Reklama

Wierni na medal

2019-06-25 14:10

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 26/2019, str. 5

Agnieszka Bugała

Dekoracja Medalami św. Jadwigi w prezbiterium wrocławskiej katedry wzbudziła wiele wzruszeń i słów podziękowań skierowanych do abp. Józefa Kupnego. – Ja Was tylko nagradzam, to Wasza praca, Wasze zasługi i świadectwo życia sprawiło, że tu jesteście – mówił metropolita

Medale św. Jadwigi nadawane są za aktywny udział w życiu religijnym, duszpasterskim i katechetycznym, kulturalnym, ze szczególnym uwzględnieniem dzieł charytatywnych. Lista nagrodzonych w każdym roku wydłuża się. 6 czerwca br. abp Kupny uhonorował najwyższym odznaczeniem diecezjalnym pięć kolejnych osób: Jana Żukowskiego, Antoniego Rapacza, Elżbietę Pankiewicz, Zofię Figas i Zofię Biernacką.

Medal św. Jadwigi to najwyższe odznaczenie, które w archidiecezji wrocławskiej otrzymują osoby świeckie i konsekrowane, a także instytucje i osoby prawne. Został ustanowiony przez abp. Józefa Kupnego w Roku Jadwiżańskim i był związany z obchodami 750. rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej w 2017 r.

Reklama

O przyznanie medalu może wystąpić kustosz sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy, a także każdy administrator i proboszcz parafii. Wniosek może przedstawić także kościelna osoba prawna, dołączając opinię proboszcza parafii, w której zamieszkuje osoba przedstawiona do odznaczenia. Metropolita wrocławski może też przyznać medal z własnej inicjatywy. Odznaczenie przyznawane jest jedynie osobom o nienagannym życiu religijnym i moralnym. Można je otrzymać tylko raz, za całokształt dorobku.

Tagi:
medal

Dzielić się sercem

2019-07-24 11:33

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 30/2019, str. 1

Pro Ecclesia et Pontifice” („Dla Kościoła i Papieża”) to watykański medal, który 14 lipca z rąk biskupa seniora Tadeusza Rakoczego otrzymała emerytowana katechetka Maria Mikołajczyk. Akt uroczystego przekazania odznaczenia odbył się na Mszy św. w kościele św. Franciszka z Asyżu w Bielsku-Białej Wapienicy

MR
Laureatka (trzecia od prawej w pierwszej ławce) z najbliższą rodziną

To, co szlachetne, składamy dzisiaj Panu Bogu jako dar na ołtarzu. Tym darem jest szczególnie życie i posługa Marii Mikołajczyk – mówił ks. Jerzy Matoga, proboszcz wapienickiej wspólnoty. – Wszyscy jesteśmy przekonani, że pani Maria zasłużyła sobie na wyróżnienie przez Ojca Świętego Franciszka. Jej zaangażowanie na rzecz parafii jest nie do przecenienia – mówił w kazaniu bp Rakoczy. Hierarcha przypomniał w nim, że laureatka urodziła się w Dunajowie, a po zakończeniu II wojny światowej przybyła z rodzicami do Wapienicy. – Wychowywała się w pobożnej, miłującej Pana Boga i Kościół rodzinie. Ze swoim nieżyjącym już mężem Franciszkiem wychowała dwóch synów, którzy założyli przykładne rodziny – podkreślił Ksiądz Biskup. Mówiąc o jej aktywności na niwie parafialnej, wspomniał o 28 latach wzorowej pracy katechetycznej, przynależności do Żywego Różańca, Rady Duszpasterskiej, współtworzeniu parafialnej biblioteki, pikniku rodzinnego oraz organizowaniu paczek dla ubogich dzieci i chorych. – Niemal codziennie uczestniczy we Mszy św. i przyjmuje Komunię św. Często też odmawia Koronkę do Bożego Miłosierdzia i Różaniec. Dzięki temu znajduje siły do codziennej troski o dobro innych ludzi – stwierdził kaznodzieja. – Jej życie stało się świadectwem, że można dzielić się swoim sercem i umiejętnościami, służąc drugiemu człowiekowi – dodał.

Przywołując perykopę o Samarytaninie, bp Rakoczy pokreślił, że „prawda o powołaniu każdego człowieka do okazywania bliźnim miłosiernej miłości powinna uwrażliwiać na to, by każdy z nas stawał się samarytaninem, czyli człowiekiem miłosierdzia zgodnie ze swoim powołaniem, talentami, okolicznościami życia i możliwościami”. – Nie zapominajmy, że nasza wiara powinna się wyrażać bardziej w czynach niż w słowach – zaapelował hierarcha.

Koncelebrowana Msza św. sprawowana była w intencji Marii Mikołajczyk, jej najbliższej rodziny, zmarłego męża Franciszka oraz wspólnoty parafialnej, rozwoju grup duszpasterskich, modlitewnych i apostolskich, a także o łaski dla parafialnych dobrodziejów, świętość życia i apostolską gorliwość oraz o dar nowych powołań. Wraz z bp. Tadeuszem Rakoczym sprawował ją m.in. ks. kan. Jerzy Matoga i ks. prał. Krzysztof Ryszka. W gronie uczestników liturgii obecny był Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej wraz z małżonką.

„Pro Ecclesia et Pontifice” to jedno z najwyższych odznaczeń Stolicy Apostolskiej, które zostało ustanowione przez papieża Leona XIII w 1888 r. Medal ten – na wniosek diecezjalnego biskupa – przyznawany jest przez Ojca Świętego osobom świeckim w dowód uznania dla zaangażowania się w pracę na rzecz Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem