Kiedy kończyła się wojna, Polacy mieli prawo nie tylko czuć się częścią zwycięskiej koalicji, której byli najwierniejszym aliantem, ale także oczekiwać czytelnych i szczerych dowodów uznania ich wkładu w pokonanie hitlerowskich Niemiec.
Te słuszne oczekiwania dostrzegano na Zachodzie. 8 maja 1945 r., w dzień zakończenia II wojny światowej, król Zjednoczonego Królestwa Jerzy VI list do prezydenta RP na uchodźstwie Władysława Raczkiewicza – gdy pisał o braterstwie broni narodów brytyjskiego i polskiego oraz o „dzielnych polskich żołnierzach”, wdzięczny za rolę, którą odegrali na wielu frontach, a zwłaszcza w bitwie o Anglię w 1940 r. – zakończył słowami: „Jest moją najszczerszą nadzieją, że Polska uzyska nagrodę za całą jej odwagę i ofiarność (...)”.
Dramatyczny koniec wojny
Rzeczywistość powojennej Polski była dramatyczna. Zniszczonym krajem – z przesuniętymi granicami – w którym na każdym kroku odczuwano arogancję sowieckich dygnitarzy i żołnierzy, rządził narzucony przez Stalina na Kremlu Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, a zdecydowaną przewagę mieli w nim komuniści. Trwała krwawa rozprawa sowieckiego i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa z podziemiem antykomunistycznym oraz legalną opozycją. Polska na arenie międzynarodowej postrzegana była już jako kraj podległy ZSRR, a w warunkach nasilających się napięć między Kremlem a aliantami zachodnimi i zapadającej „żelaznej kurtyny” rozpoczynał się czas jej izolacji od świata zachodniego.
Józef Piłsudski z Ignacym Paderewskim w drodze do archikatedry na pierwszą sejmową Mszę św.
Pierwsze wybory parlamentarne w niepodległej Polsce, przeprowadzono tylko w dawnym Królestwie i Galicji Zachodniej. Losy reszty ziem Rzeczypospolitej były niepewne
Zanim w dawnym gmachu Instytutu Szlacheckiego przy ul. Wiejskiej w Warszawie zebrał się po raz pierwszy Sejm Ustawodawczy, doszło do krótkiej, kilkutygodniowej kampanii wyborczej. Wybory, według ordynacji przygotowanej przez rząd Jędrzeja Moraczewskiego, zarządził dekretem Józef Piłsudski, tymczasowy naczelnik państwa.
Szpital wojewódzki w Lublinie wydał oświadczenie w sprawie urodzenia żywego dziecka po aborcji. Jak się okazuje, decyzją matki dziecko zostało ochrzczone. Jego życia jednak nie udało się uratować.
W odpowiedzi na pytania w ramach dostępu do informacji publicznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie potwierdziła, że w okresie od 1 stycznia do końca 2025 roku jedno dziecko przeżyło swoją aborcję, o czym pisaliśmy w czwartek.
Debata: Czy na uniwersytecie można powiedzieć wszystko?
Wierzyć w istotę humanistyki i autentyczne myślenie krytyczne – to hasło przyświeca nowej inicjatywie międzywydziałowej Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Już 11 czerwca o godz. 17.00 w Auli Humanitatis odbędzie się pierwsze spotkanie z cyklu „Dobrze się myśli (literaturą)”, podczas którego zaproszeni goście wspólnie z publicznością zmierzą się z fundamentalnym pytaniem: Czy na uniwersytecie można powiedzieć wszystko?
W czasach, gdy granice wolności słowa, szczególnie w środowisku akademickim, budzą coraz więcej kontrowersji, jedna z najważniejszych instytucji nauki wraca do swoich korzeni. Z inicjatywy osób wierzących w misję uniwersytetu jako miejsca autentycznego myślenia krytycznego i twórczego, rusza nowy cykl debat interdyscyplinarnych „Dobrze się myśli (literaturą)”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.