Reklama

Dobre wybory

2019-10-11 11:10

Ks. Mieczysław Puzewicz

Ks. Mieczysław Puzewicz
Młode pokolenie stawia na ludzi z wartościami

Co to za skrzyneczka, co to za szkatułka, wchodzi Mikołajczyk, a wychodzi Gomułka - tak lublinianie komentowali wyniki tzw. referendum ludowego przeprowadzonego w czerwcu 1946 r. przez władze komunistyczne. Wyborcy oddawali swoje głosy za propozycjami łączonymi z osobą Stanisława Mikołajczyka z przedwojennego PSL a sfałszowane wyniki ogłosiły zwycięstwo nowej władzy pod przewodnictwem Władysława Gomułki. Przez następne ponad 40 lat wybory były farsą, ich rezultaty były z góry zaplanowane przez rządzących.

Komuniści fałszują wyniki

Lubelszczyzna była dla komunistów pierwszym terenem doświadczalnym, na którym próbowano wprowadzać nowe idee i budować totalitarny ustrój. Tutaj zainstalowano przy wsparciu Sowietów quasi-rząd PKWN, a wyniki głosowań miały dać obraz poparcia dla uzurpatorów. Pomimo zmasowanej propagandy forsującej trzy razy „tak” w referendum z 1946 r., aż 77% lublinian wrzuciło kartki z napisem „nie”. Rezultaty sfałszowano, a porażkę uzasadniano dużym wpływem Kościoła.

Reklama

Pół roku po referendum zorganizowano wybory do sejmu ustawodawczego, przed którymi objęto zakazem działalności większość stronnictw politycznych znanych sprzed wojny. Niespodziewanie ta decyzja wywołała falę protestów, zamieszek ulicznych i demonstracji. Po raz pierwszy młodzi lublinianie chodzili po ulicach z transparentem „Przeżyliśmy najazd szwedzki, przeżyjemy i radziecki”. Zaskoczone władze rzuciły przeciw protestującym duże oddziały milicji i służby bezpieczeństwa. Do aresztu trafiło ponad 150 uczniów oraz studentów, głównie z KUL. Po kolejnych sfałszowanych wynikach wyborów, pierwszym powojennym prezydentem Polski został Bolesław Bierut, lublinianin z pochodzenia.

Pierwsze wolne wybory

Trzydzieści lat temu Lubelszczyzna z całą Polską poszła głosować w pierwszych częściowo wolnych wyborach do parlamentu. Na czele Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, skupiającego środowiska niepodległościowe, stanął prof. Jerzy Kłoczowski, znakomity uczony z KUL. Rewelacyjna była frekwencja w naszym regionie, na ponad 700 tys. uprawnionych do głosowania udział wzięło 60%. Wybory pokazały silną niechęć do rządów komunistycznych; do senatu weszli kandydaci „Solidarności” z gigantyczną przewagą nad nominatami partyjnymi. Dogorywająca PZPR wystawiła na Lubelszczyźnie m.in. Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego polskiego kosmonautę, ale uzyskał siedem razy mniej głosów niż Adam Stanowski, legendarny opozycjonista z KUL.

Od tamtych historycznych wyborów kolejne osiem elekcji w wolnej Polsce i na Lubelszczyźnie to festiwale różnych partii i ugrupowań, z coraz bardziej marną frekwencją (49% w ostatnich). W naszym regionie znaczącego poparcia nigdy nie uzyskały polityczne dziwactwa, jak choćby Polska Partia Przyjaciół Piwa czy Komitet Wyborczy „Szczęść Boże!”. Za to silną pozycję miały stronnictwa związane z ideą narodową (Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe) czy obroną interesów chłopskich (Samoobrona). Kłótnie partyjne to stały obraz życia politycznego; jedyną zgodną inicjatywą popartą przez wszystkie partie w ostatnich latach była budowa drogi ekspresowej z Lublina do Warszawy. Inwestycja ta szczęśliwie dobiega końca.

Świadome decyzje

Kto zatem wkrótce pomknie nową trasą z Lublina na ul. Wiejską w Warszawie? Sympatie wobec ugrupowań prawicowych dominują w sondażach również i u nas. W rozmowach z lublinianami daje się wyczuć zmęczenie bilbordami i plakatami z wizerunkami kandydatów, na pewno nie wpływają rozstrzygająco na decyzje wyborców. - Dla mnie liczą się ci, którzy już coś zrobili dla naszego regionu. Chciałbym też w sejmie widzieć ludzi znających problemy przedsiębiorców, zdolnych zmniejszyć biurokrację i wspierać naszą działalność - mówi Grzegorz, szef niedużej firmy budowlanej. - Szukam kandydatów wrażliwych na ochronę środowiska. Mamy tutaj Polesie i Roztocze, fantastyczne lasy, unikalne gatunki ptaków, jak choćby wodniczka; to trzeba zachować i ochraniać - deklaruje Ewa pracująca w sektorze pozarządowym. W tej opinii słychać echo słów św. Jana Pawła II, wypowiedzianych w Zamościu 20 lat temu: - „Tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. Tu śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku. A wszystko to świadczy o miłości Stwórcy”.

Frekwencja w nadchodzących wyborach nie będzie może oszałamiająca, ale widać, że wyborcy szukają kandydatów bliskich ich sprawom i wartościom. Dobre wybory na ziemi lubelskiej są dobrem całej naszej Ojczyzny.

Reklama

Niezwykłe zdjęcie zakonnicy pochylającej się nad okaleczoną kobietą

2019-11-10 14:17

wpolityce.pl

„Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę…” - napisał na Twitterze Tomasz Łysiak, dziennikarz "Sieci", załączając zdjęcie siostry zakonnej pochylającej się nad okaleczoną kobietą

twitter.com/@TomaszLysiak

Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę… Nie wiem jak się nazywa ta Siostra. Nie wiem z jakiego kraju pochodzi. Chciałbym Jej Podziękować — czytamy we wpisie publicysty tygodnika „Sieci”.

Szybko okazało się, że uwieczniona na zdjęciu siostra zakonna to Polka ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. To s. Aneta (nie podaję nazwiska, bo nie wiem, czy by chciała), Polka, moja współsiostra, nazaretanka (Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu), od dłuższego czasu posługuje we Włoszech. — skomentowała wpis s. Agnieszka Wójt.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa. Klerycy z Kielc trzeci raz z rzędu mistrzami Polski w tenisie stołowym

2019-11-14 22:02

Maciej Orman

Tomasz Pytlarz, Grzegorz Chlewicki, Mateusz Wójcik i Krzysztof Stolarczyk nie dali szans rywalom i po raz trzeci z rzędu zdobyli drużynowe mistrzostwo Polski wyższych seminariów duchownych i zakonnych w tenisie stołowym. W turnieju indywidualnym tytuł obronił reprezentant WSD Redemptorystów w Tuchowie kl. Robert Borzyszkowski. Zawody rozgrywano w dniach 13-14 listopada w hali sportowej WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– Cały sekret zwycięstwa to moi koledzy. Każdy ma oparcie w drugim i dlatego wygrywamy – powiedział „Niedzieli” kl. Krzysztof Stolarczyk. – Raz na dwa tygodnie spotykaliśmy się na korytarzu między salami i ciężko trenowaliśmy. Miejsca było mało, ale daliśmy radę – podkreślił kl. Grzegorz Chlewicki. Kl. Tomasz Pytlarz przyznał, że Kielce są zmotywowane do walki w kolejnych turniejach. – Planujemy przywieźć z Częstochowy jeszcze co najmniej trzy złote medale. Tak sobie założyliśmy (śmiech).

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Zakończenie XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym

Tytuł wicemistrzów wywalczyli reprezentanci WSD w Kaliszu w składzie: Wiktor Domagała, Filip Frankiewicz, Waldemar Mistewicz i Sławomir Machaj. Brąz trafił do gospodarzy, z czego radości nie krył dk. Zbigniew Wojtysek. – Na ostatnich mistrzostwach zajęliśmy 4. miejsce. W tym roku mamy medal, z czego bardzo się cieszymy – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” i dodał, że turniej nie jest tylko rywalizacją sportową. – To przede wszystkim spotkanie kleryków z całej Polski. Cieszymy się, że możemy się spotkać na Mszy św., a później przejść do stołu pingpongowego – zaznaczył dk. Zbigniew Wojtysek. Dla reprezentanta gospodarzy były to ostatnie mistrzostwa. – Będzie mi tego bardzo brakowało. Mam nadzieję, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, to za rok przyjadę tutaj już jako ksiądz. Odwiedzę chłopaków i pokibicuję im – powiedział.

Częstochowskie seminarium reprezentowali również klerycy: Paweł Wilk, Tomasz Gryl i Sebastian Woźniak.

Drugi raz z rzędu złoto w turnieju indywidualnym wywalczył kl. Robert Borzyszkowski z WSD Redemptorystów w Tuchowie. – Cieszę się ze zwycięstwa, bo zawsze trudniej jest obronić tytuł, niż go zdobyć. Taki sukces jeszcze bardziej mobilizuje – powiedział „Niedzieli” i wyraził nadzieję na występ drużyny redemptorystów w przyszłym roku. Srebrny medal zdobył kl. Grzegorz Chlewicki z Kielc, a brąz reprezentujący WSD Salwatorianów w Bagnie kl. Damian Kokocha.

Jednym z patronów medialnych XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym była „Niedziela”.

Mocnym zakończeniem turnieju był koncert zespołu TGD, który w kościele seminaryjnym zgromadził wielką publikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem