Reklama

Niedziela Legnicka

Uczcili Żołnierzy Wyklętych

Żołnierze antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia za walkę o wolną Polskę zapłacili cenę własnego życia. Na terenie naszej diecezji odbyły się uroczystości upamiętniające tych narodowych bohaterów – w Legnickim Polu oraz Raczkowej.

Niedziela legnicka 11/2020, str. VI

[ TEMATY ]

patriotyzm

pamięć

Legnica

żołnierze wyklęci

Monika Łukaszów

OSP Raczkowa uczciła bohaterów

OSP Raczkowa uczciła bohaterów

Legnickie Pole pamięć o nich uczciło Mszą św., której w miejscowej bazylice przewodniczył ks. Włodzimierz Gucwa, a także spotkaniem przy „Dębach Pamięci”, gdzie znajdują się pamiątkowe tablice poświęcone zamordowanym przez NKWD w 1940 r. – aspirantowi Franciszkowi Iwanicy oraz Marianowi Wojciechowskiemu. Organizatorami tych uroczystości była Gmina Legnickie Pole, Starostwo Powiatowe w Legnicy oraz GOKiS w Legnickim Polu.

Pierwsza część

W obchodach w Legnickim Polu uczestniczyli m.in.: władze samorządowe, parlamentarzyści, kombatanci, Sybiracy i harcerze. Nie zawiedli także tutejsi i okoliczni mieszkańcy. Przyszło ich wielu; byli ci, którzy dobrze pamiętają tamte czasy, ale byli także i najmłodsi, którzy wraz z rodzicami śpiewali z dumą hymn narodowy.

Reklama

– Jesteśmy tu, aby oddać cześć tym niezwykłym i odważnym ludziom – mówi p. Adam, uczestnik uroczystości. – O tych bohaterach nie dowiemy się z telewizji, nie przeczytamy w podręcznikach historii, a w swojej walce o wolną i niepodległą ojczyznę każdego dnia narażali swoje życie w walce konspiracyjnej, w wyniku czego byli prześladowani, aresztowani i skazani na wieloletnie więzienie, a czasami nawet na śmierć – dodaje.

Po przemówieniach wójta gminy Rafała Plezi i starosty legnickiego Adama Babuśki, przy asyście warty honorowej harcerzy ze stowarzyszenia Pro Mundi oraz licznie przybyłych honorowych pocztów sztandarowych, delegacje różnych organizacji i środowisk złożyły wieńce i kwiaty.

Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła Dziecięco-Młodzieżowa Legnicka Orkiestra Dęta, która wystąpiła z koncertem patriotycznym.

Raczkowa

Reklama

Druga część uroczystości odbyła się w niewielkiej miejscowości Raczkowa, należącej do gminy Legnickie Pole. Tam miejscowi strażacy z OSP złożyli kwiaty pod pamiątkową tablicą, poświęconą pamięci Żołnierzy Niezłomnych z powiatu legnickiego oraz Raczkowej, a zarazem założycielom i pierwszym członkom OSP w Raczkowej.

Wraz z mieszkańcami i strażakami cześć miejscowym bohaterem oddał m.in. starosta legnicki Adam Babuśka.

– W zeszłym roku, kiedy odsłanialiśmy ten pomnik, poprosiłem was, druhny i druhowie, abyście byli strażnikami pamięci. Nie myślałem, że tak szybko będziecie musieli stanąć przed tym egzaminem. Ale dziękuję, że stanęliście i zdaliście go na piątkę. Jestem wzruszony, bo wydawało się, że już jest inny czas i nie może dzielić nas pamięć o naszych poprzednikach. Stało się nieco inaczej. Dzisiaj możemy już złożyć w tym godnym miejscu, pod tym pomnikiem kwiaty. I mam nadzieję, że każdego roku władze powiatu będą tu, u was, gościły, aby oddać cześć bohaterom – mówił starosta legnicki.

2020-03-10 10:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Papieski w Legnicy

2020-10-28 10:39

Niedziela legnicka 44/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Dzień Papieski

Legnica

Ks. Piotr Nowosielski

Górnicza Orkiestra Dęta ze Złotoryi

Górnicza Orkiestra Dęta ze Złotoryi

Do świętowania Dnia Papieskiego, obchodzonego 11 października zostali zaproszeni przedstawiciele szkół papieskich. Uroczystości w kościele Matki Bożej Królowej Polski przewodniczył ks. dr Jarosław Kowalczyk, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii.

W odpowiedzi na zaproszenie przybyły i wzięły udział w uroczystości delegacje dwóch szkół: ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Rudnej i Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Wojcieszycach. Ks. Kowalczyk podziękował delegacjom uczniów z opiekunami za przybycie, a także wszystkim, którzy wzięli udział w tej dziękczynnej Mszy św.

Cały Twój

– W XX Dzień papieski obchodzony pod hasłem „Totus Tuus” – Cały Twój, warto postawić sobie pytanie. Czego nas nauczył św. Jan Paweł II, papież tak mistycznie i święcie celebrujący Mszę św., papież przesuwający w swoich dłoniach paciorki różańca świętego, papież oddający się całkowicie Maryi? Na to pytanie odpowiada nam między innymi odczytywana dziś Ewangelia, zawierająca przypowieść o zaproszonych na ucztę – mówił ks. Kowalczyk w homilii.

Zwrócił uwagę na to, że Ewangelia w relacji św. Mateusza mówi, jakby w skrócie, że zaproszeni na nią nie byli jej godni. Natomiast np. św. Łukasz w swojej relacji dodaje jeszcze przyczyny swej nieobecności, które podawali usprawiedliwiający się goście. Mowa jest o zakupie pola, wołów czy też o tym, że zaproszony sam ożenił się i przyjmować będzie swoich gości. Wszyscy natomiast proszą: „miej mnie za usprawiedliwionego”.

Na terenie diecezji do Rodziny Szkół im. św. Jana Pawła II należy 21 placówek.

Co ważne a co pilne

– Co łączy tych zaproszonych z jednej i drugiej Ewangelii? To, że każdy z nich miał do wykonania coś pilnego, coś, co nie może czekać, co domaga się natychmiastowej obecności. Opuścili to, co ważne, dla tego, co pilne. Opuścili to, co istotne, dla tego, co atrakcyjne. Na płaszczyźnie duchowej jest to bardzo niebezpieczne, bo prowadzi do opuszczania tego, co stałe, niezmienne, wieczne, święte, dla tego, co człowiekowi wydaje się atrakcyjne – kontynuował kaznodzieja.

Przykładem tego może być np. niedziela, dzień święty, kiedy niektórzy usprawiedliwiają swoją nieobecność na Eucharystii różnymi pilnymi czy atrakcyjnymi powodami, a obecnie, jednym z usprawiedliwień staje się ryzyko zarażenia koronawirusem.

– Zadbać o spotkanie z Panem Bogiem to wejść w szczególną przyjaźń i relację z Nim, aby stać się dziedzicami życia wiecznego – przypominał ks. Kowalczyk. – Strzeżmy się życiowej pułapki, kiedy będziemy trwonić czas na to, co po ludzku wydaje się atrakcyjne, bo będziemy tracić z pola widzenia Pana Boga. Przed taką pułapką przestrzega też św. Jan Paweł II, którego dzisiaj szczególnie przywołujemy.

Wspólna modlitwa

Przybyłe delegacje szkół, wyróżniały się reprezentowanymi pocztami sztandarowymi. Podczas Mszy św., odprawianej przy relikwiach św. Jana Pawła II, modlącym się uczestnikom towarzyszyła także Złotoryjska Górnicza Orkiestra Dęta, prowadząc animację muzyczną.

To kolejne z wydarzeń w diecezji, które musiało przebiegać w obostrzonych warunkach sanitarno-epidemiologicznych.

CZYTAJ DALEJ

Trzy wielkie postaci Adwentu

Zazwyczaj każdy człowiek, któremu przypadło choćby przez jeden rok służyć przy organach Panu Bogu, ma wyraźne pojęcie o roku kościelnym oraz liturgicznym. Podczas gdy "przeciętny" katolik wyobraża go sobie mniej więcej tak. Na początku mamy Adwent, po którym następuje Boże Narodzenie, czyli czas kolęd, no i niekiedy wędrówki "po kolędzie" . Potem przychodzi krótka przerwa, w sam raz na tyle, aby nabrać mocy do Gorzkich Żali i do Rezurekcji. Po odpoczynku znów wielki zryw: Boże Ciało, dodać jeszcze nabożeństwa majowe i czerwcowe, po których następuje trzymiesięczne wytchnienie aż do października, zakończonego Zaduszkami z miesięcznymi wypominkami. Cały ten cykl powtarza się rokrocznie i znowu Adwent, który przypomina nam trzy wielkie postaci: proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela i Matkę Bożą Niepokalaną.

Wyraz "adwent" będący spolszczeniem łacińskiego "adventus" - przyjście, przez skojarzenie fonetyczne przywodzi na pamięć słowo Modlitwy Pańskiej wypowiadane w języku liturgicznym przed Soborem Watykańskim II, a więc po łacinie - adveniat regnum tuum. Związek pomiędzy tymi słowami wykracza daleko poza podobieństwo dźwiękowe. Adwent to czas narastającego wciąż wołania ludzkości o przyjście królestwa Bożego, o przyjście samego Boga.

W dziejach ludzkości przyjście Syna Bożego na ziemię jest podwójne: przez łaskę narodził się On w ubogiej grocie w Betlejem, przez łaskę także ma się Bóg narodzić w naszych duszach - aby je uświęcić, abyśmy mogli skorzystać z owoców Jego pierwszego przyjścia na ziemię i aby dane nam było usłyszeć przepełniający wielką radością Jego wyrok, gdy na końcu wieków jako Sędzia po raz drugi przyjdzie na ziemię. Ale z łaską trzeba nam współpracować i owo narodzenie Boga w nas nie nastąpi, jeżeli nie przygotujemy na nie naszych dusz. Aby nam w tym niełatwym dziele dopomóc, liturgia stawia przed nami trzy wielkie postaci adwentowe.

Pierwsza z nich to Izajasz, mąż na wielką miarę urodzony i żyjący w Jerozolimie za panowania królów: Ozjasza, Jotama, Achaza, Ezechiasza i Manassesa. Pochodził podobno z rodu arystokratycznego i był spokrewniony z domem panujących. W czasach dla ojczyzny swojej bardzo trudnych, za panowania Achaza, miał Izajasz znaczne wpływy polityczne, a wzrosły one bardziej jeszcze, gdy stał się bliskim doradcą Ezechiasza. Jednak gdy berło Judy dostało się w ręce króla Manassesa, Izajasz znikł ze sceny politycznej i jakiś czas potem - jak głosi tradycja - na rozkaz tegoż króla poniósł męczeńską śmierć ok. 696 r. przed Chrystusem. Ale nie za zasługi polityczne, nie za bohaterstwo męczeństwa zdobył tak ważne miejsce wśród autorów ksiąg Starego Testamentu i w Liturgii Adwentowej. Izajasz był przede wszystkim prorokiem.

Termin "prorok" odpowiada łacińskiemu "propheta" i w potocznej mowie stosuje się do ludzi obdarzonych zdolnością przepowiadania przyszłości. We wszystkich czasach i we wszystkich krajach trafiali się ludzie widzący rzeczy przyszłe. "Propheta" znaczy właściwie tyle, co "rzecznik", ktoś przemawiający w imieniu kogoś innego, można powiedzieć: rzecznik Boży, człowiek mówiący w imieniu Boga. Od VIII wieku przed Chrystusem, gdy nauki proroków kierować się poczęły nie tylko do współczesnych, ale i do potomnych zaczęto je spisywać. Prorocy występowali w obronie moralności, wyjaśniali Stary Testament, zapowiadali Nowy Testament.

Przedmiotem pism prorockich są zazwyczaj: grzech Izraela, ukaranie tego narodu, nawrócenie i królestwo mesjańskie. Izajasz, który młodo, bo między 20 a 30 rokiem życia, rozpoczął swoją działalność prorocką, choć nie był chronologicznie pierwszy, zajmuje w kanonie ksiąg świętych pierwsze miejsce wśród proroków, on bowiem, według słów św. Hieronima, mówi o Chrystusie, jakby nie był prorokiem, lecz ewangelistą. Najpełniej prorok Izajasz staje przed nami w Adwencie, kiedy to przez cztery tygodnie czyta się jego proroctwa w Liturgii Słowa w czasie Eucharystii, jak i w Liturgii Godzin. Z jego słów zaczerpnięty jest werset: "Rorate coeli desuper et nubes pluant iustum: Aperiatur terra et germinet Salvatorem", który tak często powtarza się w Liturgii Adwentowej Mszalnej i brewiarzu.

Druga postać, która dominuje w Adwencie, to św. Jan Chrzciciel. Sam Chrystus świadczy o wielkości tego męża. Kościół poświęca mu co roku dwie uroczystości, 24 czerwca wspomina jego narodzenie i 29 sierpnia jego ścięcie. Jest to jeden jedyny święty, którego Kościół tak wspomina. Hymn, który wyśpiewał Zachariasz, ojciec jego, gdy nadano mu imię, stanowi w Jutrzni codzienny fragment modlitwy liturgicznej Kościoła. Rola św. Jana Chrzciciela w Adwencie polega na daniu świadectwa, zbliżającemu się Chrystusowi i na przygotowaniu nas na Jego przyjście. Słyszymy też słowa Janowego świadectwa, ilekroć przyjmujemy Komunię św.: Oto Baranek Boży...

Ale najbliżej Chrystusa stoi trzecia postać Adwentu. To Maryja, ta żywa monstrancja dająca nam Syna Bożego Jezusa Chrystusa. " Witaj, Jezu, Synu Maryi" śpiewamy w pieśni eucharystycznej. Wśród świąt Adwentu na pierwszy plan występuje Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. Obchodzimy to święto 8 grudnia. Bądź pozdrowiona, pełna łaski. Cud, który się w Tobie spełnił, przewyższa wszystko i nic nie dorówna łasce, jaką Maryja otrzymała. Wydała na świat Boga. " Błogosławiona jesteś między niewiastami", bo przez Maryję Bóg pobłogosławił ludziom i wyzwolił ich z ciążącej nad nimi niełaski. Nosiła Boga, który wziął z Niej ludzkie ciało i przyniósł radość, wszystkich oświecił blaskiem swego Bóstwa. Matka Boga, Matka nasza dająca nam życie. Pismo Święte mówi: "Chwalcie Pana w świętych Jego". Jeżeli Pana chwalić należy w Jego świętych, przez których działa cuda i czyni wielkie rzeczy, to o ile bardziej trzeba Go chwalić w Tej, z której wziął ciało. Z Ciebie bowiem wzeszło nam słońce sprawiedliwości, Chrystus nasz Bóg, przez którego zostaliśmy zbawieni i odkupieni. Pan z Tobą, Maryjo, bo On sprawił, że Jemu wszelkie stworzenie tak wiele będzie zawdzięczać, a razem z Nim i Tobie.

W Adwencie każdego dnia, gdy odprawiamy Roraty, czcimy Matkę Boga. Król Polski Zygmunt Stary wyjednał sobie w Stolicy Apostolskiej przywilej, aby w jego kaplicy na Wawelu przez cały Adwent mogła być odprawiana Msza św. do Matki Bożej. Przywilej ten został później rozszerzony na cały kraj i tak zapoczątkowały się tak bardzo popularne w Polsce Roraty.

Tak - w bardzo szkicowym ujęciu - przedstawia się Adwent, czas oczekiwania na przyjście Boga, czas pragnienia Boga, czas przyzywania Boga całą pełnią człowieczeństwa. Ale nawet największy traktat nie wyczerpie głębi tej treści, której zakosztować może czytelnik, skupiając myśli swoje na jakimś fragmencie tekstów adwentowych. To pragnienie jednoczy nas z prorokami Starego Testamentu, z największymi umysłami starożytności, ze świętymi wszystkich czasów, z ludźmi żyjącymi pełnią człowieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

“Bez Boga nie ma przyszłości" - odpust ku czci św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze

2020-11-25 21:21

Michalina Stopka

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Uroczystościom odpustowym w największej górowskiej parafii przewodniczył ks. Jan Węgielski – proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Wąsoszu, który skierował również do wiernych odpustowe kazanie.

Msza była koncelebrowana przez proboszcza parafii ks. Henryka Wachowiaka oraz ks. Norberta Graczyka (wikariusza). W związku z obostrzeniami spowodowanymi pandemią reszta księży z dekanatu łączyła się we wspólnej modlitwie duchowo.

Ks. Jan swoje kazanie rozpoczął od krótkiego przedstawienia sylwetki św. Katarzyny Aleksandryjskiej - Genialna piękność, oprócz olśniewającej urody miała wybitny umysł, pochodziła z Aleksandrii, córka króla Kustosa. Była wykształconą chrześcijanką, która przyjęła śluby czystości. Chcąc nawrócić cesarza Maksencjusza, pokonała w dyspucie religijnej 50 filozofów niechrześcijańskich, nawracając kilku z nich. Cesarz skazał ją na tortury, a ostatecznie ściął. Zarysowuje się tutaj piękna postawa odwagi i obrony wiary chrześcijańskiej, a nawet gotowość oddania życia za swoje przekonania.

W dalszej części, ukazując jej obecne działanie, wskazane zostały grupy, którym patronuje. Są to kolejarze, nauczyciele, filozofowie i modystki. - Dawniej mówiono że Katarzyna Adwent zaczyna” – głosił Proboszcz z Wąsosza.

Pokazując odwagę patronki parafii, kaznodzieja zachęcił do tego, aby nie lękać się osób niszczących wiarę katolicką.

- Chrześcijaństwo jest dzisiaj najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Tam gdzie króluje lewicowo-liberalna ideologia, ludzie wierzący są wyśmiewani i podstępnie rugowani w przestrzeni publicznej - mówił.

Kontynuując swoją myśl, ks. Węgielski nawiązał do czasów komunizmu.- Paradoksalnie obecnie w Polsce potrzeba większej odwagi by wyznawać katolicyzm, niż było to w czasach PRL-u. Trzeba stawać w obronie kościoła i polskości. Doświadczamy w nas i wokół nas rzeczywistości grzechu, ale od zła mocniejsza jest Chrystusowa łaska, zechciejmy ją przyjąć w naszym życiu”.

Ksiądz Jan poruszył problem aborcji dzieci i eutanazji, a w konsekwencji wartości za którymi chcemy podążać. Nawiązał do wolności, ale także agresji strajkujących kobiet, szczególnie w tych trudnych czasach pandemii. Przedstawił problem ataków, agresji i wulgarności na ulicach, a także dewastacji m.in. zabytkowych kościołów, które kiedyś utożsamianie były jako miejsca azylu dla każdego człowieka.

Kaznodzieja wrócił także wspomnieniami do czasów stanu wojennego.
- Pamiętam kiedy byłem w seminarium, ludzie przed ZOMO chowali się do katedry wrocławskiej. A gdy w moich rodzinnych Polkowicach, górnicy przebierali się w kościele, podczas strajków, w odzież przyniesioną przez mieszkańców - nawet ZOMO-wcy nie wchodzili do kościołów. Z historii i opowiadań parafian wiem że zakłócali nabożeństwa i mordowali w kościołach członkowie band UPA i OUN na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej.

Na zakończenie ks. Jan Węgielski zaprosił wszystkich obecnych na Eucharystii do refleksji.

- Myślę, że pytania które powinniśmy sobie zadać to kierunek - Dokąd zmierzamy?, czego chcemy?, czego pragniemy? Refleksja na koniec: Budujmy nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe wg słów papieża Benedykta XVI: „ bez Boga nie ma przyszłości „

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję