Druga część ekranizacji Władcy pierścieni, wielkiej powieściowej trylogii J. R. R. Tolkiena, weszła na ekrany rok po premierze pierwszej części. Autorzy Władcy pierścieni: Dwie Wieże przedstawiają dalsze
przygody bohaterów powieści, cieszącej się od wielu lat powodzeniem w wielu krajach świata, również w Polsce.
Po rozpadzie Drużyny Pierścienia w końcu pierwszej części bohaterowie podzielili się na trzy grupy. Hobbici Frodo i Sam wędrują wśród wzgórz w towarzystwie tajemniczego stworka Golluma. Rycerz Aragorn,
elf Legolas i krasnolud Gimli docierają do królestwa Rohanu, aby pomóc królowi Theodenowi stoczyć śmiertelny bój z siłami zła, uosabianymi przez barbarzyńskich wojowników czarownika Sarumana.
Akcja tego 3-godzinnego filmu powoli się rozkręca, aby osiągnąć kulminację w końcowych scenach wielkiej bitwy. Autorzy wiernie przenieśli na ekran książkę Tolkiena (odstępstwa od tekstu są niewielkie),
wykorzystując zdobycze prekursorów gatunku fantastycznych baśni. Elementów nowatorskich formalnie właściwie tu nie ma, odnosimy natomiast wrażenie solidności i rozmachu realizacyjnego.
Twórcy filmu pozostali także wierni Tolkienowi jeśli chodzi o wymowę powieści. Na plan pierwszy wysuwają obronę ludzkości przed siłami zła i przemocy. Propagują cnoty szlachetności, poświęcenia, męstwa
i rycerskości. W baśniowej krainie, wykreowanej przez filmowców, podobnie jak u Tolkiena, wszystko zmierza do zjednoczenia ludzi i sił dobra w obronie przed złem. Trzecia część ekranizacji trylogii wejdzie
na ekrany za rok.
Z wystawy w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie
W pewnym momencie swojego życia Mieszko I, książę Polan, podjął decyzję, która wpłynęła na całą późniejszą historię jego ludu – przyjął wiarę chrześcijańską.
Wiele przy tym ryzykował. Jego poddanym niełatwo przyszło zerwać ze starymi bóstwami i wierzeniami. No bo jak się wyrzec zmarłych pogańskich przodków, którym dotąd oddawano kult, składano ofiary? Minęło wiele dziesiątków lat, zanim przyswoili sobie oni naukę Chrystusa i przestali się buntować. Książę Mieszko, w imię zasad nowej religii, musiał oddalić siedem swoich dotychczasowych żon wraz z dziećmi i odpowiednio je wyposażyć. Trzeba było także udobruchać rody, z których pochodziły, a które mogły go z zemsty pozbawić władzy.
Pełniący w 2023 roku funkcję selekcjonera polskich piłkarzy Fernando Santos otrzymał w ojczystej Portugalii nagrodę „Drzewo Życia” imienia księdza Manuela Antunesa. Przyznawane jest ono przez Narodowy Sekretariat Duszpasterstwa Kultury podległy portugalskiemu konferencji episkopatu.
Wyróżnienie przyznawane jest osobom życia publicznego za krzewienie wartości chrześcijańskich i ogólnoludzkich. W przeszłości nagrodę tą otrzymali m.in. aktor Ruy de Carvalho oraz kompozytor Eurico Carrapatoso. Jury tegorocznej nagrody wyjaśniło, że wybór Fernando Santosa na laureata wynikał z tego, że piłkarski trener jest „świadkiem żywej wiary”, którą dzieli się z innymi „na co dzień w sposób naturalny”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.