręcz zmuszające do grzechu — należy traktować jako antykatolickie i bluźniercze. - W naszym przekonaniu również antyludzkie – podkreślił Senator.

W dalszej części wystąpienia Rafał Ślusarz zwrócił uwagę na konieczność obrony małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety oraz obrony rodziny, która jest wspólnotą otwartą na rodzenie i wychowanie dzieci w atmosferze miłości. – Dziania sprzeczne z tą wizją należy traktować jako element rewolucji kulturowej, która dąży do zniszczenia rodziny – dodał.

O wymiarze wychowawczym mówił dr Zbigniew Rudnicki. – Edukacja i pedagogia to wyprowadzanie człowieka na wyższy poziom, to odpowiedzialność za rozwój młodego człowieka. Dlatego rodzice wciąż mają zaufanie do instytucji zajmujących się edukowaniem, których działania muszą być spójne. Jednak propozycje przedstawione w tzw. Karcie świadczą o tym, że taką spójność próbuje się rozbić, próbuje się dzielić osoby odpowiedzialne za wychowanie na poprawne i niepoprawne politycznie. To wskazuje na pomieszanie priorytetów – podkreślił Zbigniew Rudnicki.

Przypomniał też, że podstawowym zadaniem edukacyjnym szkoły są: kształcenie, wychowanie i opieka. Natomiast propozycje owej Karty koncentrują uwagę na tym, aby tworzyć warunki dla zainstalowania pewnego rodzaju pasa transmisyjnego dla niebezpiecznych ideologii.

Jak czytamy w dokumencie, tego rodzaju próby są już wprowadzane w wielu krajach Unii Europejskiej. - Potwierdzeniem takich skutków narzucanych kierunków wychowawczych może być doświadczenie takich krajów, jak np.: Niemcy, Szwajcaria czy Wielka Brytania. Ponadto Rada podkreśla, że - proponowany w tzw. Karcie model edukacji seksualnej krzywdzi dzieci i służyć będzie wprowadzaniu ich w niebezpieczne praktyki życia intymnego nieakceptowane przez rodziców z powodów moralnych i zdrowotnych.

- Tu wcale nie chodzi o dobro dzieci, ale o gruntowne przeoranie kultury, co łączy się min. z poglądami Antonio Gramsciego, które stały się podstawą do stworzenia idei rewolucji kulturowej, stworzenia nowej wizji człowieka. Wizja edukacji zawarta w Karcie akcentuje aspekt biologiczny, popędowy. Nie ma tam miejsca na osobowe postrzeganie człowieka, na jego rozwój duchowy. To z kolei ma wpływ na wszystkie wymiary życia człowieka – zaznaczył Zbigniew Rudnicki.

Z kolei na błędy prawne tzw. Karty zwrócił uwagę mec. Potycz. - Zapisy projektu tzw. Karty LGBT+ stoją w sprzeczności z prawami gwarantowanymi przez Konstytucję RP i zapisami umowy konkordatowej - powiedział. W dokumencie Rady znajdziemy fragmenty zapisów prawnych potwierdzających sprzeczność tzw. Karty z Konstytucją RP.

- Z całą stanowczością upominamy się o poszanowanie wyżej wymienionych zapisów, Rada pragnie zauważyć, że niespodziewany sposób wprowadzenia projektu Karty, odmowa dyskusji, przełamywanie oporów, nieuwzględnianie sprzeciwów przy równoczesnym dążeniu do kontroli kolejnej sfery tycia prywatnego Polaków wyczerpuje definicje władzy totalitarnej – czytamy w zakończeniu stanowiska Rady.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sąd Apelacyjny w Paryżu nakazuje wznowienie leczenia

2019-05-21 07:42

www.francetvinfo.fr/twitter/red

Paryski Sąd Apelacyjny zażądał wznowienia żywności i nawodnienia Vincenta Lamberta w poniedziałek, 20 maja, nakazując państwu egzekwowanie środków tymczasowych na wniosek Międzynarodowego Komitetu Praw Człowieka.

Francuscy lekarze 20 maja 2019 r. zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: pokój Jezusa pozwala nam znieść najtrudniejsze doświadczenia

2019-05-21 12:34

st (KAI) / Watykan

O Jezusowym pokoju, będącym darem Ducha Świętego i pozwalającym mężnie stawić czoło trudnym doświadczeniom mówił papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 14,27-31a), zaczerpniętego z mowy pożegnalnej Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy, a także prześladowań znoszonych przez św. Pawła Apostoła, o których mowa w pierwszym dzisiejszym czytaniu liturgicznym (Dz 14,19-28).

Grzegorz Gałązka

Na wstępie Franciszek zauważył, że prześladowania i ucisk zdają się być życiem pozbawionym pokoju, a tymczasem jest to ostatnie z błogosławieństw: „Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was” (Mt 5, 11).

„Pokój Jezusa łączy się z życiem prześladowań, ucisku. Jest to pokój, bardzo głęboki, którego nikt nie może odebrać, pokój, który jest darem, jak morze, które w głębi jest spokojne, a na powierzchni są fale. Życie w pokoju z Jezusem to posiadanie tego doświadczenia wewnętrznego, które trwa podczas wszystkich prób, wszystkich trudności, wszystkich «udręk»” – zauważył papież.

Ojciec Święty dodał, że tylko w ten sposób można zrozumieć, jak przeżywali swoją ostatnią godzinę tu na ziemi liczni męczennicy, którzy – jak podają świadkowie ich udręk – szli na męki jak zaproszeni na gody weselne, nie tracąc pokoju ducha. Franciszek podkreślił, że tego pokoju nie można zdobyć środkami ludzkimi, doczesnymi, lecz pochodzi on od Ducha Świętego, działającego w ludzkich sercach i obdarzającego męstwem.

„Pokój Jezusowy uczy nas postępowania w życiu naprzód. Uczy nas wytrwania, znoszenia, brania na swe ramiona życia, trudności, pracy, wszystkiego, nie tracąc pokoju. Wręcz niesienia na ramionach i odważnego podążania naprzód. Można to zrozumieć jedynie wtedy, gdy jest w nas Duch Święty, który daje nam pokój Jezusa” – zaznaczył papież. Dodał, że jeśli natomiast ulegamy nerwowości i tracimy pokój, to widocznie coś w nas nie działa tak jak trzeba.

Na koniec Ojciec Święty zauważył, że Boży dar pokoju sprawia, iż serce jest radosne.

„Osoba, która żyje tym pokojem, nigdy nie traci poczucia humoru. Śmieje się z siebie, z innych, nawet z własnego cienia, śmieje się ze wszystkiego... Tego poczucia humoru, które jest bardzo bliskie łasce Bożej, pokoju Jezusa w życiu codziennym, pokoju Jezusa w udrękach i tej odrobiny poczucia humoru, które sprawia, że dobrze oddychamy. Niech Pan obdarzy nas tym pokojem, który pochodzi od Ducha Świętego, tym pokojem, który jest Jemu właściwy i który pomaga nam wytrwać, znieść wiele trudności w życiu” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem