Reklama

Jasna Góra

Człowiek Jasnej Góry

Ojciec Jerzy Tomziński – jedyny paulin, który pamięta Jasną Górę z okresu prawie całego stulecia zmarł tuż przed swoimi 103. urodzinami.

Niedziela Ogólnopolska 47/2021, str. 8

[ TEMATY ]

o. Jerzy Tomziński

Bożena Sztajner/Archiwum Niedzieli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nikt dłużej niż on – najstarszy w świecie paulin – nie mieszkał w jasnogórskim klasztorze. Sam o sobie mówił, że jest „człowiekiem Jasnej Góry”.

Żywa legenda

Ojciec Jerzy urodził się 24 listopada 1918 r. – w czasie gdy Polska zrzucała kajdany niewoli. Wzrastał więc wraz z Niepodległą i wpisał się wyraziście w jej historię. To jedna z najbardziej fascynujących postaci Kościoła katolickiego w Polsce. Przez kolejne dekady był naocznym świadkiem dziejów Polski i Kościoła, stał się też inspiratorem przełomowych wydarzeń – m.in. zainicjował 8 grudnia 1953 r., wraz z Marią Okońską z Instytutu Prymasowskiego, narodową modlitwę o uwolnienie kard. Stefana Wyszyńskiego, co dało początek tradycji codziennego Apelu Jasnogórskiego. Jako przeor Jasnej Góry był głównym organizatorem uroczystości złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego 26 sierpnia 1956 r. Był najdłużej żyjącym polskim uczestnikiem II Soboru Watykańskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Historyczne spotkania

Reklama

W swoim życiu o. Jerzy osobiście zetknął się z osobami, które dostąpiły chwały ołtarzy, m.in. ze św. Matką Teresą z Kalkuty czy bł. kard. Stefanem Wyszyńskim. Za wyjątkowy przywilej uznawał spotkanie ze św. Ojcem Pio. Na Jasnej Górze spotykał lub podejmował jako gospodarz tego miejsca różne osoby – od koronowanych głów oraz światowych polityków, przez wielkich ludzi kultury, po zwykłych pielgrzymów. Był też świadkiem wizyt w murach Jasnej Góry zbrodniarzy: Adolfa Hitlera, Hansa Franka, Hermana Göringa i Heinricha Himmlera. Przeżył komunę, z którą zmagał się w powojennej Polsce. Na jego oczach rodziła się Solidarność i wraz z nim Polska rozpoczęła swój marsz ku demokracji.

Ojciec Jerzy Tomziński dwukrotnie był generałem Zakonu Paulinów, trzykrotnie pełnił funkcję przeora Jasnej Góry. Spotkał się z kilkoma papieżami: Piusem XII, Janem XXIII, Pawłem VI, św. Janem Pawłem II, którego znał osobiście, Benedyktem XVI, i Franciszkiem. Był też jednym z najważniejszych świadków świętości swego wielkiego przyjaciela – Prymasa Tysiąclecia.

Człowiek medialny

Dzięki jego tekstom i współpracy z różnymi redakcjami w charakterze rzecznika prasowego przez dziesiątki lat jasnogórskie wydarzenia mogły być relacjonowane na bieżąco, głównie przez Radio Watykańskie, Biuletyn Biura Prasowego Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski oraz Niedzielę, a także przez inne media. Był wspaniałym gawędziarzem, który z ogromnym poczuciem humoru i ze swadą wspominał przeszłość; odsłaniał wręcz sensacyjne wątki różnych spotkań, w których centrum znalazł się w swoim życiu. Do końca swoich dni śledził i komentował bieżące wydarzenia.

Dokumentacja życia

Jasnogórską przestrzeń, w której przez wiele dekad mieszkał o. Tomziński, zarejestrował na swoich zdjęciach Marcin Szpądrowski. Fotograf często towarzyszył o. Jerzemu z aparatem również wtedy, gdy opuszczał on klasztor i mimo swego sędziwego wieku podejmował różne aktywności. Dzięki temu powstały unikatowe zdjęcia, które przedstawiają najświeższe wydarzenia z życia zakonnika – efektem tego jest wystawa Ojciec Jerzy Tomziński Niepodległy. Będzie można zobaczyć na niej fotografie dokumentujące rocznice urodzin o. Jerzego Tomzińskiego: 100., 101. i 102., a także najnowsze zdjęcia, m.in. z beatyfikacji kard. Wyszyńskiego, w której uczestniczył.

Wystawę Marcina Szpądrowskiego można obejrzeć w trzech miejscach: w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze (do 6 grudnia; wernisaż – 24 listopada o godz. 16, wcześniej o godz. 15.30 – Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej), w częstochowskim Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II (do 16 grudnia; wernisaż – 7 grudnia o godz. 16) oraz w rodzinnej miejscowości o. Jerzego – w Gminnym Ośrodku Kultury w Przystajni (do 30 grudnia; wernisaż 17 grudnia o godz. 16).

2021-11-16 11:33

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

77. rocznica święceń kapłańskich najbardziej znanego Paulina z Jasnej Góry o. Jerzego Tomzińskiego

[ TEMATY ]

o. Jerzy Tomziński

Marian Sztajner/Niedziela

77. rocznicę święceń kapłańskich przeżywa najstarszy i najbardziej znany Paulin z Jasnej Góry, niemal 103-letni o. Jerzy Tomziński. Dwukrotnie był generałem Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, trzykrotnie - przeorem jasnogórskiego klasztoru. Przyjaźnił się z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim oraz z kard. Karolem Wojtyłą. Spotykał się m.in. z papieżami Piusem XII, Janem XXIII, Pawłem VI, Janem Pawłem II, a także św. Ojcem Pio.

Dostojny jubilat to człowiek ogromnej modlitwy i pokory, a przy tym zakonnik niezwykle uroczy, dowcipny, przyjazny każdemu, dobry i serdeczny. Zakochany w Matce Bożej Jasnogórskiej, której oddał całe swoje życie.
CZYTAJ DALEJ

Święci Męczennicy Salezjańscy w Chinach

Niedziela Ogólnopolska 39/2000

pl.wikipedia.org

Alojzy Versiglia

Alojzy Versiglia
25 lutego 1930 r. bp Alojzy Versiglia i ks. Kalikst Caravario, misjonarze salezjańscy w Chinach, zostali zamordowani w Lin Tau Tsui. 15 maja 1983 r., w 400. rocznicę przybycia o. Mateusza Ricci SJ do Chin, Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił obu męczenników salezjańskich błogosławionymi. 1 października 2000 r. Jan Paweł II ogłosi 120 męczenników chińskich, a wśród nich bp. Versiglia i ks. Caravario, świętymi. Dzieło salezjańskie w Chinach ma oficjalnych patronów i orędowników w niebie.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję