Reklama

Potrawy wigilijne

Pstrąg po szambelańsku

[ TEMATY ]

przepisy

kuchnia

jedzenie

ryby

GRAZIAKO

Składniki

4 małe sprawione (oczyszczone) pstrągi
1 szklanka białego wytrawnego wina
1 łyżka octu winnego
1 cytryna
2 jajka
bułka tarta
siekana zielenina (koperek, pietruszka, tymianek)
oliwa z oliwek
sól,
pieprz
2-3 łyżki masła

Wykonanie

Pstrąga umyć, osuszyć, ułożyć w głębokim naczyniu. Z wina, octu, łyżki oliwy, soli, pieprzu zrobić marynatę. Zalać nią przygotowane pstrągi. Naczynie zafoliować i wstawić na 3-4 godziny do lodówki. Jajka ubić, przyprawić solą, pieprzem dodać siekaną zieleninę. Pstrągi wyjąć z marynaty, panierować w jajku i bułce. Smażyć na rozgrzanej oliwie z obu stron. Aby uzyskać lepszy efekt smakowy, można przed włożeniem ryb na patelnię wrzucić 1-2 ząbki czosnku w łupinie (po przesmażeniu czosnek trzeba wyjąć). Usmażone ryby podawać z ułożoną na wierzchu, pociętą w plastry cytryną. Do środka włożyć odrobinę masła i posiekany koperek. Tak przyrządzone pstrągi podawać z grzankami posmarowanymi masłem czosnkowym.

2012-11-27 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pięć chlebów i dwie ryby

Opowiadanie o pierwszym rozmnożeniu chlebów jest zawarte we wszystkich czterech Ewangeliach. Pielgrzymi chrześcijańscy już w IV wieku umiejscawiali ten cud po zachodniej stronie jeziora Genezaret, w pobliżu Kafarnaum, u stóp Góry Błogosławieństw. Tradycja starożytna uważała tę okolicę za miejsce szczególnie ulubione przez Jezusa. Świadczą o tym trzy sanktuaria związane z wydarzeniami ewangelicznymi: kościoły Rozmnożenia Chleba oraz Prymatu św. Piotra i kaplica na Górze Błogosławieństw. Dzisiaj miejsce to nosi arabską nazwę Tabga, co jest uproszczeniem dawnej nazwy greckiej Heptapegon – „Siedem źródeł”.

Pierwszą wzmiankę o tym miejscu zostawiła w końcu IV wieku pątniczka Egeria: „Opodal (Kafarnaum) widać kamienne stopnie, na których stał Pan. Tam też nad jeziorem leży łąka bogata w trawę i liczne palmy. Obok nich siedem źródeł bogatych w wodę. Na tej właśnie łące Pan nakarmił lud pięcioma chlebami i dwoma rybami. Kamień, na którym Pan położył chleby, zamieniono w ołtarz. Pielgrzymi odłamują kawałki tej skały jako relikwie. Obok biegnie droga, przy której Mateusz pobierał cło. Na pobliskiej górze mieści się grota, przy której Pan wygłosił błogosławieństwa”.

Świadectwo Egerii potwierdziły współczesne wykopaliska, prowadzone przez franciszkańskich archeologów. W ruinach bazyliki bizantyjskiej zachowały się piękne mozaiki podłogowe, które przedstawiają miejscową faunę i florę. Nieco późniejsza mozaika mieści się między ołtarzem i apsydą: wyobraża ona kosz pełen chlebów, a po jego bokach dwie ryby. Jest to najpiękniejsze potwierdzenie autentyczności tego miejsca, którym opiekują się benedyktyni. W 1982 r. zakończono budowę nowego kościoła, który upamiętnia cud rozmnożenia chleba i ryb. Można w nim oglądać pozostałości fundamentów pierwotnej budowli, a w niej – zachowane mozaiki, dobrze znane z licznych reprodukcji.

Symbolika pięciu chlebów i dwóch ryb wiąże się z grecką nazwą „Siedem źródeł”, którą wcześnie nadano temu miejscu. Sakramentalna wymowa tego symbolu jest oczywista. Już w Starym Testamencie chleb zapowiada Eucharystię. Chleby „pokładne” składano w świątyni na osobnym stole przed obliczem Pana. Wyobrażały one prawdziwy „chleb życia” , który pochodzi od Boga i do Niego prowadzi. Chleb jako symbol Eucharystii jest najczęstszym motywem sztuki katakumbowej. Podobne znaczenie ma przedstawienie ryby z koszem pełnym chlebów (rzymskie katakumby św. Kaliksta). Grecka nazwa ryby (ichthys) stanowiła już w II wieku kryptonim wyznania wiary (Jezus Chrystus Syn Boży Zbawiciel). W tym samym czasie inskrypcja nagrobna biskupa Abercjusza z Hierapolis mówi o świętej Uczcie ofiarnej. Czytamy tam: „Wiara wszędzie była mi przewodniczką; zostawiała mi wszędzie jako pokarm Rybę ze źródła, bardzo wielką i czystą, którą ujęła Dziewica Niepokalana”.

CZYTAJ DALEJ

Symbole i zwyczaje Adwentu

Niedziela podlaska 49/2002

[ TEMATY ]

adwent

Bożena Sztajner

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Koch: encyklika „Ut unum sint” Jana Pawła II „kamieniem milowym w ekumenizmie”

2020-12-05 12:50

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

ekumenizm

kard. Kurt Koch

wikipedia.org

Wielu chrześcijan nie cierpi już dziś z powodu podziałów w Kościele. Brak bólu związanego z tym rozdarciem powoduje, że i ruchowi ekumenicznemu brakuje ważnej siły napędowej, uważa kard. Kurt Koch. "Niestety, coraz częściej daje się odczuć, że zjednoczenie Kościołów nie jest już postrzegane jako zadanie, z którego nie wolno rezygnować", powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w wykładzie 4 grudnia w Rzymie podczas uroczystości z okazji 25. rocznicy ekumenicznej encykliki "Ut unum sint" Jana Pawła II.

Watykański "minister ds. ekumenizmu" zaznaczył, że ren papieski dokument stanowi kamień milowy w ekumenizmie i wyraźnie pokazuje, dlaczego jedność chrześcijan jest sprawą tak ważną. "Jest to z jednej strony polecenie Jezusa do Jego uczniów, z drugiej strony czyni chrześcijańskie przesłanie o wiele bardziej wiarygodnym. Papież z Polski napisał swoją encyklikę mając świadomość, że na II Soborze Watykańskim (1962-65) Kościół katolicki nieodwołalnie powiązał swoją odnowioną tożsamość z dążeniem do jedności chrześcijan" - powiedział.

Zawrócił uwagę, że Jan Paweł II z jednej strony postrzegał swój urząd papieski jako przeszkodę w jedności dla innych Kościołów. Jednocześnie wzywał do znalezienia sposobu, w jaki urząd biskupa Rzymu mógłby być jednak rozumiany jako promotor jedności i jej gwarant. "Wyobrażał sobie, że w trzecim tysiącleciu chrześcijaństwa zostanie odnaleziona jedność podobna do tej, jaka była w pierwszym tysiącleciu" - powiedział kardynał i dodał: "Dla tego celu, zdaniem Jana Pawła II, niezbędne są dwie rzeczy. Jedną z nich jest ekumenizm męczenników różnych wyznań, którzy stracili życie, ponieważ byli chrześcijanami".

Kard. Koch zauważył tu krytycznie, że Kościół katolicki potrzebował trochę czasu, zanim mógł również uznać świadectwa wiary protestantów, prawosławnych i innych. Drugim ważnym warunkiem była modlitwa. Papież z Polski był przekonany, że im częściej chrześcijanie modlą się razem, tym szybciej będą mogli pokonać przeszkody i występować razem, stwierdził watykański „minister ds. ekumenizmu”.

4 grudnia kard. Koch przedstawił w Watykanie dokument pt. „Biskup i jedność chrześcijan: Vademecum ekumeniczne”. Ma on na celu zachęcić biskupów i pomóc im w działaniach ekumenicznych w podległych im wspólnotach lokalnych.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję