Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Ojciec Kramarski żegna się z Gołonogiem

Rozstania zawsze są trudne. Także te duszpasterskie – parafian z wieloletnim proboszczem. Jednak jeśli ludzie deklarują tęsknotę i pamięć w modlitwie kapłan wie, że dobrze wykonywał swoją posługę. Że był potrzebny. Że był dobrym pasterzem na wzór swojego Mistrza.

Niedziela sosnowiecka 34/2020, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

proboszcz

Zmiany proboszczów

Jerzy Mickiewicz

Nie obyło się bez łez wzruszenia...

Nie obyło się bez łez wzruszenia...

Zmiany duszpasterskie w diecezji z nominacjami na nowych administratorów parafii ogłosiliśmy już pod koniec czerwca. Jednak wspólnoty zakonne, których kapłani także posługują w naszych parafiach, rządzą się swoimi prawami.

Pod koniec lipca swoją ośmioletnią posługę zakończył wieloletni proboszcz parafii św. Antoniego w Dąbrowie Górniczej-Gołonogu o. Radosław Kramarski OFMConv. W diecezji był znany nie tylko jako proboszcz parafii na gołonoskim wzgórzu i gwardian tamtejszego klasztoru Zakonu Braci Mniejszych (franciszkanów) Konwentualnych, ale także wikariusz biskupi ds. życia konsekrowanego, odpowiadający za posługę wśród ojców, braci i sióstr zakonnych ze wszystkich zgromadzeń posługujących na naszych ziemiach. Zawsze ciepły, uśmiechnięty i otwarty na innych – prawdziwie franciszkański – takim zapamiętają go wszyscy, którzy się z nim zetknęli.

Reklama

– Wiemy, że żadne słowa, choćby najpiękniejsze, nie wyrażą naszej wdzięczności za dar tak pięknego kapłaństwa. Przyodziany łaską kapłaństwa rozdzielałeś nam dary Boże, ofiarując swoją mądrość, czas, modlitwę i ojcostwo duchowe. Poświęcałeś wiele uwagi najmłodszym parafianom, wykazując się wielką cierpliwością i życzliwością. Pokazywałeś, że dobry humor, żart, a przede wszystkim uśmiech jest niezbędny w kontaktach z Panem Bogiem – mówili na pożegnalnej Eucharystii 26 lipca parafianie z Gołonoga, składając najserdeczniejsze życzenia. Nie obyło się bez łez wzruszenia.

– Spotkało mnie tu bardzo wiele dobra, wiele życzliwości i dobroci tego ludu, a i – nie boję się powiedzieć – jego miłości. A to wzgórze, to jest szczególne wzgórze: przepojone cichością i wielką obecnością Boga. (…) To miejsce było dla mnie rzeczywiście rodzinnym domem – mówił o. Kramarski dziękując za wszelkie wsparcie, jakiego doświadczył przez 8 lat posługi w Dąbrowie.

Jego proboszczowanie to także czas kontynuowanych po poprzedniku remontów zabytkowego kościoła, m.in. drzwi, schodów, elewacji i muru cmentarnego. To także czas rozwoju istniejących i powstawania kolejnych wspólnot, m.in. z powodzeniem koncertującej w diecezji scholki Antolki.

Reklama

Specjalne podziękowania podczas spotkania z o. Kramarskim za jego posługę na rzecz diecezji przekazał bp Grzegorz Kaszak.

Można powiedzieć, że ojciec Kramarski ma szczęście do sanktuariów – we Wrocławiu, dokąd przenosi go decyzja przełożonych, został proboszczem parafii św. Karola Boromeusza – sanktuarium Matki Bożej Łaskawej – Patronki i Opiekunki Małżeństwa i Rodzin.

Nowym proboszczem gołonoskiej parafii został o. Sebastian Tracz OFMConv.

2020-08-18 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłańska sztafeta

Niedziela lubelska 37/2020, str. V

[ TEMATY ]

Zmiany proboszczów

Lublin‑Zemborzyce

Agnieszka Marek

Będę się troszczył, aby jak najlepiej wypełnić powierzone mi przez kościół zadanie – zapewnił ks. Zdzisław Zając (przy ołtarzu)

Będę się troszczył, aby jak najlepiej wypełnić powierzone mi przez kościół zadanie –  zapewnił ks. Zdzisław Zając (przy ołtarzu)

Po przejściu na emeryturę ks. kan. Stanisława Opieli, proboszcza parafii św. Marcina w Lublinie-Zemborzycach, jego następcą został ks. kan. Zdzisław Zając.

Uroczyste objęcie urzędu proboszcza odbyło się w niedzielę 30 sierpnia, podczas Mszy św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. Po odczytaniu dekretu, w symbolicznym geście nowy gospodarz otrzymał klucze do świątyni. – Ufając Bożej pomocy i wsparciu wspólnoty parafialnej, będę się troszczył, aby jak najlepiej wypełnić powierzone mi przez Kościół zadanie – powiedział ks. Zając. Metropolita zawierzył jego służbę Bogu i polecił mu otwierać świątynię każdemu, kto szuka Boga. Poprosił parafian o życzliwe przyjęcie proboszcza jako głosiciela słowa Bożego, szafarza sakramentów i przewodnika na drodze zbawienia.

Troska o przekazywanie wiary

W homilii abp Budzik przywołał wyznanie wiary w Chrystusa przez św. Piotra i następujący chwilę później sprzeciw w reakcji na zapowiedź męki. Pasterz ukazał w tym zestawieniu pojawiającą się często rozbieżność między ludzkimi wyobrażeniami i Bożym planem, jednocześnie podkreślając, że droga bez trudności nie może prowadzić do niczego wartościowego. W odpowiedzi na słowo Boże zadaniem ucznia Chrystusa jest wziąć swój krzyż i naśladować Mistrza.

Pasterz podkreślił, że zadanie głoszenia słowa Bożego jest powierzone przede wszystkim kapłanom, zaś głównym zadaniem proboszcza jest przekazywanie wiary członkom wspólnoty parafialnej i dbanie o rozwój parafii zarówno na płaszczyźnie duchowej, jak i materialnej. W tym duchu podziękował ustępującemu proboszczowi ks. Stanisławowi Opieli, który przez 13 lat posługi w parafii św. Marcina zatroszczył się m.in. o: odnowienie elewacji kościoła, nową posadzkę w prezbiterium, chodnik wokół kościoła, odnowienie dzwonnicy i nowy dzwon, renowację zabytków ruchomych, figurę św. Jana Pawła II oraz tereny zielone wokół plebanii i na cmentarzu. Nie sposób policzyć, „ile dobra dokonało się w wymiarze duchowym przez posługę sakramentalną, gorliwe głoszenie Ewangelii, miłość i troskę pasterską”.

W parafialnej rodzinie

Metropolita przedstawił wiernym nowego proboszcza. Ksiądz Zdzisław Zając pochodzi z Poniatowej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1986 r. z rąk bp. Bolesława Pylaka. Pracował jako wikariusz w Tomaszowie Lubelskim, Kazimierzu Dolnym i parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie. W 1997 r. wyjechał na misje na Ukrainę, gdzie spędził 18 lat. Wybudował kościół w Berdiańsku i pozostał na Ukrainie mimo konfliktów zbrojnych, prowadząc tam pracę duszpasterską i działalność charytatywną. Pełnił m.in. funkcję dyrektora Caritas. Przez ostatnie 4 lata pracował w Austrii.

Po homilii ks. Zając złożył wyznanie wiary oraz przysięgę wierności Kościołowi, papieżowi i kolegium biskupów. Na zakończenie Mszy św. nowy proboszcz po raz pierwszy przeczytał ogłoszenia duszpasterskie w swojej parafii oraz podziękował za wszelkie dobro, jakiego doświadczył. Rozpoczął od Pana Boga, dziękując za życie i powołanie, rodzicom – za dar wychowania w wierze i wymagającej miłości oraz braciom – za dzielenie radości i smutków. Podziękowaniami objął też abp. Budzika, obecnych kapłanów oraz ks. Opielę. Na ręce ks. Tomasza Nowaczka złożył wyrazy wdzięczności dla wszystkich parafian zaangażowanych w przygotowanie uroczystości.

Przed błogosławieństwem metropolita życzył wspólnocie parafialnej, aby była „jedną wielką rodziną, gdzie jest troska o każdego człowieka”. Zaapelował, by wierni gromadzili się wokół Chrystusa Eucharystycznego, umacniali się Jego słowem i w mocy Ducha Świętego dawali świadectwo miłości.

CZYTAJ DALEJ

W wyniku powikłań po koronawirusie zmarł były prezes Fundacji Kapucyni i Misje

2020-10-21 09:55

[ TEMATY ]

kapucyni

kapucyni.pl

Śp. brat Sebastian Majcher OFMCap

Śp. brat Sebastian Majcher OFMCap

Polscy kapucyni zmagają się z kolejnymi przypadkami zachorowań na koronawirusa w poszczególnych domach zakonnych. Wczoraj zgromadzenie poinformowało o śmierci br. Sebastiana Majchera OFMCap, byłego prezesa Fundacji Kapucyni i Misje, który przez ostatnie tygodnie zmagał się z powikłaniami po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2.

„Z ogromnym smutkiem informujemy, że dzisiejszej nocy powrócił do Przedwiecznego Ojca nasz współbrat Sebastian Majcher” - zawiadomiono na stronie www.kapucyni.pl. Jak napisali zakonnicy, po wstąpieniu do wspólnoty zakonnej w 1996 r. br. Majcher ujmował wszystkich cierpliwością, pracowitością, zaangażowaniem oraz talentem organizatorskim.

„Jeszcze przed święceniami prezbiteratu, które przyjął 24 stycznia 2004 r., dał się poznać jako niezwykle otwarty i pogodny brat, angażując się w duszpasterstwo młodzieży i przygotowując kandydatów do bierzmowania. Ten rys brata mniejszego będącego blisko młodych ludzi towarzyszył mu przez całe życie kapłańskie. Począwszy od posługi katechety, którą podejmował z wielką pasją i oddaniem, skończywszy na opiece duchowej nad Oazą” - opisano zmarłego, który podczas posługi najdłużej przebywał w domach zakonnych w Pile, Wałczu i Bytomiu. Przez rok przebywał w Krakowie-Olszanicy, gdzie był sekretarzem misyjnym i prezesem Fundacji Kapucyni i Misje.

W latach 2015-2020 br. Majcher posługiwał w Wałczu, gdzie był wikarym klasztoru i parafii oraz duszpasterzem Oazy i Domowego Kościoła. Przez ostatnie tygodnie zmagał się z powikłaniami po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. Zmarł w wieku 42 lat.

„Pamiętając w modlitwie o rodzicach i bracie brata Sebastiana, jego bliskich i przyjaciołach z wielką wiarą i nadzieją wołamy: Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie!” - zaapelowali kapucyni.

CZYTAJ DALEJ

6-letni Antoś napisał list do bł. Carlo Acutisa!

2020-10-22 07:58

[ TEMATY ]

Carlo Acutis

vaticannews.va

"Drogi Carlo! Chcę się z Tobą zaprzyjaźnić i zapraszam Cię do mojego 'Klubu Żartownisiów' – tak zaczyna się list sześcioletniego chłopca, który wspólnie ze swoją mamą wziął udział w konkursie „Niedzieli” pt. #OdkrywamyCarlo.

Prezentujemy treść listu Antosia, który przekazała nam jego mama, Czytelniczka "Niedzieli" p. Kasia:

"Drogi Carlo! Chcę się z Tobą zaprzyjaźnić i zapraszam Cię do mojego 'Klubu Żartownisiów'. Pomóż mi ukształtować serduszko, żebym nawrócił innych ludzi. Pomóż mi być dobrym chłopcem. Chcę być podobny do Ciebie jak dorosnę. Pozdrów ode mnie Boga, św. Antoniego i wszystkich z mojej rodziny. Poczekajcie na mnie! Kiedyś przyjdę. Antoś"

Jeszcze kilka informacji od mamy chłopca:

Antoś założył "Klub Żartownisiów" i zaprasza do niego dzieci z przedszkola, kuzynostwo, a ostatnio młodszego brata (uśmiech). Warunek przyjęcia - trzeba go rozśmieszyć. Carlo się to udało ;)

Opowiadałam Antosiowi, że mama Carlo mówiła, iż był zabawnym chłopcem np. kiedy szedł do kościoła na spotkanie z Maryją mówił, że idzie na randkę. To bardzo rozbawiło synka i stąd ten pomysł, żeby zaprosić go do klubu. Dodam jeszcze, że jestem bardzo wdzięczna mamie Carlo za świadectwo. Mieliśmy wątpliwości, czy posyłać Antosia do Wczesnej Komunii. Na chwilę przed podjęciem decyzji trafiłam na wywiad z Antonią Salzano. Bardzo mnie wzruszył... To czego najbardziej pragniemy dla naszych dzieci to świętość. A skoro "Eucharystia to autostrada do Nieba" - jak mawiał Carlo - to ruszamy w tę drogę ;)

W maju Antoś jako 7-latek przystąpi do Wczesnej Komunii. 4-letnie bliźnięta (Zuzia i Ksawery) również bardzo polubiły Carlo. Razem ze starszym bratem posyłają mu buziaki do Nieba i co wieczór na modlitwie mówią: "Błogosławiony Carlo módl się za nami". A najmłodsza 16-miesięczna Marysia uczy się od starszego rodzeństwa :)

Niech bł. Carlo kształtuje serca naszych dzieci i nasze! Jesteśmy wdzięczni, że mamy nowego przyjaciela rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję