Reklama

Można się budować ich wiarą

2016-07-14 08:55

Oprac. Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 29/2016, str. 5

Krzysztof Jasiński
Na odpust do Tuchowa przybywają kolejne pokolenia wiernych nie tylko z diecezji tarnowskiej

– Kto przychodzi do Tuchowa, nie może przejść obojętnie obok tego wzgórza lipowego i nie spojrzeć w oczy Matce Bożej, która z całą miłością patrzy na nas i nas tu przyjmuje – powiedział w czasie Wielkiego Odpustu Tuchowskiego (WOT) bp Czesław Stanula CSsR, który przybył do sanktuarium z diecezji Itabuna w Brazylii

Przełożony wspólnoty redemptorystów w Tuchowie o. Witold Radowski CSsR przypomina, że odpust sięga tradycją przełomu XVII w. Podkreśla: – Na odpust do Tuchowa wierni pielgrzymują z bliższej i dalszej okolicy. Dawniej przybywali furmankami, zatrzymywali się nad rzeką Białą i spędzali w sanktuarium cały dzień. Dzisiaj ta rotacja czcicieli Maryi jest większa, bo przyjeżdżają samochodami, ale zachowują tradycję wyniesioną z domów rodzinnych. Pielgrzymują do Matki Bożej Tuchowskiej, aby prosić o siłę duchową. Właśnie tutaj modlili się, i czynią to nadal, o błogosławieństwo na czas zbliżających się żniw.

Czas odpustu

Tegoroczny WOT trwał od 1 do 10 lipca. Jego hasłem przewodnim były słowa: „Z Matką Miłosierdzia po nowe życie w Chrystusie”. To przesłanie wpisuje się w przeżywany w Kościele Nadzwyczajny Rok Miłosierdzia i związane z naszą historią wydarzenie 1050-lecia chrztu Polski.

Do Matki Bożej Tuchowskiej przybywali pielgrzymi z diecezji tarnowskiej, spoza jej granic, a nawet z zagranicy. Każdy dzień miał swoją tematykę, którą rozwijali kaznodzieje. Poranek rozpoczynał się odsłonięciem Cudownego Obrazu Matki Bożej Tuchowskiej. Następnie sprawowana była Eucharystia. Codziennie odprawiano pięć Mszy św., z których dwie – suma odpustowa i wieczorna – kończyły się procesją eucharystyczną wokół bazyliki.

Reklama

Pielgrzymi modlili się także, uczestnicząc w licznych nabożeństwach, w tym m.in. w Godzinkach ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP, w Koronce do Miłosierdzia Bożego, Różańcu i w Drodze Krzyżowej. Po zakończeniu wieczornej Eucharystii miały miejsce „Wieczory Maryjne”, podczas których występowały m.in. strażackie orkiestry dęte, połączone chóry i zespoły, dzieci z tutejszego przedszkola publicznego, zespół „Pokolenia” i maluchy z ochronki prowadzonej przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Dębickich.

Lud wierny i hierarchowie

Codziennie inne wspólnoty i stany przybywały do Matki Bożej Tuchowskiej, w tym m.in.: osoby konsekrowane, kapłani, kolejarze, Akcja Katolicka, przedstawiciele samorządu terytorialnego, żołnierze AK, kombatanci i osoby represjonowane politycznie, emeryci, grupy modlitewne Ojca Pio, Dziewczęca Służba Maryjna, ministranci i lektorzy, nauczyciele, przyjaciele misji, Rycerstwo Niepokalanej, Trzeci Zakon Franciszkański, czciciele Maryi, w tym Róże Różańcowe, przyjaciele Radia Maryja, rolnicy, pszczelarze, oraz Nadzwyczajni Szafarze Komunii św. Pielgrzymi każdego dnia mieli możliwość przystąpienia do sakramentu pokuty – od wczesnych godzin rannych aż do wieczornego zasłonięcia Cudownego Obrazu.

Przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Tuchowskiej wspólnie z wiernymi modlili się, sprawując Eucharystię, pasterze Kościoła tarnowskiego, w tym: bp Andrzej Jeż (ordynariusz tarnowski) i biskupi pomocniczy diecezji: bp Władysław Bobowski (senior), bp Wiesław Lechowicz, bp Leszek Leszkiewicz, bp Stanisław Salaterski. Przybyli też biskupi misyjni z Brazylii: bp Czesław Stanula CSsR (biskup diecezji Itabuna) oraz bp Marek Piątek CSsR (biskup diecezji Coari). Na tuchowskim wzgórzu modlili się również przełożeni zakonni: o. Janusz Sok CSsR, przełożony Prowincji Warszawskiej Redemptorystów i przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce oraz o. Dariusz Paszyński CSsR – wikariusz Prowincjała Redemptorystów.

Szansa

W niedzielny wieczór, 10 lipca br., zakończył się WOT. Wieńczącej uroczystości Mszy św., sprawowanej w intencji wszystkich dobroczyńców tuchowskiego klasztoru i sanktuarium, przewodniczył o. Witold Radowski CSsR, przełożony wspólnoty redemptorystów w Tuchowie.

O. Bogusław Augustowski CSsR, kustosz głównego sanktuarium diecezji tarnowskiej, i proboszcz parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, poproszony o podsumowanie tegorocznego odpustu informuje, że uczestniczyło w nim ok. 80 tys. pielgrzymów, którym rozdano szacunkowo 50-60 tys. Komunii św. Podkreśla: – Do tutejszego sanktuarium pielgrzymi zawsze przybywają na odpust, aby się dobrze wyspowiadać. W tym roku mieli szczególną szansę – mogli przejść przez Bramę Miłosierdzia, a wśród kapłanów posługujących w konfesjonałach zasiadali misjonarze miłosierdzia. To była szansa również dla tych, którzy już dawno nie byli u spowiedzi, aby się mogli pojednać z Bogiem. Równocześnie zauważa: – Można się budować wiarą i pobożnością pielgrzymów przybywających do naszego sanktuarium. Ich obecność jest dowodem na to, że współczesny człowiek, wbrew temu, co próbuje się nam wmówić, potrzebuje Pana Boga!

Na podstawie codziennych relacji br. Adama Dudka CSsR i br. Grzegorza Prusia CSsR

Tagi:
odpust

Ku czci Matki Bożej Królowej Różańca

2019-10-22 13:00

Anna Oliwińska-Wacko
Edycja rzeszowska 43/2019, str. 3

Leszek Drzał
Wiara w opiekę Maryi jest w Czudcu nie tylko tradycją

Odpust parafialny w Czudcu ku czci Matki Bożej Łaskawej Królowej Różańca Świętego zawsze gromadzi licznych czcicieli Maryi i jest uroczystością przypominającą tradycje religijne tej ziemi. W tym roku połączony był z jubileuszem 25-lecia święceń kapłańskich czudeckiego rodaka ks. Piotra Stawarza – salwatorianina, duszpasterza Centrum Formacji Duchowej w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie św. Jana Pawła II w jego watykańskiej Bazylice

2019-10-22 16:47

Włodzimierz Rędzioch

Tego roku, 22 października w Kościele obchodzone jest już po raz piąty święto liturgiczne św. Jana Pawła II. Dlatego szczególnie uroczysty charakter miała Msza św. odprawiona w tym dniu na grobie Świętego w Bazylice Watykańskiej.

Włodzimierz Rędzioch

Przewodniczył jej kard. Stanisław Ryłko, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich, archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej a zarazem Przewodniczący Rady Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II. Koncelebrowało kilkudziesięciu kapłanów pracujących w Watykanie i w Rzymie a wśród nich kard. Konrad Krajewski. Kaplica św. Sebastiana, w której znajdują się doczesne szczątki Karola Wojtyły była szczelnie wypełniona pielgrzymami, wśród których widoczni byli członkowie Zakonu Rycerzy Jana Pawła II w swych charakterystycznych stojach – czarnych mantullach z żółtym obszyciem i herbem Jana Pawła II.

Oto tekst homilii kard. Stanisława Ryłki.

Święty Jan Paweł II: dar i zadanie...

1. Pomimo upływu lat, osoba Św. Jana Pawła II nie przestaje ludzi fascynować. Jan Paweł II żyje w sercach ludzi i w ich wdzięcznej pamięci... Świadczą o tym tak liczni pielgrzymi, którzy klękają przy ołtarzu Jego relikwii w głębokim rozmodleniu... Można powiedzieć, i przy ołtarzu jego relikwii, trwa bez końca ta jedyna w swoim rodzaju audiencja papieska Św. Jana Pawła II... To jest cecha charakterystyczna Świętych: oni żyją... Po odejściu do domu Ojca, staja się jeszcze bardziej obecni dla nas, niż za życia...

W perspektywie przyszłorocznych obchodów 100-lecia urodzin naszego wielkiego rodaka, powraca pytanie podstawowe: kim właściwie był Św. Jan Paweł II dla Kościoła, dla świata, dla Polski, dla każdego z nas... Obok Jana Pawła II nie mona przejść obojętnie...

Jan Paweł II to przede wszystkim człowiek niezłomnej wiary... Homo Dei

Boży człowiek... Człowiek wielkiej modlitwy i kontemplacji, mistyk cały zanurzony w Bogu... Gdy się modlił, gdy odprawiał Mszę Św., gdy przesuwał paciorki różańca, przenosił się w inny, Boży wymiar. I to się czuło!... Wielu ludzi nawracało się, widząc Go zatopionego w modlitwie...

Jan Paweł II to również człowiek wielkiego czynu, niezmordowany pielgrzym Ewangelii, który przemierzył wzdłuż i wszerz wszystkie kontynenty. “Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Nie bójcie się! Chrystus wie co jest w człowieku! ...“ To by! podstawowy program duszpasterski jego długiego, bo prawie 27 letniego pontyfikatu,.. Nie oszczędzał się... Umiał być cały dla Boga i cały dla ludzi... Odbył 104 podróże apostolskie do 135 krajów na wszystkich kontynentach... Wygłosił ponad 3.000 przemówień... Przemierzył około półtora miliona kilometrów... Wiele milionów ludzi miało okazję spotkać Go osobiście i słuchać jego słów wypowiadanych w ich własnym języku... Był autorem 14 encyklik i 14 posynodalnych adhortacji apostolskich ... Sam zwołał 15 Synodów Biskupów..

Jan Paweł II jak Dobry Samarytanin, pochylał się z miłością nad bolesnymi ranami współczesnej ludzkości... Stawał sic głosem tych, którzy nie mają głosu, upominał się o prawa do godności i do wolności tych, którzy tych praw byli pozbawieni. To dzięki niemu, Europa zaczęła znowu oddychać obydwoma płucami na Zachodzie i na Wschodzie... Jan Paweł II to prawdziwy prorok naszych czasów: odważnie upominał się o respektowanie praw ludzkich, ale także - i przede wszystkim - praw Boskich w świecie... Jak każdy prorok, Jan Paweł II był dla wielu środowisk niewygodny, gdyż nie bal się głosić prawdy... Dlatego w pamiętnym roku 1981 dosięgła Go na Placu w. Piotra kula zamachowca...

I wreszcie: Jan Paweł II to wielki Apostoł Bożego miłosierdzia... Głoszenie światu Boga bogatego w miłosierdzie, było linią przewodnią całego jego Pontyfikatu... To nie był przypadek, i powrócił do domu Ojca w wigilię Uroczystości Bożego Miłosierdzia w 2005 roku, a jego beatyfikacja i kanonizacja miała miejsce dokładnie w Święto Bożego Miłosierdzia. To On, w łagiewnickim Sanktuarium Jezusa miłosiernego w roku 2002 zawierzył świat Bożemu miłosierdziu, a słowa tego zawierzenia w dzisiejszej sytuacji - gdy świat przeżywa tak głęboki kryzys - nabierają szczególnej wymowy. Słabnącym już wówczas głosem Papież mówił: “Boże Ojcze miłosierny /…/ Tobie zawierzamy dziś losy wiata i każdego człowieka. Pochyl sic nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć twojego miłosierdzia, aby w Tobie Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei... Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata...”

Jan Paweł II - wielki świadek nadziei w świecie, który coraz bardziej nadzieję traci...

2. Jak wielkie bogactwo kryje w sobie osoba i dzieło św. Jana Pawła II!... On był i jest do dzisiaj wielkim darem dla Kościoła, dla świata, a w szczególny sposób dla nas - Jego rodaków, dla Polski.. Jako Polacy, musimy się czuć coraz bardziej odpowiedzialni za to wielkie dziedzictwo duchowe, jakie nam zostawił… Jesteśmy Jego dłużnikami!

Jan Paweł II darzył swoją Ojczyznę i swych Rodaków wielką miłością i dlatego stawiał przed nami wysokie wymagania... Wiele się po swoich rodakach spodziewał... Uczył nas cierpliwie, iż bez Chrystusa człowiek nie jest w stanie zrozumieć siebie... Że tylko w Chrystusie człowiek może osiągnąć pełnię życia... Pisał w swojej pierwszej encyklice “Redemptor hominis”: “Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca - nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty - musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść, z sobą samym, musi sobie przyswoić, zasymilować cała rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć....” (n. 10). Uczył nas przestrzegać Bożych przykazań, pokazując, iż nie są one ograniczeniem ludzkiej wolności, ale - wręcz przeciwnie - stanowią najpewniejszą drogę do jej pełni... Są też drogą do pełnego i dojrzałego człowieczeństwa... Uczył nas okrywać niezastąpioną wartość i piękno rodziny chrześcijańskiej, zbudowanej na nierozerwalnym małżeństwie mężczyzny i kobiety... “Przyszłość ludzkości przechodzi poprzez rodzinę...” (Familiaris consortio, n.76) - podkreślał z naciskiem... Papież Franciszek we Mszy Św. Kanonizacyjnej nazwał Go “Papieżem rodziny”... Nawoływał do obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci...

Jan Paweł II uczył nas właściwego korzystania z daru wolności. Przewodnikiem wolności jest prawe i wrażliwe sumienie. Bez sumienia wolność jest bowiem ślepa, łatwo błądzi, obraca sic przeciw człowiekowi... Uczył nas trudnej sztuki wyboru pomiędzy dobrem i ziem... Mówił: “Polska woła nade wszystko o ludzi sumienia! Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nie raz trudny i wymagający; to znaczy angażować się w dobro i pomnażając je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło, w myśl słów św. Pawła: “Nie daj sic zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12,2 1). /…/ to znaczy także /…/ nie zamykać oczu na biedy i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej so1idarności: “Jeden drugiego brzemiona noście...” (Gal 6,2)...” (Homilia w Skoczowie, 1994)

Jakże wielkie jest bogactwo tego duchowego dziedzictwa, jakie Św. Jan Paweł II nam zostawił! Jego osoba i jego pontyfikat są dla nas dzisiaj nie tylko darem - ale także wielkim wyzwaniem i pilnym zadaniem... Nie wystarczy Jana Pawła II podziwiać! To za mało! Mamy przede wszystkim Jego nauczanie poznawać i wprowadzać je w czyn... Stulecie urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II - jakie będziemy świętować w przyszłym roku - to wielkie wezwanie do podjęcia tego ważnego zadania!

Święty Janie Pawle II - Patronie i obrońco wiary w naszych trudnych czasach - módl się za nami!... Ojcze Święty, błogosław nam! Amen...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem