Reklama

Polityka

Kto atakuje opozycję?

Grupa młodych Polaków przez kilka tygodni destabilizowała całe państwo i grała na nosie służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo Polski. Wywoływanie fałszywych alarmów to gotowy przepis na wojnę hybrydową, z udziałem również obcych służb.

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 34-35

[ TEMATY ]

punkt widzenia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Według wstępnych ustaleń, za nękanie fałszywymi zgłoszeniami redakcji i dziennikarzy TV Republika odpowiedzialni mają być bardzo młodzi Polacy. Dokonano już zatrzymań, a sąd zgodził się na tymczasowe areszty. Nawet jeżeli sprawa zakończy się pozytywnie, ataki na konserwatywne środowiska ustaną, a sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, to pozostaje wiele pytań o polityczne afiliacje sprawców i wielodniową bierność służb. Sprawa wygląda bowiem tak, jakby przestępcy działali na zlecenie służb albo przy ich cichej aprobacie. – Najciekawsza jest motywacja tych ludzi. Być może zrobili to dla pieniędzy, a wtedy pojawia się pytanie: kto im za to płaci? Jeden z nich jest recydywistą, bo był już karany za tego typu przestępstwa. A tacy ludzie są bardzo łatwi do wykorzystania przez np. rosyjskie służby, by siać w Polsce chaos i zamieszanie – mówi Niedzieli red. Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy TV Republika.

Reklama

Prawdopodobnie nie byłoby śledztwa ani zatrzymań ws. ataków, gdyby nie doszło do skandalu i wyważenia drzwi w rodzinnym mieszkaniu prezydenta Karola Nawrockiego. Wcześniej służby pozostawały całkowicie bierne wobec ataków na TV Republika, wPolsce24, a nawet na byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego. – Służby odwracają uwagę, bo nie potrafią ująć sprawców, albo celowo odwracają uwagę od prawdziwych sprawców, bo są z nimi powiązane. Złapią jakichś ludzi, którzy podłączyli się pod te ataki, aby odwrócić uwagę od prawdziwych sprawców – podkreśla Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny TV Republika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Perfekcyjne przestępstwa

Po kilkunastu dniach od alarmów w TV Republika i kilka dni po włamaniu do mieszkania prezydenta służby ogłosiły sukces. Zatrzymano trzech domniemanych sprawców w wieku ok. 20 lat. Byli oni członkami siatki „bomberów”, którzy specjalizują się w fałszywych zawiadomieniach na numery i maile alarmowe. Postępowanie wygląda jednak tak, jakby prokuratura nagle zdecydowała się na ostre działanie ws. śledztwa, które toczy się od 2025 r. Co ciekawe, 20-letni mężczyzna został zatrzymany w listopadzie zeszłego roku. Wypuszczono go na wolność i dopiero 24 maja zdecydowano się na zastosowanie wobec niego aresztu, bo znów dopuszczał się przestępstw polegających na wszczynaniu fałszywych alarmów. – Jednej osobie postawiono zarzut jednego ataku na TV Republika – powiedziała prok. Karolina Staros, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Nie potrafiła podać informacji, którego fałszywego doniesienia ws. TV Republika to dotyczyło ani jego daty, a przecież tych ataków było w sumie kilkanaście. – Nie znamy szczegółów, ale z jednym atakiem udało się powiązać jednego z zatrzymanych – tłumaczyła prokurator.

Reklama

Sprawcy ataków na konserwatywne telewizje i polityków prowadzili bardzo wyrafinowaną aktywność przestępczą. Policjanci pojawili się w mieszkaniu red. Sakiewicza w efekcie anonimowego sygnału, który pierwotnie otrzymało biuro Rzecznika Praw Dziecka. Wynikało z niego, że dziecko przebywające w tym mieszkaniu chce popełnić samobójstwo. Z kolei SMS-y ws. rodzinnego mieszkania prezydenta zostały wysłane przez specjalną zanimizowaną linię dla głuchoniemych. Rodzaj maskowania tej linii utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia ustalenie, z którego komputera czy z jakiego telefonu wysłano wiadomość lub wykonano połączenie. Co więcej, przestępcy doskonale wiedzieli, że mieszkanie mamy prezydenta jest wyłączone z ochrony SOP, a także monitorowali przebieg całej akcji. Gdy przybyli na miejsce strażacy nie zobaczyli dymu i chcieli się wycofać, otrzymali kolejne zgłoszenie, że ktoś w tym mieszkaniu umiera. Sprawcy mogli więc działać w kontakcie ze służbami albo je obserwowali lub podsłuchiwali.

Wojna min. Żurka

Niektórzy politycy Koalicji Obywatelskiej twierdzą, że za akcją fałszywych zgłoszeń na TV Republika stoją służby i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Ataki na telewizję zaczęły się pojawiać tuż po tym, jak okazało się, że Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier do USA i będzie teraz komentatorem politycznym tej prawicowej stacji. W ten sposób min. Żurek postanowił ratować swoją pozycję w rządzie, bo okazał się nieskuteczny w ściganiu Ziobry, co wywołuje złość premiera Donalda Tuska.

Nie wiadomo, ile w tym prawdy, ale faktem jest, że min. Żurek toczy otwartą wojnę z TV Republika. Policja w nielegalny sposób wkroczyła do domów dziennikarzy, a sam redaktor naczelny stacji został wezwany do prokuratury w celu złożenia zeznań ws. Ziobry. Minister Żurek nie może ścigać Ziobry, który otrzymał schronienie w Ameryce, to próbuje przynajmniej nękać Sakiewicza i innych dziennikarzy TV Republika. Gdy w dniu przesłuchania dziennikarze i posłowie PiS-u weszli do Prokuratury Krajowej, a o wpuszczenie ich oskarżony jest prok. Tomasz Janeczek, minister sprawiedliwości odwołał go ze stanowiska i zapowiedział powołanie specjalnego zespołu śledczego prokuratorów ds. wtargnięcia do budynku Prokuratury Krajowej. Na jego czele ma stanąć prok. Ewa Wrzosek, która słynie ze swej politycznej wrogości do PiS-u i z wulgarnego znaku ośmiu gwiazdek.

Reklama

Współpraca prokuratury i służb przeciwko niewygodnym dziennikarzom nie jest czymś nowym. Za poprzednich rządów Tuska w 2014 r. na polecenie prokuratury funkcjonariusze ABW wtargnęli do redakcji Wprost i siłą wyrywali laptop z rąk redaktora naczelnego. Podobna współpraca w 2026 r. tłumaczyłaby fakt, że przestępcy od fałszywych alarmów znają adresy i numery telefonów dziennikarzy i najważniejszych osób w państwie. Co ciekawe, dzień po tym, jak Ziobro odnalazł się w USA, zostało umorzone śledztwo ws. podobnych fałszywych ataków na youtubera Dawida Bączkowicza, który od lat ma codzienne wizyty straży pożarnej, policji, pogotowia i dostawy do domu niezamówionego jedzenia. Kolejnym elementem łączącym te dwie historie jest fakt, że w części zgłoszeń na dziennikarzy TV Republika wykorzystano fałszywe dane personalne Bączkowicza.

Cel bezczynności

Sprawa powinna być dogłębnie wyjaśniona, bo wciąż jest wiele zagadek. Pierwsze zatrzymanie ponad 50-letniego mężczyzny też było fejkiem, bo okazało się, że on sam był ofiarą, gdyż pod jego tożsamość podszyli się sprawcy przestępstwa. Teraz ma być inaczej, bo szef MSWiA Marcin Kierwiński i prokuratura twierdzą, że zatrzymani współpracują z prokuraturą i najprawdopodobniej będzie o wiele więcej zatrzymań. – Należy mieć nadzieję, że oni nie pozorują swoich działań, by aresztować kogokolwiek dla tymczasowego uspokojenia opinii publicznej. Już płacimy cenę za bierność służb, bo przestępcy zobaczyli, że łatwo i bezkarnie można paraliżować różne instytucje. Zapewne znajdą się naśladowcy tego typu działań – mówi red. Nisztor.

Rządowa narracja idzie w kierunku, że plaga fałszywych alarmów jest dziełem młodych ludzi, którzy robią to dla sławy i poklasku wśród rówieśników. Prokuratura mówi o całych grupach internetowych, które specjalizują się w takich działaniach. Przestępczość tego typu istnieje w Polsce od lat 90. i nikt jeszcze jej nie pokonał. Ale największym problemem jest początkowa bierność służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Na twarzach polityków z koalicji rządzącej pojawiał się nawet uśmiech, że ktoś atakuje nielubianą przez nich TV Republika. Jeszcze większa radość była w środowisku prorządowej „sekty” tzw. #SilniRazem, której idolem jest Roman Giertych. A to było wystarczająco mocną sugestią, że jest nieoficjalne przyzwolenie na tego typu przestępczość. Służby nie musiały zlecać takich działań wymierzonych w opozycję, bo czasem wystarczy, że będą bierne i zaprzestaną skutecznego zwalczania takiej przestępczości. Doskonale wiedzą, że efekt będzie identyczny.

Ocena: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto przeprosi panią Annę?

[ TEMATY ]

punkt widzenia

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Anna Michalska została odwołana z funkcji rzeczniczki prasowej Straży Granicznej. Była twarzą kryzysu na granicy Polsko-Białoruskiej. Zasłynęła zdaniem „Dzieci z Michałowa? Mój ulubiony temat” – komunikat takiej treści 25 stycznia br. wyrzucił z siebie pan Artur Molęda z TVN24.

Cóż, w „uśmiechniętej Polsce” musimy się przyzwyczaić, że o takich zmianach kadrowych dowiadujemy się od „zaprzyjaźnionej stacji”, nawet jeśli akurat w tej sprawi przekazanie informacji o odwołaniu kpt. Michalskiej akurat przez TVN24 to wyjątkowa potwarz, biorąc pod uwagę to co wyprawiała ta stacja w czasie ruskiej operacji na polskiej granicy z Białorusią. Jego treść to kolejny element tej polityki dezinformacyjnej, bo „dzieci z Michałowa” tak cynicznie wykorzystane przez polityków ówczesnej opozycji były tak częstym tematem „pytań” zaprzyjaźnionych reporterów, że kiedyś kpt. Michalska rzuciła „mój ulubiony temat”, co zostało perfidnie wykorzystane przeciwko niej.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV żegna kard. Ruiniego: służył Kościołowi z oddaniem

2026-06-17 16:18

[ TEMATY ]

kard. Camillo Ruini

Papież Leon XIV

Vatican Media

Kard. Camillo Ruini

Kard. Camillo Ruini

„Doświadczony i roztropny brat”, człowiek głębokiej wiary, przenikliwej inteligencji i dalekowzrocznego spojrzenia – tak Papież Leon XIV wspomina zmarłego kard. Camilla Ruiniego. W telegramie kondolencyjnym skierowanym do kard. Balda Reiny Ojciec Święty dziękuje Bogu za życie byłego wikariusza diecezji rzymskiej i podkreśla jego wkład w życie Kościoła we Włoszech oraz dialog ze światem kultury.

Ojciec Święty napisał, że wiadomość o śmierci emerytowanego wikariusza generalnego diecezji rzymskiej napełniła go smutkiem, ale także wdzięcznością wobec Boga za dar „tego cenionego człowieka Kościoła”. Przypomniał, że kard. Ruini z wielką hojnością przeżywał swoją posługę najpierw w diecezji Reggio Emilia-Guastalla, a następnie jako biskup pomocniczy i przez wiele lat jako jeden z najbardziej wpływowych pasterzy Kościoła we Włoszech.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: papież zezwolił na beatyfikację kolejnej grupy męczenników wojny domowej w Hiszpanii

2026-06-18 13:06

[ TEMATY ]

beatyfikacja

pixabay.com

- męczeństwa Sług Bożych Juana Torresa Torresa i 19 jego towarzyszy, kapłanów diecezjalnych, zabitych między sierpniem a wrześniem 1936 r. z nienawiści do wiary na terenie diecezji Ibiza (Hiszpania) - oznacza to zgodę Ojca Świętego na beatyfikację wspomnianych Sług Bożych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję