Kolejne dni na Camino stają się do siebie bardzo podobne, tak jak chwilami monotonny jest krajobraz. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że przez długie godziny widzimy tylko płaski krajobraz hiszpańskiej
mesety, wypalone słońcem trawy oraz drogę, która zdaje się nie kończyć. Często przez wiele godzin wypatrujemy lasu czy choćby drzewa, pod którym w cieniu można by chwilę odpocząć. Nieodłącznym
towarzyszem jest plastikowa butelka z wodą. Te widoki sprzyjają jednak prawdziwej medytacji, wejściu w siebie. Patrząc na tę „pustynię”, uświadamiamy sobie, jak niewiele
człowiek potrzebuje do szczęścia: wody, trochę jedzenia, kawałka podłogi lub łóżka w zatłoczonym alberge.
Wędrując napotykamy na miejsca wyjątkowe. Tak było m. in. w Leon, gdzie alberge opiekują się Siostry Benedyktynki. Właśnie tam pielgrzymi mają okazję zakosztować klimatu średniowiecznego
pielgrzymowania. Najpierw gościnne przyjęcie, częstowanie napojami i owocami, zajęcie miejsc w schronisku, potem Msza św. ze śpiewami gregoriańskimi i wspólne
wieczorne modlitwy w kaplicy. Tutaj wędrowiec wie, że jest na pielgrzymce do grobu św. Jakuba. W Leon mogliśmy podziwiać wspaniałą gotycką katedrę wybudowaną w XIII w.
Jak wielkie musiała robić wrażenie na średniowiecznych pielgrzymach! Każdy detal doprowadzony jest do perfekcji; podziwiamy wspaniałe portale, setki rzeźb i monumentalne sklepienia. O witrażach
katedry w Leon mówi się, że są najpiękniejsze w Europie. A są tu jeszcze inne zabytki: romański kościół św. Izydora i piękny pałac zaprojektowany przez Antonio
Gaudiego.
Naszym duchowym pokarmem w czasie drogi jest Msza św., cztery części Różańca, Koronka do Miłosierdzia Bożego, nawiedzenie Najświętszego Sakramentu i duchowa lektura. Camino uczy
pokory. Myśli zaczerpnięte z Naśladowania Chrystusa Tomasza à Kempisa przypominają nam, jak trudno jest nie wywyższać się, nie szukać pierwszych miejsc, jak trudno być zadowolonym z tego,
że jest się w życiu niedocenionym lub nawet skrzywdzonym. Do umysłu i serca dociera prawda, że człowiek nie zaznaje szczęścia, gdyż często nieumiarkowanie czegoś pożąda i przez
to staje się w życiu niespokojny. Człowiek pyszny i chciwy nigdy nie zaznaje spokoju.
Aborcja nawet w 9. m-cu ciąży możliwa już w 11. stanach USA. Gubernator podpisała ustawę
2026-08-11 09:59
Łukasz Brodzik /ewtnnews.com /
https://x.com/MassGovernor
Gubernator Maura Healey podpisuje dokument umożliwiający aborcję w dowolnym momencie ciąży
Maura Healey - gubernator partii Demokratów podpisała ustawę zezwalającą na aborcję w dowolnym momencie ciąży w stanie Massachusetts, czyniąc ją 11 stanem, który nie nakłada żadnych ograniczeń na aborcję.
Prawo stanowe dotychczas zezwalało na aborcję w ciągu pierwszych 24 tygodni ciąży, jeśli lekarz stwierdzi, że konieczne jest zachowanie życia, zdrowia fizycznego lub psychicznego kobiety, z powodu śmiertelnej wady płodu lub diagnozy lub dlatego, że płód prawdopodobnie nie przeżyje poza macicą.
Irlandia Północna reformuje sposób nauczania religii w szkołach. Nie ma mowy o usuwaniu tego przedmiotu ze szkół, a chrześcijaństwo pozostanie osią edukacji religijnej, ale nowy program ma być bardziej otwarty na religie świata oraz prezentację światopoglądów niereligijnych - podaje Vatican News.
Rządowy projekt zmian to odpowiedź na wyrok Sądu Najwyższego, w sprawie dziewczynki z Belfastu, której rodzice nie chcieli, aby wiara chrześcijańska była przedstawiana córce jako prawda absolutna. Rodzice uznali, że formalne prawo do wypisania dziecka z religii nie rozwiązuje problemu. Mogło ono prowadzić do odizolowania dziewczynki od klasy, zwracać na nią uwagę innych uczniów i zmuszać rodzinę do ujawniania własnych przekonań. Po kilkuletnim postępowaniu Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa orzekł 19 listopada 2025 r., że realizowany w tej szkole model edukacji religijnej nie był wystarczająco obiektywny, krytyczny i pluralistyczny, a samo prawo do rezygnacji z zajęć nie stanowiło skutecznego zabezpieczenia praw dziecka i rodziców.
35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej
2026-08-11 19:25
BPJG
Julia Czernik/Niedziela
35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej już na Jasnej Górze. Do 2000. pątników dołączyła setka rowerzystów. Są też Węgrzy i Estończycy. Choć pojawiły się bariery językowe, to pielgrzymi zapewniają, że powszechnym językiem jest "język miłości", który łączy ich jako Kościół!
Ks. Damian Koryciński, organizator pielgrzymki, zapewniał, że Jasna Góra i oblicze Matki Bożej to cel, który łączy wszystkich pielgrzymów. – Wszyscy jesteśmy Chrystusowym Kościołem, a to, że mówimy w różnych językach nie oznacza, że nie jesteśmy braćmi i siostrami – powiedział. Dodał też, że miłość jest uniwersalnym językiem, a czas spędzony na pątniczym szlaku zbliża pielgrzymów do siebie tworząc Kościół.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.