Reklama
W związku z jubileuszową pielgrzymką Ojca Świętego do Egiptu, w tym, a może przede wszystkim, na Półwysep Synajski, powstaje całkiem naturalna potrzeba przypomnienia, zwłaszcza w mediach katolickich, najważniejszych wiadomości z zakresu geografii oraz historii tego regionu dzisiejszego Egiptu. Chodzi przy tym o historię głównie biblijną, bo swoją niewątpliwą popularność Synaj zawdzięcza temu, że nazwa ta pojawia się wiele razy w Biblii, i to w różnych sformułowaniach. Tak na przykład w opisie wędrówki Izraelitów z Egiptu czytamy: "Potem wszyscy zebrani (...) opuścili Elim i dotarli do pustyni Sin, położonej między Elim a Synajem" (Wj 16, 1); albo gdzie indziej: "Jahwe przybył z Synaju, z Seiru wzeszedł dla nich" (Pwt 33, 2; por. także Sdz 5, 5; Ps 68, 9). Kilkanaście razy mówi Biblia o pustyni Synaj. Np. w Wj 19, 1 czytamy: "Upływały już trzy miesiące od czasu wyjścia Izraelitów z Egiptu, a działo się to w dniu, kiedy dotarli do pustyni Synaj". Najczęściej, bo aż 17 razy, pojawia się w Biblii określenie "góra Synaj", zwykle w tekstach mówiących o zstępowaniu Jahwe na tę górę, o zbliżaniu się do niej albo Izraelitów, albo Mojżesza. Oto kilka tekstów: "Trzeciego dnia bowiem na oczach całego ludu zstąpi Jahwe na górę Synaj" (Wj 19, 11); "Lud nie odważy się zbliżyć do góry Synaj" (19, 23) itp. Streszczając bardzo zwięźle tę biblijną geografię Synaju, można powiedzieć, że zarówno pustynia Synaj, jak i góra określona tą samą nazwą znajdują się na terytorium Półwyspu Synajskiego.
Reklama
Swoistą "karierę" zrobiła góra Synaj dlatego, że na jej szczycie
miało miejsce przekazanie Mojżeszowi Dekalogu, czyli tablic z dziesięciu
przykazaniami. Oto jak Biblia przedstawia to wydarzenie:
"Upływały już trzy miesiące od czasu wyjścia Izraelitów
z Egiptu, a działo się to w dniu, kiedy dotarli do pustyni Synaj.
Wyruszyli z Refidim i przyszli na pustynię Synaj, gdzie też rozbili
namioty. Obozowisko Izraelitów znajdowało się naprzeciw Góry.
Mojżesz udał się na rozmowę z Bogiem. Wtedy Jahwe przywołał
go ku sobie na górę i rzekł: Oto, co masz powiedzieć domowi Jakuba
i wszystkim Izraelitom: Widzieliście, co uczyniłem Egipcjanom, jak
was wyrwałem stamtąd i niczym na skrzydłach orłów przyniosłem aż
do tego miejsca. A teraz, jeśli tylko będziecie słuchać mojego głosu
i zachowywać moje przymierze, staniecie się moją szczególną własnością
między wszystkimi narodami. Do Mnie należy cała ziemia. Wy zaś będziecie
dla Mnie królestwem kapłanów i moim ludem świętym. Te słowa przekażesz
Izraelitom.
Poszedł tedy Mojżesz i zwoławszy całą starszyznę ludu,
przedstawił im wszystko, co mu Jahwe nakazał. A cały lud jednogłośnie
i wyraźnie odpowiedział: Chcemy uczynić wszystko, co Jahwe nakazał.
Mojżesz zaniósł Jahwe odpowiedź ludu. Wtedy Jahwe powiedział do Mojżesza:
Ukażę ci się w gęstym obłoku. Lud powinien słyszeć, jak będę z tobą
rozmawiał, żeby cię potem darzył zaufaniem. A Mojżesz powtórzył Jahwe
słowa ludu.
I powiedział Jahwe do Mojżesza: Idź do ludu i wydaj rozkaz,
żeby się wszyscy przygotowali dziś i jutro do świątecznych obchodów. (...)
Zstąpił Mojżesz z góry i wydał rozkaz, żeby ludzie przygotowali
się do świętowania i uprali swoje szaty. Powiedział też do nich:
Przygotujcie się szczególnie na dzień trzeci. Niech nikt z was nie
zbliża się do żadnej kobiety.
Trzeciego dnia o świcie zaczęło grzmieć i błyskać, po
czym ciężkie chmury okryły całą górę. I rozległ się głos jakby potężnej
trąby, tak że wszyscy w obozie zaczęli drżeć ze strachu. Mojżesz
wyprowadził ludzi z obozu na spotkanie z Bogiem. Kazał im zatrzymać
się u stóp góry. Cała góra Synaj była spowita gęstym dymem, gdyż
Jahwe zstępował na nią w płomieniach ognia. Dym wznosił się wysoko
jakby z rozpalonego pieca, a cała góra mocno drżała. Tymczasem głos
trąby stawał się coraz donośniejszy. Mojżesz mówił, a Bóg odpowiadał
mu wśród grzmotów. (...)
Potem zaczął Bóg wypowiadać słowa: Ja jestem Jahwe, Bóg
twój, który cię wywiódł z Egiptu, z domu niewoli. Nie będziesz miał,
oprócz Mnie, żadnych bogów. Nie będziesz czynił żadnego obrazu i
żadnego wyobrażenia ani tego, co na niebie, ani tego, co na ziemi,
ani tego, co w wodzie, ani tego, co pod ziemią. (...)
Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś mógł długo żyć na
tej ziemi, którą Jahwe, twój Bóg, daje ci w posiadanie.
Nie będziesz zabijał!
Nie będziesz cudzołożył!
Nie będziesz kradł!
Nie będziesz świadczył fałszywie przeciwko twemu bratu!
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego! Nie będziesz
pożądał żony bliźniego twego ani jego sługi, ani służebnicy, ani
jego wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego!
Cały lud słyszał grzmoty i głos trąby; patrzył na ogniste
płomienie i na górę spowitą dymem. Ludzie drżeli, widząc [i słysząc]
to wszystko, i trzymali się z dala od góry" (Wj 19, 1-10. 14-19;
20, 1-4. 12-18).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pielgrzymom udającym się także dziś na górę Synaj odczytuje
się zazwyczaj te dwa rozdziały Księgi Wyjścia. Ich lektura na tamtym
miejscu
robi szczególne wrażenie. Przy wzmiance o tym, że "cała
góra Synaj była spowita gęstym dymem", wszyscy podnoszą oczy w górę.
Ale ani dymu, ani obłoków przeważnie nie widać.
Poza kontekstem przekazania Dekalogu, góra Synaj - zwana
tym razem Górą Jahwe - jest wspominana jako miejsce spotkania Mojżesza
z jego teściem Jetro (Wj 18, 5). W 1 Krl 19, 8 jest mowa o pielgrzymowaniu
Eliasza do góry Horeb. Pewne racje przemawiają za tym, żeby Horeb
utożsamiać z Synajem; nie brak też świadectw wskazujących na to,
że już w czasach przedchrześcijańskich zamieszkałe w pobliżu ludy
pielgrzymowały do góry Synaj właśnie po to, by przeżyć na nowo przekazanie
Dekalogu narodowi wybranemu i by znaleźć się na miejscu uświęconym
obecnością samego Boga. Dlatego góra ta nazywa się inaczej także
Górą Świętą.
Reklama
Chrześcijańska historia Synaju rozpoczyna się na dobre w IV
w. po Chrystusie, kiedy to w okolicach dzisiejszej oazy Feran zostało
ustanowione biskupstwo - chyba głównie dlatego w tym miejscu, że
od jakiegoś czasu istniały tam już liczne pustelnie. To właśnie jedna
z gór - Dżebel-Muza, czyli Góra Mojżesza, znajdująca się w pobliżu
Feran, uchodzi według najstarszej tradycji za miejsce przekazania
Mojżeszowi Dekalogu.
Pielgrzymom zwiedzającym górę Synaj i jej okolice pokazuje
się także klasztor św. Katarzyny i bazylikę będącą dziś pod opieką
mnichów prawosławnych. Obecny kompleks budowli sakralnych znajduje
się na miejscu pierwotnej jakby twierdzy obronnej, chyba jeszcze
z czasów wspomnianych już pustelników, którzy tam właśnie szukali
schronienia przed atakami wędrownych rozbójników. To właśnie w klasztorze
św. Katarzyny prawie całe dorosłe życie spędził sławny mnich Jan
Klimak, autor ascetycznego poematu Drabina do nieba.
Wydaje się, że właśnie owym mnichom bizantyjskim zawdzięczamy
wskazanie wokół klasztoru miejsca gorejącego krzaka, w którym Bóg
objawił się Mojżeszowi, źródła z cudownie wydobytą z niego przez
Mojżesza wodą oraz wzniesienia, na którym Izraelici zbudowali złotego
cielca, gdy Mojżesz przebywał na spotkaniu z Bogiem. Imię zaś św.
Katarzyny nosi dlatego, że według pobożnej legendy, tu właśnie aniołowie
przynieśli ciało Świętej, umęczonej w Aleksandrii. Jednakże klasztor
ten stał się sławny głównie dlatego, że w jego bibliotece znajdował
się tzw. Kodeks Synaicki - przechowywany obecnie w British Museum
w Londynie - jeden z najważniejszych i najstarszych (IV w.) rękopisów
greckich Nowego Testamentu.
Reklama
Wyżyny, wzniesienia, pagórki, góry i szczyty górskie - to szczególnie
częste tematy biblijne. Sam termin "góra" pojawia się w Piśmie Świętym
ponad 770 razy. Dosłownie chodzi tu zawsze o mniejsze lub większe
zróżnicowanie powierzchni ziemi, zawsze w kierunku wznoszącym się,
ale symbolika wyżyn, wzniesień, a zwłaszcza gór jest bardzo zróżnicowana.
I tak, ponieważ niebo, jako miejsce zamieszkania Boga,
znajduje się w górze, same góry przybliżają nas do regionów "zamieszkanych"
przez Boga, a niekiedy są wręcz utożsamiane z siedzibą Boga. Jest
to widoczne szczególnie w opisach przekazywania Mojżeszowi tablic
Dekalogu na Synaju. Jak wszelkie morze kojarzyło się Izraelicie z
Morzem Czerwonym, tak każda wzmianka o górze przywodziła ludziom
Biblii na pamięć górę Synaj.
Ale tak było tylko do pewnego czasu. Kiedy Izraelici
osiedli już w Ziemi Obiecanej, a zwłaszcza gdy zbudowali świątynię
jerozolimską, miejscem szczególnej obecności Boga stała się góra
Syjon. Psalmista cytuje takie oto słowa Jahwe: "Ja sam ustanowiłem
mego króla na Syjonie, mojej świętej górze" (Ps 2, 6); nieco dalej
zaś: "Wołałem głośno do Pana i wysłuchał mnie ze swej góry świętej" (Ps 3, 5); jeszcze kiedy indziej Psalmista modli się: "(...) niech
mnie wprowadzą na Twoją świętą górę i aż do Twoich przybytków" (Ps
43, 3). Salomon tak się modli: "I powiedziałeś, abym zbudował przybytek
na świętej górze Twojej i ołtarz w mieście zamieszkania Twego" (Mdr
9, 8). Prorok Izajasz stwierdza: "Udziela jej Pan Zastępów, który
mieszka na Górze Syjon" (Iz 8, 18). W Apokalipsie św. Jana też czytamy: "
Potem zobaczyłem Baranka stojącego na górze Syjon..." (Ap 14, 1).
Z działalnością Jezusa Chrystusa związane są zwłaszcza
dwie góry: Góra Błogosławieństw nad Jeziorem Tyberiadzkim, skąd było
wygłoszone wiekopomne Kazanie na Górze (por. Mt 5, 1-7. 29), oraz
Góra Oliwna, na którą Jezus udawał się na modlitwę (Mk 13, 3; Mt
21, 37; 22, 39; J 8, 1). W biografii Jezusa góra ta, nawet gdy nie
jest wymieniana jej nazwa - to Góra Oliwna. Kiedy Łukasz mówi, że "
wyszedł Jezus na górę, żeby się modlić" (Łk 6, 12), nie ma wątpliwości,
że chodzi o Górę Oliwną.
Przed wielu laty spotkałem w Ziemi Świętej turystę, który miał
ambicję wejść na wszystkie ośmiotysięczne szczyty świata, ale po
pewnym czasie odstąpił od tego zamiaru, nie rezygnując jednak całkowicie
z chodzenia po górach, tyle że postanowił zaliczyć wszystkie góry
biblijne. Mówił, że wchodząc na nie bez większych trudności, doznaje
przeżyć głębszych, niż kiedy wchodził po raz pierwszy na Mont Blanc.
Tym, którzy uprawiają profesjonalną wspinaczkę górską,
inni zadają pytanie: Dlaczego chodzicie w góry? Wtedy oni odpowiadają:
Bo są.
A Jezus "wyszedł na górę, żeby się modlić".
Cytaty biblijne pochodzą z Biblii Warszawsko-Praskiej, Warszawa 1997.
