Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Oświęcim: obchody 77. rocznicy śmierci św. Edyty Stein

W liturgiczne wspomnienie św. Teresy Benedykty od Krzyża OCD – Edyty Stein i 77. rocznicę jej śmierci 9 sierpnia 2019 r. w Oświęcimiu odbyły się uroczystości ku czci świętej Kościoła katolickiego, Żydówki, filozofa, karmelitanki i męczennicy, jednej ze współpatronek Europy. W modlitwach wzięło udział m.in. ok. 100 młodych pielgrzymów z wszystkich czterech diecezji Kościoła rzymskokatolickiego w Rosji z bp. Clemensem Pickelem, przewodniczącym rosyjskiego episkopatu i ordynariuszem diecezji św. Klemensa w Saratowie. Przy ołtarzu podczas Eucharystii biskupowi towarzyszyli metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś i biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Piotr Greger, a także prowincjał karmelitów bosych o. Tadeusz Florek OCD.

[ TEMATY ]

św. Edyta Stein

wikipedia.org

ŚW. Edyta Stein

Przed południem wzdłuż rampy na terenie byłego obozu niemieckiego Auschwitz II-Birkenau wśród ruin komór gazowych i krematoriów przeszli uczestnicy specjalnej Drogi Modlitewnej. Pod przewodnictwem ks. Manfreda Deselaersa z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu młodzi Rosjanie razem z pielgrzymami z Polski z Niemiec symbolicznie towarzyszyli Edycie Stein w jej ostatniej drodze razem z narodem żydowskim. Modlono się za wszystkie ofiary obozu oraz o pokój na świecie.

Przed oświęcimskim Centrum Dialogu i Modlitwy otwarto następnie, złożoną z kilkunastu fotogramów, wystawę o życiu Edyty Stein. Podczas inauguracji ekspozycji prezes Towarzystwa Edyty Stein we Wrocławiu ks. Jerzy Witek wyjaśnił, że wystawa jest swoistą opowieścią o życiu świętej i stanowi świadectwo „tego, co przeżywała i czym się dzieliła” ta niezwykła wrocławianka.

Uczestnicy spotkania w Centrum Dialogu w małych grupach rozmawiali na temat wybranych tekstów św. s. Teresy Benedykty. W ciszy kontemplowali poszczególne fragmenty rozważań uczennicy Husserla.

Reklama

Wieczorem w sąsiadującym z oświęcimskim Centrum Dialogu klasztorze sióstr karmelitanek Mszy św. przewodniczył bp Clemens Pickel. Na wstępie celebrowanej w języku łacińskim liturgii duchowny zaznaczył, że „pod koniec drugiego dnia pobytu w Oświęcimiu wolałby milczeć”. „Ponieważ to miejsce jest tak święte. Życzę wszystkim uczestnikom liturgii, byśmy na tej Mszy przyjęli słowo Boże sercem, w milczeniu” – dodał.

Z kolei bp Piotr Greger, witając uczestników modlitwy w imieniu swoim i ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej, przypomniał, że „męczennica Oświęcimia Edyta Stein przyjęła Ewangelię dosłownie”.

„Oddana bezgranicznie Bożej prawdzie, z ogromną powagą i na serio, potraktowała słowa arcykapłańskiej modlitwy Chrystusa: A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. Świętość realizuje się na drodze miłości, która z kolei podporządkowana jest logice kierowanej przez Bożego Ducha” – powiedział biskup.

Reklama

W homilii abp Grzegorz Ryś podkreślił, że Edyta Stein w swoisty sposób zatrzymała zagładę narodu żydowskiego, „wpisując się w dzieło naszego Pana”. „Nie uratowała Żydów, ale uratowała człowieka. Ona uratowała Europejczyka, człowieka wykształconego, pokazała, że wykształcenie jest siłą, która powstrzymuje od niegodziwości. Ona, niemiecka patriotka podczas I wojny światowej, uratowała Niemców” – zaznaczył kaznodzieja i wskazał na słowa Jana Pawła II, który takich ludzi jak Edyta Stein nazywał „słupami granicznymi”.

„To są ludzie, do których zło dochodzi, ale już nie może pójść dalej. Ono się na nich zatrzymuje. Są granicą zła wyznaczoną przez Boga. Edyta była takim slupem granicznym. Zagłada się na niej zatrzymała, ponieważ nie miała dostępu do jej wnętrza. To niewyobrażalne zło, które działo się dookoła, nie było w stanie dotknąć jej wnętrza. Na to straszne zło odpowiedziała radykalną miłością - darem z siebie samego” – kontynuował metropolita łódzki.

„Czy, jak patrzymy w lustro, to widzimy choć trochę takiego słupa granicznego? Czy na nas zło się zatrzymuje? Zło, które bezczelnie drwi ze wszystkiego w świecie?” – pytał duchowny, który w dalszej części homilii, odwołując się do św. Pawła, wyjaśnił, co to znaczy „być od krzyża”.

„To znaczy, że chcesz przyjąć postawę Chrystusa, chcesz owocować tak jak On, kochać jak On” – wytłumaczył i odesłał do słów św. Teresy Benedykty od Krzyża o tym, że ciągłe zajmowanie się Bogiem upodobnia człowieka do Niego.

Słowa do uczestników modlitwy wypowiedział na koniec w imieniu rodziny karmelitańskiej także przełożony prowincjalny Zakonu Karmelitów Bosych z Krakowa o. Tadeusz Florek OCD. Zakonnik przypomniał, że w oświęcimskim klasztorze w dzień i w nocy modli się nieustannie 10 mniszek. „Chcę podziękować szczególnie nim, bo to one każdego dnia składają świadectwo swojej miłości do Pana Boga. Modlą się za wszystkich, którzy tu zginęli. Modlą się też za nas wszystkich, aby nasze serce były piękne, podobne do Serca Bożego” – powiedział i zachęcił do wyrażenia wdzięczności wobec sióstr za pomocą oklasków. Dyrektor Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu ks. Jan Nowak wyjaśnił, że przyjazd grupy młodych pielgrzymów z Rosji wyrósł ze konkretnego spojrzenia na Kościół i Europę. „To jest dotknięcie Europy przez patronkę Europy, Edytę Stein, która w swych pismach podkreślała, że wiara daje odpowiedź, gdzie należy szukać źródeł mocy. Ale także spotkanie z Edytą Stein prowadzi do spotkania z Bogiem” – powiedział kapłan w rozmowie.

Po raz pierwszy grupa młodych Rosjan odwiedziła Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu 11 lat temu. Wówczas 250 młodych katolików z Rosji wraz z swym biskupem Pickelem przeżyło dwa dni skupienia. „Wtedy to było bardzo mocne doświadczenie, bardzo głębokie. Teraz jest chyba podobnie” – przyznał duchowny w rozmowie i zwrócił uwagę na to, jak ważne dla pielgrzymów z Rosji, będących w swoim kraju mniejszość katolicką, jest poczucie, że są częścią jednego Kościoła powszechnego.

Edith Stein urodziła się 12 października 1891 r., w święto Jom Kippur, w zamożnej rodzinie żydowskiej na wrocławskim Ołbinie, przy dzisiejszej ulicy Dubois. Była najmłodszym z jedenaściorga dzieci wrocławskiego handlarza drzewem, Zygfryda. Po śmierci ojca dom prowadziła matka, Augusta. W 14. roku życia Edyta zadeklarowała, że jest ateistką. Studiowała na Uniwersytecie Wrocławskim germanistykę i historię. Od 1912 r. studiowała w Getyndze pod kierunkiem słynnego fenomenologa Edmunda Husserla. Obroniła u niego rozprawę doktorską „O zagadnieniu wczucia”.

Dzięki spotkaniu z niemieckim filozofem Maxem Schelerem zaczęła się interesować katolicyzmem. Szereg kolejnych doświadczeń, w tym śmierć znajomego Adolfa Reinacha sprawiły, że Stein przeżyła nawrócenie. Prawdziwą inspirację stanowiła też lektura autobiografii św. Teresy z Avili.

1 stycznia 1922 r. przyjęła chrzest w Kościele katolickim. 14 października 1933 r. wstąpiła do Karmelu w Kolonii i przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża. Jako karmelitanka bosa napisała pracę poświęconą św. Janowi od Krzyża pt. „Wiedza Krzyża”.

W obliczu narastających prześladowań Żydów na przełomie 1938 i 1939 r. została przeniesiona do Holandii. W 1942 r. podczas masowego aresztowania holenderskich Żydów nie ominięty został także klasztor sióstr karmelitanek w Echt. Edyta została aresztowana. Miała wtedy powiedzieć swojej siostrze, Róży: „Chodź, idziemy cierpieć za swój lud”. Prawdopodobnie 9 sierpnia została zagazowana w Auschwitz. Jej ciało zostało spalone.

Jan Paweł II ogłosił Edytę Stein błogosławioną w czasie swej pielgrzymki do Niemiec 1 maja 1987 r. w Kolonii, a świętą – 11 października 1998 r. w Rzymie. Rok później ogłosił ją współpatronką Europy.

2019-08-10 10:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: w Madrycie zaprezentowano nieznane zapiski św. Edyty Stein

[ TEMATY ]

Edyta Stein

św. Edyta Stein

wikipedia.org

ŚW. Edyta Stein

W Madrycie odbyła się konferencja dotycząca życia świętej Edyty Stein, zamordowanej w obozie zagłady w Brzezince w 1942 r. Niemiecka filozof żydowskiego pochodzenia po przejściu na katolicyzm wstąpiła do zakonu karmelitanek, przyjmując imię zakonne Teresy Benedykty od Krzyża. W trakcie madryckiego wydarzenia zaprezentowane zostało niemieckie wydanie nowego tomu z serii pt. „Wszystkie Dzieła”, autorstwa św. Edyty Stein, którą w 1999 r. Stolica Apostolska ogłosiła patronką Europy.

Prezentująca publikację Milagros Muñoz z Niemieckiego Stowarzyszenia im. Edyty Stein zapowiedziała, że część z opublikowanych w niemieckojęzycznej książce zapisków św. Teresy Benedykty od Krzyża to pisma zupełnie nieznane nie tylko dla hiszpańskich czytelników, ale w ogóle na świecie. Zapowiadając ich „rychłe tłumaczenie” na język hiszpański zaznaczyła, że 95 proc. zawartości nowej książki stanowią nieznane zapiski Edyty Stein, z czego połowa dotyczy zagadnień z dziedziny duchowości.

Zorganizowane w Madrycie wydarzenie jest kolejnym na Półwyspie Iberyjskim w ostatnich latach dotyczącym życia świętej Edyty Stein. Wcześniej, w listopadzie 2016 r. w portugalskiej Fatimie z inicjatywy karmelitów odbył się pierwszy w Portugalii kongres dotyczący życia i myśli Teresy Benedykty od Krzyża. Dwa lata później wspominano urodzoną we Wrocławiu świętą podczas innej konferencji w Fatimie dotyczącej świętych wywodzących się ze zgromadzeń karmelitańskich.

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Mieć w sercu doskonałą Miłość

2020-05-28 21:26

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Dziesięciu neoprezbiterów, którzy 23 maja przyjęli święcenia kapłańskie z rąk abp Józefa Kupnego, odprawiło Mszę Św. prymicyjną w kaplicy Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej.

Wspólnota kleryków pożegnała swoich starszych kolegów, którzy już za chwilę podejmą pracę duszpasterską w diecezji. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Józefczyk, który na wstępie przypomniał, że spotkanie odbywa się w czasie nowenny do Ducha Świętego, która jest głęboko wpisana w liturgię Kościoła. - Będziemy za chwilę prosić, aby On przemienił nas wewnętrznie swoimi darami i stworzył serce nowe – mówił neoprezbiter.


- Ilekroć czytam Ewangelię o powołaniu apostołów, nasuwa mi się pytanie dlaczego na tych prostych i niewykształconych ludziach Jezus zaczął budować swój Kościół? Przecież byli uczeni w piśmie, faryzeusze, kapłani starego testamentu. Bo według Ewangelii byli to ludzie zadufani w sobie, obłudni i zakłamani. Oni nie widzieli człowieka, ale tylko i wyłącznie literę prawa – mówił w homilii ks. Sylwester Łaska.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrał ks. Kacper Radzki, rektor MWSD. - Drodzy neoprezbiterzy, cieszymy się waszą obecnością po tej stronie ołtarza i życzymy wam, abyście mieli w sercach doskonałą miłość. To spełnienie pragnień Chrystusa wyrażanych w budowaniu jedności zwłaszcza wśród tych, którzy decydują się iść Jego śladami, składając Jego ofiarę i użyczając Jemu samych siebie – życzył ks. Radzki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję