Reklama

Wierni krzyżowi

2016-03-30 12:22

Halina Bartosiak
Edycja lubelska 14/2016, str. 4

Archiwum parafii
Rekolekcje poprowadził o. Henryk Cieniuch OFMCap

Dzięki staraniom ks. Stanisława Dumy, proboszcza parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Piaskach, do świątyni wprowadzono relikwie św. Ojca Pio. – Ojciec Pio był świadkiem miłości Chrystusowej, której najwyższym wyrazem jest krzyż. Nasza parafia jest pod wezwaniem Krzyża Świętego, dlatego tak jak Ojciec Pio bądźmy wierni krzyżowi – mówił ks. Stanisław Duma. Ksiądz Proboszcz zawierzył świętemu piasecką wspólnotę i modlił się o to, by pomagał on w walce ze złem i oczyszczał relacje z Bogiem i między ludźmi. Wprowadzenie relikwii odbyło się podczas rekolekcji wielkopostnych. O. Henryk Cieniuch OFMCap podczas głoszonych nauk często odwoływał się do osoby i dzieła zakonnika z San Giovanni Rotondo.

W służbie Bogu i Maryi

Przybliżając postać świętego, o. Cieniuch przypomniał, iż Francesco Forgione już jako mały chłopiec odznaczał się szczególną pobożnością. W wieku 11 lat zapragnął poświęcić się służbie Bożej. Podobnie jak św. Franciszek z Asyżu, pragnął zdobywać dusze dla Jezusa i Maryi. Temu pragnieniu poświęcił całe swoje życie. Przez 50 lat nosił w swoim ciele żywe rany Chrystusa. Życie kapłana stygmatyka w tym czasie toczyło się między ołtarzem a konfesjonałem. Msza św. sprawowana przez Ojca Pio dla uczestników była niezwykłym przeżyciem misterium Męki Pańskiej. Konfesjonał, w którym święty spędzał długie godziny, był miejscem leczenia dusz z ran grzechu. Ojciec Pio był wyjątkowo obdarowany; oprócz stygmatów i daru bilokacji posiadał zdolność czytania w ludzkich sercach i sumieniach. Święty nazwał siebie „bratem, który się modli”. Szczególnie ukochał modlitwę różańcową. Uważał, że Różaniec stanowi syntezę wiary, potężną broń zwalczającą pokusy oraz wyjednującą łaski u Boga. Zwracając się do parafian, Rekolekcjonista prosił, by idąc w ślady tego wielkiego czciciela Maryi, codziennie modlili się na Różańcu.

Dary Ducha Świętego

Zgodnie z piasecką tradycją, dzień po zakończeniu rekolekcji wielkopostnych w kościele parafialnym odbyła się uroczysta Liturgia, podczas której 70 uczniów klas trzecich gimnazjum otrzymało dary Ducha Świętego. Gimnazjaliści, przygotowani przez ks. Piotra Niedzielę i s. Joannę Ciupę, otrzymali sakrament bierzmowania z rąk abp. Stanisława Budzika.

Reklama

W homilii Ksiądz Arcybiskup ukazał Ducha Świętego jako sprawcę jedności Kościoła. – Duch Święty przezwycięża różnice pomiędzy przedstawicielami różnych światów, kultur, kontynentów. Sprawia, że tworzymy jedno ciało Chrystusa, jeden, święty i apostolski Kościół – podkreślał. – Apostołowie, będąc fundamentem Kościoła, przekazywali Ewangelię następnym pokoleniom. To przekazywanie trwa do dziś, a każdy z nas może być apostołem – przekonywał. Abp Budzik ukazał różne formy apostolstwa. – Wszyscy jesteśmy powołani do głoszenia Chrystusowej prawdy, czyli apostolstwa słowa. Ważne jest też apostolstwo wiary i miłości. Przykładem są pierwsi chrześcijanie, o których poganie mówili z podziwem: patrzcie, jak oni się miłują. Istotną rolę w Kościele pełnią chorzy, którzy przez swoje cierpienie mogą stać się apostołami; tu wzorem jest św. Jan Paweł II. Najbardziej skuteczną formą jest apostolstwo modlitwy, gdyż obejmuje również ludzi niewierzących – wyliczał Pasterz. Podkreślając, że modlitwa przemienia ludzkie serca i cały świat, Ksiądz Arcybiskup wypraszał dla młodzieży potrzebne łaski. – Niech Chrystus Ukrzyżowany i Zmartwychwstały namaści was duchem prawdy, miłości i męstwa, niech was oświeca i wzywa do apostolskiego obowiązku – mówił.

Przed udzieleniem pasterskiego błogosławieństwa, abp Budzik apelował: – Niech krzyż, znak radykalnej Bożej miłości, przypomina o wierze i miłości. W odpowiedzi młodzi wraz z całym zgromadzonym ludem Bożym zaśpiewali pieśń „Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony”.

Tagi:
relikwie

Nowy parafianin w znaku relikwii

2019-12-04 07:07

Joanna Łukaszuk-Ritter
Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 44-45

Pierwsza parafia św. Jana Pawła II w Austrii otrzymała relikwie swojego patrona

Joanna Łukaszuk-Ritter

W wiedeńskim kościele św. Brygidy przy Brigittaplatz w XX dzielnicy odbyła się 17 listopada br. uroczystość wprowadzenia relikwii św. Jana Pawła II do nowo powstałej parafii jego imienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykła historia Wyrwanych Z Niewoli

2019-12-05 09:09

Red.

Było to chyba w 2012 r. jakoś jesienią. Jechaliśmy na koncert do Wielkopolski. Było nas czterech, każdy dresy, niektórzy łyse głowy i tatuaże. Każdy z historią uzależnień, jeden po poprawczaku, inny swego czasu należący do czołówki polskich zawodników MMA, każdy z „popapraną” przeszłością lecz wszyscy dotknięci przemieniającą i wyzwalającą mocą Jezusa - tak swoją niezwykłą historię opisuje grupa ewangelizacyjna "Wyrwani Z Niewoli"

Wyrwani Z Niewoli

Jak piszą dalej:

Środkiem naszego transportu był wtedy pociąg i jak to w tamtym czasie bywało gdziekolwiek nie jechaliśmy, zabieraliśmy ze sobą ponad metrową figurę Matki Bożej. Nie mogło być inaczej tamtego dnia. Z Białegostoku w tamte strony mieliśmy dobre parę godzin, więc była świetna okazja na ewangelizację.

Po zakupie biletów gdy dotarliśmy na peron, zauważyliśmy grupę kilkuset kibiców Jagielloni Białystok, jadących na mecz do Warszawy. Z wyglądu niczym się od nich nie różniliśmy prócz szalika klubowego, którego nie mieliśmy i dużej figury Maryi, której nie mieli oni. W jednym momencie spotkaliśmy się ze spojrzeniem całego peronu „łysoli”, którzy ze zdziwieniem odprowadzali nas wzrokiem.

W końcu nadjechał pociąg i zajęliśmy miejsce w przedziale. Gdy pociąg ruszył czuliśmy potrzebę wyjścia do kibiców i w jakikolwiek sposób podzielenia się naszą Miłością do Boga. Jednak na samą myśl o tym czuliśmy ogromny strach. Postanowiliśmy modlić się w tej intencji, za kibiców. Jednak teraz z perspektywy czasu możemy przyznać, że modlitwą chcieliśmy zyskać czas, żeby droga jak najszybciej się skończyła i w ten sposób uniknąć działania. Modlitwa trwała i trwała, minuty uciekały i żaden z nas nie kwapił się żeby wyjść z naszego bezpiecznego przedziału do „kiboli”.

W pewnym momencie dostrzegliśmy przez okienko w naszym przedziale kibiców uciekających po korytarzu od „kanarów” i policji. Biegali w tę i z powrotem jak się potem okazało z powodu braku biletów i mało kulturalnego zachowania. W jednym momencie pewna grupka uciekających „kiboli” nieoczekiwanie wpadła do naszego przedziału. Zobaczyli nas, zobaczyli figurę. Szybko zaczęli nam zadawać pytania o co chodzi, czy robimy sobie jaja itp.

To było niezwykłe, bo sami zaczęli nas dopytywać o powód jeżdżenia z tą figurą. Zaczęliśmy dzielić się świadectwem i opowiadać o Jezusie, oni słuchali z otwartymi „gębami”. Było widać ich poruszenie. Nie chcieli wychodzić z naszego przedziału, chcieli więcej. Przyszli również kolejni. Na końcu przyszedł główny szef całej grupy kibiców i chciał z nami pogadać, również otworzył się na nasze słowa, otworzył się na ewangelizację.

Było to niezwykłe doświadczenie, które zapadło nam w pamięci do dnia dzisiejszego.

Nie musieliśmy nic robić, nic wymyślać. Po prostu mieliśmy ze sobą Maryję w znaku figury i uciekliśmy w modlitwę czując potrzebę opowiadania innym o Jezusie, przez co Bóg sam ich do nas przyprowadził. Czujemy się Jego Apostołami – Apostołami w dresach, choć czasem nosimy dżinsy.

_____________________________________________

Tekst artykułu jest przedmową grupy Wyrwani z Niewoli do książki Damiana Krawczykowskiego "Apostołowie w dresach. Jezus potrzebuje właśnie ciebie!", wyd. Święty Wojciech. Więcej o książce: ksiegarnia.niedziela.pl

Więcej o grupie Wyrwani Z Niewoli: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem