Reklama

Abp Depo: Cechą naszej wiary jest podstawowy dar modlitwy

2019-02-09 21:40

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Cechą naszej wiary jest podstawowy dar modlitwy, która z jednej strony jest uznaniem bliskości i pragnienia Serca Bożego, ale z drugiej strony jest zaproszeniem nas do odpowiedzi” – mówił w homilii 9 lutego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w kościele p.w. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny we Wręczycy Wielkiej.

Metropolita częstochowski dokonał poświęcenia pierwszych w historii parafii organów piszczałkowych. Uroczystość ta rozpoczęła całoroczne obchody jubileuszu 25. rocznicy konsekracji świątyni, co podkreślił na początku Mszy św. ks. Robert Grohs, proboszcz parafii.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali: ks. prał. Eugeniusz Sikorski, dziekan dekanatu truskolaskiego, ks. prał. Stanisław Gębka, ks. Łukasz Połacik - wicedyrektor Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie i wicedyrektor Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej WIT i ks. dr Mariusz Trojanowski – sekretarz Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego.

Na Mszy św. zgromadzili się m. in. przedstawiciele komisji archidiecezjalnej, którzy czuwali nad właściwym przebiegiem instalacji organów i ocenili ich budowę, przedstawiciele władz samorządowych oraz ludzie świata kultury, m. in. Janusz Siadlak, założyciel i dyrygent Chóru „Collegium Cantorum”, a przy nowych organach zasiadł Jan Mroczek organista i pedagog, który prowadzi klasę organów oraz zajęcia z improwizacji w Zespole Szkół Muzycznych im. Marcina Józefa Żebrowskiego w Częstochowie.

Reklama

„Każda rocznica nie jest tylko zapisem gdzieś w metrykach i w historii, ale to jest pewna siła duchowa. Tę siłę zdobywamy tutaj na kolanach” – mówił na początku uroczystości metropolita częstochowski.

W homilii abp Depo podkreślił, że „czytania mszalne prowadzą nas ku Chrystusowi, który jest przewodnikiem wszystkich pasterzy Jego Kościoła i owiec powierzonych ich trosce”.

- W Ewangelii dzisiejszej daje się zauważyć zarówno Boską, jak i ludzką wrażliwość Jezusa. Dostrzega potrzebę odpoczynku, który należy się zarówno ciału, jak i duchowi, kiedy mówi: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Jezus litując się nad ludźmi dostrzega każdego bez wyjątku człowieka, z jego historią życia i widzi nas niejednokrotnie jak zagubione owce nie mające pasterza – mówił abp Depo.

- Jezus wychodzi nam naprzeciw i zaspokaja wielki głód prawdy Bożej o człowieku, a jednocześnie głód łaski, która jest przyczyną naszego zbawienia – zaznaczył arcybiskup i dodał: „Cechą naszej wiary jest podstawowy dar modlitwy, która z jednej strony jest uznaniem bliskości i pragnienia Serca Bożego, ale z drugiej strony jest zaproszeniem nas do odpowiedzi”.

- Modlitwa jest darem i spotkaniem dwóch pragnień, Serca Bożego i serca ludzkiego. Trzeba uzgodnić, aby była harmonia pomiędzy tym, czego pragnie dla nas Bóg, a co każdy z nas w swoim sercu wzbudza – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski wskazał, że „ewangelista św. Marek opisując szkołę formacji uczniów Jezusa mówi wprost, że to nie tylko działanie decyduje o wartości życia, ale według Jezusa trzeba nieraz stanąć i zostawać na modlitwie wobec Boga”.

Arcybiskup przywołał również obraz modlitwy Jezusa w Ogrodzie Oliwnym z filmu „Pasja” w reżyserii Mela Gibsona. - Kiedy Jezus modlący się, zostaje w Ogrójcu zaatakowany przez szatana. I szatan pokazuje Mu historyczne przebiegi różnych walk, wojen i mówi: „To w imię Twoje się zabijamy. Czy Ty myślisz, że Twoja Krew ich ocali?”. I pokazuje, można powiedzieć, bezradność Chrystusowej męki i Jego wysiłku, poczynając od Ogrójca i zgadzania się z wolą Ojca aż po Kalwarię. Ale właśnie pytanie, które diabeł stawiał Chrystusowi, jest bardzo ważne: „Kim jest Twój Ojciec?”. I odpowiedź na to pytanie przychodzi w ostatnich scenach filmu, kiedy właśnie Chrystus wywyższony na krzyżu umiera, a Ojciec przyjmuje Jego ofiarę z nieba i w symboliczny sposób łza, która spływa z góry, przechodzi przez ciało Chrystusa, przez Jego Krew, i strąca szatana w przepaść piekła – mówił arcybiskup i dodał: „Tu jest ukazana moc modlitwy. To jest moc, w którą musimy uwierzyć w Duchu Świętym”.

Metropolita częstochowski wskazał również na „odwieczny problem Kościoła”, którym jest „istniejące pewne napięcie pomiędzy grupami, które się modlą, a pomiędzy rzeszą i tłumem ludzi, którzy się nie modlą i nie tworzą wspólnoty Kościoła”.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

- Trzeba nam się modlić – zaapelował abp Depo.

Przed błogosławieństwem abp Depo nawiązując do wciąż powracających w Polsce haseł rozdziału Kościoła od państwa podkreślił, że niektórzy także chcieliby rozdziału Kościoła od narodu i przywołując słowa kard. Wyszyńskiego podkreślił, że nie wolno rozdzielać narodu i Kościoła. Arcybiskup wskazał także na troskę o rodziny, które są pierwszymi wspólnotami, gdzie pod sercem matek rodzą się także powołania kapłańskie.

Po Mszy św. odbył się koncert organowy, podczas którego Jan Mroczek wykonał utwory: Alexandre Guilmant - Marsz na temat "Podnieście głowy" z Oratorium "Mesjasz", Mieczysław Surzyński - Wariacje na temat "Jezu Chryste, Panie miły", Johannes Brahms - Preludium chorałowe "Herzlich tut mich verlangen" oraz Jan Sebastian Bach - Fuga a-moll BWV 543

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Pierwsze w historii parafii we Wręczycy Wielkiej organy piszczałkowe zostały przywiezione z Norwegii.

Parafię we Wręczycy Wielkiej erygował 15 stycznia 1956 r. drugi ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Zdzisław Goliński. Konsekracji świątyni dokonał 4 czerwca 1995 r. abp Stanisław Nowak, pierwszy metropolita częstochowski.

Tagi:
abp Wacław Depo

Reklama

Częstochowa: Miejsce zwycięstwa

2019-10-20 15:19

Beata Pieczykura

– Ta parafia jest symbolem zwycięstwa wiary, nadziei i miłości, wierności Bogu, krzyżowi, Kościołowi i Ojczyźnie. Krzyż stał się bramą powstania parafii. Dzisiaj chcemy złożyć nasze dziękczynienie za dar świątyni oraz trud miniowych lat, a jednocześnie powiedzieć, Boże, przebacz tym, którzy tak utrudniali powstanie tej wspólnoty – mówił proboszcz ks. prał. Stanisław Iłczyk 20 października br. w parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie, w roku jubileuszu 50-lecia jej istnienia

Beata Pieczykura/Niedziela

Świadectwo wiary, która góry przenosi i angażuje się w Boże sprawy, oraz trud minionych pokoleń przyczyniły się do powstania wspólnoty parafialnej. W tym roku społeczność parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie z wdzięcznością przeżywa jubileusz 50-lecia powstania parafii, wysławia Boga i dziękuje za ofiarę pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła ks. Józefa Słomiana, bp. Stefana Bareły i biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych, szczególnie sióstr nazaretanek, i niezłomnych wiernych dzielnicy Tysiąclecie. Kolejnym radosnym akcentem świętowania jubileuszu była Msza św. celebrowana 20 października br. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, wśród koncelebransów był abp Stanisław Nowak, świadek konsekracji świątyni dokonanej w 1985 r. przez abp. Luigiego Poggiego, bp. Stanisława Nowaka i bp. Franciszka Musiela. Do świętujących abp Wacław Depo powiedział: – Jubileusz to czas szczególnej łaski, wdzięcznej modlitwy, a jednocześnie czas nowych zobowiązań, nowego zapału, nowej nadziei; nadziei, która opiera się na wierze w obecność Boga w tym miejscu i wyraża się w niestrudzonej modlitwie. Na ten czas pozostawił zebranym zadania jubileuszowe, którymi są odkrycie siebie w Bogu i odkrycie Bożej obecności w codzienności.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Jubileusz 50-lecia parafii św. Wojciecha BM

Więcej w wydaniu papierowym „Niedzieli Częstochowskiej”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przyjaciele Karola Wojtyły ze „Środowiska”

2019-10-20 13:04

Anna Przewoźnik

Każdego roku, w okolicach 16 października, przybywają na Jasną Górę członkowie wspólnoty „Środowisko”. Ludzie, którzy mieli szczególną łaskę wzrastać w obecności ks. Karola Wojtyły, swojego „Wujka”. Należeli oni do krakowskiego duszpasterstwa prowadzonego przez ks. Wojtyłę. Tegoroczne spotkanie rozpoczęli rozważaniem Drogi Krzyżowej na wałach jasnogórskich.

Anna Przewoźnik/Niedziela

Grupa „Środowisko” powstała z grupy studentów w lat ok. 1949-53 z studentów m.in. Politechniki Krakowskiej, którzy byli zgromadzeni razem z wikarym Karolem Wojtyłą przy parfii. św. Floriana w Krakowie.

Członkowie „Środowiska” bezpośredni wychowankowie młodego kapłana Karola Wojtyły to już bardzo nieliczna grupa. Reprezentowała ją w tym roku m.in. 90-letnia Danuta Ciesielska. Przybyła do sanktuarium z córką.

- To jest kontynuacja tej pamięci, przyjeżdżaliśmy z Karolem Wojtyłą tutaj na Jasną Górę i na Kalwarię Zebrzydowską. On jest nadal bardzo bliski, mieliśmy z nim cały czas kontakt. Nadal uczestniczy w naszym życiu. Wszystkie intencje, które mam, zawsze polecam Panu Bogu za jego pośrednictwem – powiedziała pani Ciesielska dodając, że ludzie ze „Środowiska” mieli kontakt z papieżem Janem Pawłem II niemal do samej jego śmierci. Papież znał nasze dzieci, wnuki, cieszył się bardzo tymi spotkaniami.

Stefan Życzkowski należy do drugiego pokolenia „Środowiska”.

- Na pewno dla nas, tego drugiego pokolenia, które poznało Jana Pawła jako dzieci, na różnych spotkaniach i na Franciszkańskiej, później też w Rzymie i w Castel Gandolfo jest dużym wyzwaniem przekazywanie tego, co wynieśliśmy z naszych domów, od naszych rodziców i od Jana Pawła II, swoim codziennym działaniem – wyznał Życzkowski, który przybył na pielgrzymkę ze swoim synem Antonim. On również poznał Papieża Polaka. Tak wspomina tamte chwile: - Moim dziadkom kard. Wojtyła udzielał ślubu. Błogosławił od strony mojej mamy i taty. Ja, jako mały chłopiec, jeździłem z dziadkami, z rodzicami do Castel Gandolfo, do papieża Jana Pawła II. Ostatni raz byliśmy w 2003 roku, miałem 8 lat. Jest to dla mnie duża łaska, i powód do dumy, że mogłem być tak blisko osoby tak świętej, tak znanej na całym świecie. Za to składam dziękczynienie przed Obrazem Matki Bożej w Częstochowie. Do końca życia będę tu pielgrzymował w okolicach 16 października i dziękował za to, że moje życie jest blisko związane z Janem Pawłem II.

Podobne wspomnienia z okresu dzieciństwa ma Teresa Malecka. Poznała papieża Jana Pawła II, kiedy była nastolatką miała 13 lat. - Stało się tak, ponieważ moja siostra Maria Rybicka była już wtedy członkinią tej grupy a oni często spotykali się u nas w domu. Przychodził z nimi „Wujek”. Już wtedy wiedziałam, że to jest nadzwyczajny ksiądz – po sposobie bycia, niezwykłym kontakcie z młodzieżą. Udało mi się, jako 16-letniej osobie, po raz pierwszy pójść z nimi w góry, wtedy byłam najmłodsza w tej grupie. Później, kiedy mieliśmy już własne dzieci, wnuki, to kiedy byliśmy z nimi u Niego, zawsze koncentrował się na najmłodszych, na najsłabszych, na tych, którzy najbardziej potrzebowali serca. Do dzieci miał słabość ogromną, wyrażał ją w geście, ruchu, w słowach, we wszystkim, co tylko można”.

Pielgrzymka „Środowiska” zakończyła się Eucharystią przed Cudownym Obrazem w Kaplicy Matki Bożej. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. Szymon Fedorowicz, który otrzymał Chrzest Święty z rąk ks. Karola Wojtyły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wenezuela: synodalna delegacja przedstawiła papieżowi sytuację Kościoła w Amazonii

2019-10-21 12:02

Justyna Zuń Dalloul (KAI Caracas) / Caracas

Papież Franciszek spotkał się w ubiegłym tygodniu z grupą duchownych wenezuelskich uczestniczących w Synodzie dla Amazonii, który odbywa się w dniach 6-27 października w Watykanie. "Ojciec Święty, bardzo ciepło wyrażał się o naszym kraju i jego mieszkańcach, a w obliczu kryzysu humanitarnego jaki od kilku lat przeżywa Wenezuela, prosił o stworzenie `łańcucha modlitewnego` " - napisano na koncie na Twitterze Konferencji Episkopatu Wenezueli (CEV).

misyjnedrogi.pl

Wenezuela jest jednym z dziewięciu krajów Ameryki Łacińskiej położonych na terenie ogromnego regionu Amazonii nazywanego "płucami Ziemii". Dokładnie na jej terenie położone są obszary znajdujące się na północy kraju, wzdłuż rzeki Orinoko, gdzie znajdują się województwa: Bolivar, Amazonas, Delta Amacuro na północnym wschodzie, a także część województwa Apure na południowym zachodzie. W sumie "amazońska" część Wenezueli obejmuje obszar 491.339 km kw. , czyli prawie 50 proc. terytorium kraju. Region ten jest też najmniej zaludniony. Na 1 km kw. przypada zaledwie 20 mieszkańców, w sumie mieszka tam ok. 8 proc. ludności tego 32 milionowego kraju, a wśród nich m. in. 24 szczepów indiańskich.

W czasie obrad synodalnych delegaci wenezuelscy zwrócili uwagę na potrzebę formowania diakonów oraz wyświęcania duchownych pochodzących z spośród ludności tubylczej tego oddalonego od wielkich aglomeracji i trudno dostępnego regionu, w tym mężczyzn żonatych i mających rodziny, cieszących się poważaniem oraz dobrą opinią w swoim środowisku (viri probati). Ze względu na niski stopień powołań, w regionach wiejskich oraz wioskach położonych w Amazonii, 80 proc. tej ludności ma możliwość uczestniczenia we Mszy św. i życiu sakramentalnym. Często ma to miejsce jedynie raz w roku.

Obecnie wenezuelski Kościół ma na tym trenie jednego stałego diakona, który wywodzi się i pracuje wśród Indian szczepu Piaroa i jednego księdza oraz pięciu seminarzystów wywodzących się ze szczepu Piamon i uczących się w Wyższym Seminarium Duchownym pw. Wezwaniem Jezusa Dobrego Pasterza w Ciudad Bolivar w diecezji Guayana.

Mimo że w delegacji wenezuelskiej na Synod dla Amazonii nie znalazł się żaden przedstawiciel świecki, ani też przedstawiciel żadnego z wenezuelskich szczepów indiańskich, to ważne są dla wszystkich słowa Franciszka, które wypowiedział 17 października na spotkaniu się z grupą około 40 Indian amazońskich. Odnośnie do regionu amazońskiego papież wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. A odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze".

Konferencja Episkopatu Wenezueli (CEV) zapewnia, że robi wszystko, aby zapewnić posługę kapłańską mieszkańcom każdego, nawet najbardziej niedostępnego zakątka, tego rozległego, bo prawie cztery razy większego od Polski, kraju. W Wenezueli pracuje liczna grupa misjonarzy katolickich z innych krajów, w tym z Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem