Reklama

Dookoła Polski

2017-10-31 11:27


Niedziela Ogólnopolska 45/2017, str. 6-7

Handel w co drugą niedzielę?

Prace nad ustawą ograniczającą handel w niedzielę zbliżają się do końca. Możliwe są jeszcze różne rozwiązania, ale wszystko zmierza ku ograniczeniu – jak chciałby rząd, a nie zakazowi handlu – jak chciałaby Solidarność. Projekt, który przyjęła sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny wraz z poprawkami naniesionymi podczas prac Podkomisji stałej do spraw rynku pracy, zakłada, że handel ma być dozwolony w drugą i czwartą niedzielę miesiąca oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Poszerzono także katalog placówek, które byłyby wyłączone z zakazu handlu w niedziele. Projekt obywatelski, pilotowany przez Solidarność, przewidywał wszystkie niedziele wolne od handlu. Poprawki spowodowały, że związkowcy nie przyznają się już do projektu. – W obecnym kształcie projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele nie jest już projektem obywatelskim. Nie przyznajemy się już do tego projektu i jest on głęboką rysą na współpracy Solidarności z Prawem i Sprawiedliwością. Teraz to projekt PiS – powiedział szef związku Piotr Duda. Jego zdaniem, nie ma w tej kwestii konsekwencji, bo PiS przed wyborami obiecywał, że wolne od handlu będą wszystkie niedziele. Tymczasem politycy PiS popierają zakaz handlu w niedziele, tyle że chcą go wprowadzać stopniowo. Czy PiS ugnie się pod twardym naciskiem bliskiej mu Solidarności – to się okaże. Wiele wyjaśni się 9 listopada br., gdy w Sejmie odbędzie się tzw. drugie czytanie projektu, do którego przestał się przyznawać Piotr Duda.

Wojciech Dudkiewicz

Znowu się czepiają

Debata o praworządności i demokracji w Polsce, która ma się odbyć 15 listopada br. na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, nie będzie pierwszą na ten temat, ale kto wie, czy nie ostatnią. Europosłowie PiS, m.in. Karol Karski, uważają, że przekładanie antypolskich debat oraz zmiana tonu dyskusji wskazują, iż polityczne paliwo służące atakowi na Polskę się wyczerpuje. – Nie mamy do czynienia z żadnymi naruszeniami traktatów unijnych, dlatego ta sprawa powoli zamiera – uważa Karski. Ostatnio dyskusja na temat Polski była prowadzona 31 sierpnia br. Unijni biurokraci chcą rozpoczęcia procedury, która pozwala nałożyć sankcje, ale do takiej decyzji KE konieczna jest jednomyślność państw członkowskich, której nie ma.

jk

UPA to nie AK

Słowa byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, iż „nie byłoby sprawiedliwie mówić, że Armia Krajowa to anioły, a UPA to diabły i że dla Polaków bohaterem jest Armia Krajowa, a dla Ukraińców – UPA”, pokazują, że głupota i niewiedza zdają się nie mieć granic. „Stawianie znaku równości między AK a UPA należy uznać za skandaliczne” – podkreślił IPN w przesłanym komunikacie. Jak tłumaczy Juszczence i jego zwolennikom IPN, AK była częścią Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, UPA natomiast była bojówką głoszącej skrajne hasła Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Obie formacje odpowiadają za ludobójstwo ponad 100 tys. Polaków na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej.

Reklama

wd

Rok Herberta

Rok 2018 będzie poświęcony Zbigniewowi Herbertowi – zadecydował Sejm. Uchwałę w tej sprawie posłowie przyjęli przez aklamację. Oddano w niej hołd „jednemu z najwybitniejszych poetów polskich i europejskich XX wieku” w związku z mijającą w przyszłym roku 20. rocznicą jego śmierci. Podkreślono także, że Herbert „wprowadził do polszczyzny wiele zdań budujących naszą wyobraźnię, z których najważniejsze brzmi: «Bądź wierny Idź»”.

wd

Chcą statusu mniejszości

Posłowie opowiedzieli się za przyjęciem bez poprawek projektu Uchwały w sprawie uczczenia 95. rocznicy powstania Związku Polaków w Niemczech. Zapisano w niej, że Sejm popiera postulat przywrócenia Polakom w Niemczech statusu mniejszości narodowej, który został im bezprawnie odebrany w 1940 r. Jego przywrócenie byłoby dowodem na takie samo dobre traktowanie Polaków w Niemczech, jak Polska traktuje mniejszość niemiecką w naszym kraju. Niemcy jednak wciąż tego odmawiają, uważając, że Polacy nie są ludnością „tradycyjnie osiadłą” w ich kraju.

jk

Parasol ochronny?

Coraz ciekawszy przebieg mają posiedzenia komisji ds. afery Amber Gold. Przesłuchiwany ponownie Marcin P., były szef tej piramidy finansowej, modyfikuje zeznania. Jak stwierdził, patrząc z perspektywy czasu, może przypuszczać, że nad interesami Amber Gold roztoczono parasol ochronny. Czy w ten sposób Marcin P. daje sygnał swoim mocodawcom, że może zacząć sypać? Tak można się domyślać.

jk

Galerie też zapłacą

Wielkie galerie handlowe, sklepy i biurowce nie będą już mogły unikać podatków. Sejmowa Komisja Finansów Publicznych przegłosowała projekt, według którego nieruchomości komercyjne (centra handlowe, sklepy czy biurowce) warte więcej niż 10 mln zł zostaną obciążone nowym podatkiem, który będzie wynosił 0,4 proc. rocznie od wartości danej nieruchomości. Ustawa musi być uchwalona do końca listopada br., by mogła wejść w życie 1 stycznia 2018 r.

jk

Posiedzenie Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP

Powstaje dokument „Młodzi w sieci”

Zadania Kościoła wobec młodych w kontekście sieci i nowych technologii komunikacyjnych były głównym tematem spotkania Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski, która obradowała 26 października br. na Jasnej Górze. Członkowie i konsultorzy rady pod przewodnictwem abp. Wacława Depo dyskutowali na temat mediów społecznościowych, stanowiących dużą szansę w przekazywaniu informacji i opinii, ale jednocześnie mogących stanowić zagrożenie, jak fake news, czyli fałszywe informacje rozpowszechniane w sieci. Rada ds. Środków Społecznego Przekazu planuje systematycznie wydawać dokumenty związane z bieżącymi wyzwaniami stojącymi przed Kościołem w sferze medialnej. Pierwszym z nich będzie dokument „Młodzi w sieci”, który ma na celu ukazanie pozytywnej roli Internetu w integralnym rozwoju człowieka przy równoczesnym zwróceniu uwagi na to, jakie mogą być zagrożenia dla młodych ludzi wynikające z obecności w sieci. Projekt dokumentu przygotuje zespół ekspertów oraz przedstawicieli młodzieży kierowany przez ks. prof. Józefa Klocha. Dokument będzie stanowić również wkład w przygotowania do przyszłorocznego spotkania synodu biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. Ks. dr hab. Michał Drożdż, prof. UPJPII, zwrócił z kolei uwagę na pilną potrzebę edukacji medialnej w zakresie korzystania z sieci społecznościowych. Przytoczył myśl Jana Pawła II, że „jednostka, siedząc przed monitorem komputera, może osiągać szczyty osobistego rozwoju, ale też może pogrążyć się w głębokiej degradacji”.

Tematem obrad Rady była też sprawa reformy mediów watykańskich – przeprowadzanej przez utworzony 2 lata temu Sekretariat ds. Komunikacji – w kontekście racy polskiej sekcji Radia Watykańskiego – działającej nieprzerwanie od 1938 r. Wdrażane oszczędności skutkują ograniczeniem pracy rozgłośni, czego jednym z dowodów jest rezygnacja od 28 października br. z przygotowywanej przez sekcję polską audycji wieczornej. Dalsze etapy reformy mogą zmierzać do zmniejszenia czasu antenowego dla materiałów w języku polskim zarówno w przekazach Radia Watykańskiego, jak i na watykańskich stronach internetowych.

Abp Depo poinformował, że sprawa ta jest przedmiotem troski Konferencji Episkopatu, gdyż sekcja polska Radia Watykańskiego odgrywa ważną rolę w utrzymywaniu łączności Polaków ze Stolicą Apostolską, a programów papieskiej rozgłośni słucha codziennie kilka milionów Polaków w kraju i za granicą. Jest to możliwe dzięki retransmisji polskich programów zarówno przez Program I PR, jak i przez wszystkie rozgłośnie katolickie w Polsce z Radiem Maryja i Radiem Jasna Góra na czele.

Spotkanie Rady rozpoczęło się Mszą św. sprawowaną w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył abp Depo, a koncelebrowali m.in.: bp Tadeusz Bronakowski, bp Adam Lepa i bp Józef Szamocki. Spotkania Rady odbywają się 2 razy do roku, na przemian w Warszawie i na Jasnej Górze, aby niejako połączyć te miejsca. – Dzisiaj już nikogo nie potrzeba przekonywać, że środki społecznego przekazu są bardzo ważną drogą ewangelizacji, żeby prawda docierała do ludzi, żeby umieli odróżniać to, co jest zagrożeniem, i to, co dzisiaj jest w różny sposób unieważnianiem prawdy – jak to określił prof. Andrzej Zybertowicz – powiedział abp Depo i dodał, że przez ostatnie dni i miesiące mocno się to pojęcie uaktualniło – przez systemowe kłamstwa, przez fałszywą wolność.

LD/KAI/BPJG

Rada ds. Środków Społecznego Przekazu KEP

Radzie ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski przewodniczy abp Wacław Depo. Jej członkami są: bp Tadeusz Bronakowski, bp Adam Lepa i bp Józef Szamocki, a konsultorami: prof. Andrzej Drzycimski, red. Lidia Dudkiewicz, ks. Marek Gancarczyk, ks. prof. Józef Kloch, ks. Wojciech Mikulski SJ, ks. prof. Robert Nęcek, red. Marcin Przeciszewski, red. Sylwia Sułkowska, ks. Maciej Szczepaniak, ks. Henryk Zieliński, ks. Paweł Gronowski, ks. Tomasz Olszewski, ks. prof. Michał Drożdż, ks. prof. Mirosław Chmielewski CSsR i prof. Monika Przybysz. Sekretarzem Rady jest ks. Piotr Zaborski.

Krótko

• Trwają negocjacje między prezydentem RP Andrzejem Dudą a ugrupowaniami rządzącymi w sprawie reformy sądownictwa. Informacje są nieco sprzeczne. Według niektórych, porozumienie jest już blisko, według innych – niekoniecznie musi do niego dojść.

• W mediach głośno o rekonstrukcji rządu. Niektórzy informowali nawet o zmianie na stanowisku premiera. Sama szefowa rządu Beata Szydło zapowiedziała, że do zmian dojdzie i że poinformuje o nich w najbliższym czasie.

• „Gazeta Polska” podała, że znaleziono przesłankę wskazującą na to, iż w samolocie lecącym do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. doszło do eksplozji. Według zapisu jednego z rejestratorów lotu, w maszynie doszło do znacznego wzrostu temperatury. Zdaniem dziennikarzy „GP”, wskazuje to na wybuch.

• Trybunał Konstytucyjny orzekł, że sposób wyboru sędzi Małgorzaty Gersdorf na I prezesa Sądu Najwyższego był niezgodny z konstytucją. Sędziowie uznali jednak, że samego powołania przez prezydenta nie są władni badać i nie może ono być kwestionowane.

• Senat RP w planie budżetu na przyszły rok zapisał 500 tys. zł na „opracowanie dokumentacji projektowej na budowę budynku” swojej nowej siedziby. Jeszcze nie jest znana konkretna lokalizacja.

• Politycy .Nowoczesnej żądają, aby Komisja Europejska ingerowała w polskie prawo i zbadała zgodność projektu ustawy ograniczającej handel w niedzielę z prawem UE. To kolejny donos totalnej opozycji na swój kraj do Brukseli.

• Miliard złotych będzie kosztował program rewitalizacji i budowy prawie 200 dworców w Polsce. Szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk ogłosił start programu, który ma się zakończyć w 2023 r.

Dzieją się cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

Przypadek beznadziejny

Operacja trwała ponad 6 godzin. Po otwarciu jamy brzusznej większość lekarzy odłożyła narzędzia i odeszła od stołu, stwierdziwszy, że przypadek jest beznadziejny. Jednak profesor po kilku minutach głębokiego namysłu wznowił operację. Usunął raka. Operacja się udała.

– Byłam bardzo osłabiona – opowiada p. Barbara – tym bardziej że 3 tygodnie wcześniej przeszłam inny zabieg, również w pełnej narkozie. Nic nie jadłam i czułam się coraz słabsza.

W trzeciej dobie po operacji chora dostała wysokiej gorączki, dreszczy. Leżała półprzytomna i bardzo cierpiała. – Momentami zdawało mi się, że ktoś przecina mnie piłą na pół. Zwijałam się wtedy w kłębek i modliłam cichutko do Pana Boga z prośbą o pomoc w cierpieniu i ulgę w niesieniu tego krzyża.

Lekarze robili, co mogli. Podawali leki w zastrzykach, kroplówkach, by wzmocnić chorą. Nic nie działało. Pobrano krew na badanie bakteryjne. Okazało się, że jest zakażenie bakterią szpitalną, bardzo groźną dla organizmu. Zdrowe osoby zakażone tą bakterią mają 50-procentową szansę na przeżycie. Chorzy w stanie skrajnego wycieńczenia są praktycznie bez szans.

Zawierzenie Bogu

– Rozmawiałam z Bogiem – opowiada p. Barbara. – Pytałam Go, czy po tym, jak wyrwał mnie ze szponów śmierci w czasie operacji, teraz przyjdzie mi umrzeć. Prosiłam z pokorą i ufnością: „Panie Jezu, nie wypuszczaj mnie ze swoich objęć. Uzdrów mnie, kochany Zbawicielu”. Całym sercem wołałam w duchu: „Jezu, zawierzam się Tobie, Ty się tym zajmij!”.

W tym czasie parafia pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu, do której należy rodzina Koralów, czekała na relikwie św. Szarbela (relikwie pierwszego stopnia – fragment kości). Przywiózł je z Libanu poprzedni proboszcz – ks. Andrzej Baran, jezuita, który był tam na pielgrzymce wraz z kilkoma parafianami. Zawieźli też spontanicznie zebraną przez ludzi ofiarę dla tamtejszych chrześcijan. Wiadomo bowiem, że św. Szarbel jest szczególnie łaskawy dla tych, którzy modlą się za Liban. Relikwie, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, miały trafić do ks. Józefa Maja SJ w Krakowie. On zgodził się przekazać je do Nowego Sącza i osobiście je tam w styczniu br. zainstalował.

Interwencja św. Szarbela

– W dniu, w którym pojechałem po relikwie do Krakowa – opowiada ks. Józef Polak, jezuita, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu – wstąpiłem do naszej WAM-owskiej księgarni, żeby nabyć jakąś pozycję o św. Szarbelu, bo przyznam, że sam niewiele o nim wiedziałem. Wychodząc z księgarni, spotkałem Józefa Korala z córką. Wiedziałem, że p. Barbara jest bardzo chora. Opowiedzieli mi, że wracają ze szpitala i że sytuacja jest bardzo poważna. Relikwie miałem ze sobą od dwóch godzin. Niewiele się zastanawiając, poszliśmy na oddział.

– W pewnym momencie usłyszałam głos męża – opowiada p. Barbara. – Bardzo mnie to zdziwiło, bo przecież był u mnie przed chwilą i razem z córką poszli do kościoła obok szpitala na Mszę św. Po chwili zobaczyłam męża i córkę. Już nie byli przygnębieni i smutni. Twarze rozjaśniał im szeroki uśmiech. Razem z nimi był ksiądz proboszcz Józef Polak. Przyniósł ze sobą do szpitala relikwie św. Szarbela...

Ksiądz wraz z obecnymi odmówił modlitwę do św. Szarbela. Następnie podał chorej do ucałowania relikwiarz. – Już w trakcie modlitwy nie czułam bólu – wyznaje p. Barbara. – Stałam się bardziej przytomna. Kiedy ucałowałam kości św. Szarbela, nie myślałam, czy to będzie uzdrowienie – ja byłam tego pewna. Nie mam pojęcia, skąd się wzięła ta pewność.

Święty kontra bakterie

– Gdy wchodziłem do szpitala – opowiada ks. Polak – wiedziałem, że na oddziale jest jakieś zakażenie. Podałem p. Barbarze relikwiarz do ucałowania. Zobaczyła to pielęgniarka. Wyjęła mi relikwiarz z ręki, spryskała go jakimś środkiem i włożyła pod wodę. „Co pani robi?” – zapytałem. „Muszę to zdezynfekować”. „Ale on nie jest wodoszczelny” – wyjaśniłem, nie wiedząc, że chodzi jej o to, by zewnętrzne bakterie się nie rozprzestrzeniały. To był koniec wizyty.

Następnego dnia rano okazało się, że na oddziale bakterii już nie było. To był kolejny „cud” św. Szarbela. Badania z krwi potwierdziły, że również chora nie ma w sobie bakterii. Lekarze w zdumieniu patrzyli na wyniki. Dla pewności powtórzyli badania.

– Byłam zdrowa – opowiada p. Barbara. – Powoli zaczęłam nabierać siły i radości życia. Cała moja rodzina i przyjaciele, którzy byli ze mną w czasie choroby, którzy wspierali mnie modlitwą i dobrym słowem, są wdzięczni św. Szarbelowi. Błogosławimy go za to, że się mną zajął, że uprosił dla mnie u Boga Wszechmogącego łaskę uzdrowienia. Bogu niech będą dzięki i św. Szarbelowi!

Wiara w orędownictwo

W parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu w trzecie piątki miesiąca o godz. 18 odprawiana jest Msza św. z modlitwą o uzdrowienie, następnie mają miejsce: adoracja, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, namaszczenie olejem św. Szarbela i ucałowanie relikwii świętego. Wielu ludzi przychodzi i prosi o jego wstawiennictwo. Św. Szarbel jest niezwykle skutecznym świętym, wyprasza wiele łask, pokazuje, że pomoc Boga dla ludzi, którzy się do Niego uciekają, może być realna. – Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ten, kto przyjdzie do św. Szarbela, będzie natychmiast uzdrowiony – przyznaje ks. Józef Polak. – Czasami to działanie jest inne. Łaska Boża działa według Bożej optyki, a nie naszych ludzkich życzeń. Święci swoim orędownictwem mogą ludzi do Kościoła przyciągać i to czynią, także przez cuda. Wystarczy popatrzeć, jak wiele osób uczestniczy w Mszach św. z modlitwą o uzdrowienie.

* * *

Ojciec Szarbel Makhlouf

maronicki pustelnik i święty Kościoła katolickiego. Żył w XIX wieku w Libanie

23 lata swojego życia spędził w pustelni w Annaja. Tam też zmarł.

Po pogrzebie o. Szarbela miało miejsce zadziwiające zjawisko. Nad jego grobem pojawiła się niezwykła, jasna poświata, która utrzymywała się przez wiele tygodni. Łuna ta spowodowała, że do grobu pustelnika zaczęły przybywać co noc rzesze wiernych i ciekawskich. Gdy po kilku miesiącach zaintrygowane wydarzeniami władze klasztoru dokonały ekshumacji ciała o. Szarbela, okazało się, że jest ono w doskonałym stanie, zachowało elastyczność i temperaturę osoby żyjącej i wydzielało ciecz, którą świadkowie określali jako pot i krew. Po umyciu i przebraniu ciało o. Szarbela zostało złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy. Mimo usunięcia wnętrzności i osuszenia ciała zmarłego dalej sączyła się z niego substancja, która została uznana za relikwię. Różnymi sposobami próbowano powstrzymać wydzielanie płynu, ale bezskutecznie.

W ciągu 17 lat ciało pustelnika było 34 razy badane przez naukowców. Stwierdzili oni, że zachowuje się w nienaruszonym stanie i wydziela tajemniczy płyn dzięki interwencji samego Boga.

W 1965 r., pod koniec Soboru Watykańskiego II, o. Szarbel został beatyfikowany przez papieża Pawła VI, a 9 października 1977 r. – kanonizowany na Placu św. Piotra w Rzymie. Kilka miesięcy przed kanonizacją jego ciało zaczęło się wysuszać.

Od tej pory miliony pielgrzymów przybywają do grobu świętego, przy którym dokonują się cudowne uzdrowienia duszy i ciała oraz nawrócenia liczone w tysiącach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na wystawie „100 żłóbków”

2019-12-09 21:45

pb / Rzym (KAI)

Papież Franciszek obejrzał dziś po południu wystawę „100 żłóbków”, otwartą 8 grudnia w Sali Piusa X w pobliżu Watykanu. Po podpisaniu 1 grudnia w Greccio listu apostolskiego „Admirabile signum” dał w ten sposób kolejny znak swej dbałości o tę tradycję wiary.

BOŻENA SZTAJNER

Papieżowi towarzyszył przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella, który przedstawiał Ojcu Świętemu kolejne dzieła. Franciszek indywidualnie witał się z twórcami żłóbków, towarzyszącymi im artystami i ich rodzinami. Na koniec wspólnie z nimi odmówił modlitwę i udzielił im błogosławieństwa.

W czasie trwającej 45 minut papieskiej wizyty chór kameralny Kodály z Budapesztu śpiewał pieśni bożonarodzeniowe.

Wystawa powstała z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Jest na niej ponad 130 szopek z 30 krajów. Współorganizatorem ekspozycji, którą można zwiedzać za darmo do 12 stycznia, jest ambasada Węgier przy Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem