Reklama

Wiara

Siedem grzechów głównych

Siedem grzechów głównych: pycha, chciwość, zazdrość, gniew, nieczystość, łakomstwo, lenistwo. Który popełniasz najczęściej, a który nie dotyczy cię w ogóle? Czy masz odwagę stanąć w prawdzie? W prawdzie, która wyzwala, która czasem boli. Prawdzie, która na końcu zawsze prowadzi do zmian. Zapraszamy trochę przewrotnie – w innej kolejności niż katechizmowej.

[ TEMATY ]

grzech

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1/8


Chciwość

Gniew

Pycha

Nieczystość

Zazdrość

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

Lenistwo

2/8

Reklama

Chciwość mnie nie dotyczy – powiesz. To znaczy, że jesteś albo święty, albo ślepy. Nie wiem, co to znaczy być świętym, ale wiem doskonale, co to znaczy być ślepym. I wiem, że zbytnia pewność siebie jest zwykle zapowiedzią bolesnego upadku, więc zastanów się raz jeszcze.

Chciwość kojarzy się zwykle z pożądaniem pieniędzy albo dóbr materialnych, ze zniewoleniem w sferze finansowej. Ma ono miejsce wówczas, kiedy poszukujesz poczucia bezpieczeństwa w tym, co posiadasz. Kiedy dążysz do posiadania wciąż więcej, choć wcale więcej nie potrzebujesz. Kiedy oceniasz ludzi po tym, co mają, a nie po tym, kim są. Kiedy dzielisz się z innymi po to, by uspokoić swoje sumienie lub zyskać dobrą opinię. Kiedy przez to, co masz, chcesz zbudować swoją pozycję i autorytet. To wszystko jest przejawem chciwości.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

3/8

PT

Gniew? Jak najgorsze skojarzenia. To sprawdzony przyjaciel nienawiści i dobry znajomy bezsilności. Zazdrość i zawiść to jego bliscy krewni.

Pojawia się błyskawicznie i nie wiadomo skąd. Wściekły, niepowstrzymany, głuchy, ślepy, gwałtowny. A my poddajemy się jego działaniu, szalejemy, miotamy się, pienimy, tracimy panowanie nad sobą, wybuchamy, płoniemy, a nawet zacinamy się w sobie. Znasz pewnie to uczucie: „w momencie zagotowałem się”; „zrobiło mi się czerwono przed oczami”, „całkiem straciłem panowanie nad sobą”, a może „nie wiem, co mnie opętało”.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

4/8

Niebudek

Reklama

Pycha czyni nas ważnymi, lepszymi od innych. Pycha sprawia, że ustawiamy się w pozycji wygranych, a nie przegranych. Pycha nie szuka prawdy i nie umie się do niej przyznać. Pycha się w nas rozpycha i wówczas człowiek się nadyma. Egoistycznie patrzy wokoło i koncentruje się tylko na sobie. Zawsze wyżej i lepiej od innych. Nie umie prosić ani dziękować, upadać i przepraszać. „Bóg pysznym się sprzeciwia, a dla pokornych jest łaskawy” (1 P 5, 5).

– Łatwo jest popaść w pychę – mówi Łukasz, mąż i tata. – Szczególnie kiedy robi się coś dobrze albo jest się liderem w grupie. Człowiek uważa wtedy, że jest o jeden „level” wyżej niż inni. Zdarzają mi się takie sytuacje. W przezwyciężeniu tego poczucia pomaga mi świadomość, że wszystko pochodzi od Stwórcy. Wymaga to często wielkiej pokory i zaufania do Pana Boga. Pokory uczą mnie również żona i dzieci.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

5/8

PT

Czym jest nieczystość? Nie jest tu czysto. Może to znaczyć: ale tu bałagan, brud, nieporządek, ktoś coś zaniedbał. Te językowe intuicje są dość bliskie rzeczywistości duchowej. Nieczystość to określenie jednego z grzechów głównych, grzechu nieuporządkowania i szczególnego oddzielenia od Boga.

Nasza seksualność powinna być ukierunkowana na drugą osobę, którą chcemy obdarować w miłości małżeńskiej na całe życie. Ten, kto prawdziwie kocha, stawia drugą osobę nawet ponad własne potrzeby i pragnienia. Nieczystość zaś stawia w centrum nas samych, czyni z nas egoistów. Dlatego tak mocno nas związuje, sprawia, że jesteśmy ślepi na drugiego człowieka, a także na prawdziwe dobro. Jest iluzją miłości, a właściwie jej zaprzeczeniem, ponieważ prawdziwa miłość daje wolność, a nieczystość ją odbiera.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

6/8

Niebudek

Reklama

Zazdrość potrafi zniszczyć życie. Zna ją każdy z nas – i ty, i ja. Dobrze wiemy, jak smakuje, ponieważ ona nie omija nikogo. Jest skutkiem naszej życiowej historii, doświadczonych w przeszłości zranień. Potrafi zabić wszelką radość życia.

Zazdrość jest dowodem sierocego serca. Jeśli masz sieroce serce, wówczas jesteś nastawiony na rywalizację względem innych. Współzawodnictwo podsycane zazdrością sprawia, że patrzysz na innych jak na zagrożenie twojej wartości. Nie potrafisz przyznać się do błędu, ponieważ boisz się, że okażesz swą słabość. Bycie lepszym od innych jest lekarstwem na poczucie, że nie jesteś wiele wart. Wolisz niezależność niż bliskość.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

7/8

PT

Nieumiarkowanie jest grzechem? Więc kiedy pojawiają się jego symptomy w przypadku jedzenia, picia czy innych dziedzin naszego codziennego zaangażowania – możemy jedynie wybrać? Trwać w tym lub odrzucić? A jeśli chwila, w której uświadamiamy sobie ciężar, jest najlepsza, by zacząć poznawać siebie?

Nieumiarkowanie. Nie mieć umiaru. Nie znać miary.

Nie znam swojej miary.

A ta miara, którą się posługuję, wprawia mnie w zakłopotanie. Wstydzę się przed otoczeniem. Wstydzę się, że inni zauważą. Że ich uwaga skupi się na mnie. Na mojej niedoskonałości. Zastanawiam się, czy aby nie o to mi właśnie chodzi? O uwagę? O pomoc, o radę, o zainteresowanie moimi niedoskonałościami… Bo czym innym mogę się wyróżnić?

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

8/8

Niebudek

Sprawa jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Słowniki podają, że lenistwo to zaniechanie jakiegoś wymaganego działania lub działań i przedłużenie pasywnego wypoczynku ponad uznane normy. I nie chodzi tu tylko o działanie fizyczne. Choć ono mimo wszystko jest najprostsze do zweryfikowania (nie zawsze – o czym w dalszej części).

Istnieje jeszcze lenistwo duchowe i intelektualne. Duchowe czy w służbie Bożej – czyli takie, które zadowala się taką wiarą, jaką już ma, nie zgłębia sumienia. To ociężałość, która zniechęca do wysiłku związanego z modlitwą, postem, refleksją, lekturą. To wreszcie brak pytań o swój grzech i jego przyczyny.

I lenistwo intelektualne – gdy człowiek nie zastanawia się nad tym, co go otacza, co się wokół niego dzieje, gdy nie stawia sobie pytań o sens życia, nie rozwija swoich możliwości intelektualnych, a zadowala się tym, co już osiągnął. Gdy nie wykorzystuje i nie rozwija talentów, które dał mu Pan Bóg.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

2015-03-29 00:17

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół zawsze piętnuje grzech

Niedawno rozmawialiśmy na temat ubóstwa w ujęciu Ojca Świętego – chciałbym pozostać przy papieżu Franciszku. Drugim, obok ubóstwa, motywem przewodnim papieskiej posługi – tak przynajmniej prorokują media – ma być zdecydowana walka ze zjawiskiem pedofilii w gronie duchownych. Jak wspomniałem, jest to trochę życzeniowe oczekiwanie mediów, które w sposób dosyć niesmaczny próbują nagłaśniać ten problem. Przy tej okazji powraca się do sprawy, która miała miejsce na terenie diecezji Księdza Arcybiskupa kilka lat temu. Jakie jest spojrzenie Waszej Ekscelencji na tę kwestię? Ks. Zbigniew Suchy
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

[ TEMATY ]

Matka Boża

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

Przez wiele stuleci Kościół obchodził dwa święta dla uczczenia cierpień Najświętszej Maryi Panny: w piątek przed Niedzielą Palmową – Matki Bożej Bolesnej i 15 września – Siedmiu Boleści Maryi.

Pierwsze święto wprowadzono najpierw w Niemczech w roku 1423. Drugie święto ma nieco inny charakter. Czci Bożą Matkę jako Bolesną i Królową Męczenników nie tyle w aspekcie chrystologicznym, co historycznym, przypominając ważniejsze etapy i sceny dramatu Maryi i Jej cierpień. To święto zaczęli wprowadzać serwici.
CZYTAJ DALEJ

Unikatowa księga na Jasnej Górze. Tylko do 19 września zobaczysz oryginał Ślubów Narodu!

2026-09-15 20:46

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasnogórskie Śluby Narodu

Monika Książek

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.

Agata Kowalska: Ojcze, kiedy patrzymy na tę księgę, widzimy przedmiot, ale za tym przedmiotem kryje się konkretna historia, czyli internowany kardynał Wyszyński, biskup Michał Klepacz i setki tysięcy wiernych. Jakie myśli ma Ojciec jako przeor Jasnej Góry, kiedy patrzy na ten dokument?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję