Reklama

Bałam się jak każda matka

Do dziś drogę mierzy „na Różańce”. Ale teraz potrafi już odmawiać tylko tajemnice bolesne. - Bo śmierć dziecka to jest kamień na całe życie. Co tu mówić, to taka wielka boleść.
- Odnawia się stara rana, a ta rana zawsze jest i będzie, bo kto może coś takiego zapomnieć - mówi Marianna Popiełuszko, mama Księdza Jerzego.

Niedziela Ogólnopolska 21/2006, str. 12

Mama Księdza Jerzego Popiełuszki
Milena Kindziuk

Mama Księdza Jerzego Popiełuszki<br>Milena Kindziuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest drobna, lekko pochylona, zawsze w chustce na głowie. Oczy ma zamyślone, ale przez pooraną zmarszczkami twarz przebija się uśmiech. - Przez lata modliłam się, by być matką kapłana. I już wtedy, gdy nosiłam Jurka w swym łonie, oddałam go na własność Matce Bożej. Ale czy dlatego został księdzem? Czy mnie Pan Bóg wysłuchał, czy kogoś innego - sam Bóg to wie. Pan Bóg udziela łaski, a jeśli człowiek odpowie na nią, jeśli pójdzie Bożą drogą, to tę łaskę zdobędzie - przekonuje Pani Marianna.
Jej niezłomna wiara i życiowa mądrość niejednego teologa rozkłada na łopatki. Podziwiał ją i pochylał się nad nią sam Ojciec Święty Jan Paweł II. - Matko, dałaś nam wielkiego syna - powiedział do niej podczas wizyty w Polsce w 1987 r. A ona zaskoczyła nawet Papieża: - Ojcze Święty, nie ja dałam, ale Bóg dał przeze mnie światu - odpowiedziała. Wtedy Papież pocałował ją w głowę i mocno przytulił.
To Marianna Popiełuszko tworzyła atmosferę w domu rodzinnym we wsi Okopy na Białostocczyźnie. Uczyła dzieci pacierza, codziennie przy małym ołtarzyku z figurką Matki Bożej przy oknie klękała z nimi do modlitwy. W środy - do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, w piątki - do Serca Pana Jezusa, a w soboty - do Matki Bożej Częstochowskiej. W maju odmawiała wspólnie z rodziną Litanię Loretańską, a w październiku - Różaniec. W czasie burz wystawiała w oknach dla bezpieczeństwa gromnicę i wszyscy głośno się modlili. - Tak było zawsze. Jerzy modlił się z nami. Pierwsze seminarium to on miał w domu - mówi o przyszłym kapłanie męczenniku. - Starałam się go dobrze wychować. Bez kłamstwa. On wiedział, że u nas w domu nigdy kłamstwa nie było.
Świadectwo wierności swojej filozofii życiowej dawała przez całe życie, dzień po dniu. Kiedyś nauczycielka wezwała ją do szkoły, w której uczył się nastoletni Jerzy Popiełuszko. - Chciała mi zwrócić uwagę, że syn zbyt często przesiaduje w kościele i modli się na różańcu. On rzeczywiście chodził codziennie na Różaniec po szkole. Wiedziałam, że chciała zastraszyć naszą rodzinę. Zagroziła, że może mieć obniżony stopień ze sprawowania. A mnie chyba Duch Święty natchnął i odpowiedziałam, że jest przecież wolność wyznania. Każdy jak chce, tak żyje. No i stopnia w szkole mu nie obniżyli. A na Różaniec chodził dalej - opowiada z dumą Pani Marianna.
Taka była zawsze. Nie uznawała kompromisów. Nic nie było w stanie odwieść jej od wiary. - Człowiek powinien być wierny Bogu i na ile może - służyć ludziom. To jest w życiu najważniejsze - twierdzi.
Gdy ks. Popiełuszko był już duszpasterzem świata pracy i odprawiał w Warszawie słynne Msze św. za Ojczyznę, nie wpadała w panikę, ale z coraz większym niepokojem obserwowała ataki Służby Bezpieczeństwa na syna. - Bałam się jak każda matka. Ale co było robić? Dałam go Kościołowi i nie mogłam go Kościołowi zabrać. Jeżeli Pan Bóg powołał go na służbę, to musiał Mu służyć wiernie. I do końca.
Nie spodziewała się, że ten koniec nastąpi tak szybko. Że tak nagle przerwie się młode życie jej dziecka. Gdy z Dziennika Telewizyjnego dowiedziała się, że w Wiśle znaleziono ciało Księdza Jerzego, przez kilka godzin siedziała nieruchomo na krześle. Jakby skamieniała. Dopiero później zaczęła płakać. Najgłośniej, gdy potem zobaczyła syna w trumnie: zmasakrowaną twarz, pokrytą sińcami, pożółkłą, oczodoły podczerniałe, palce u rąk szarobrązowe, przeżarte wodą.
A potem matka Księdza Jerzego trwała wiernie przy katafalku, niczym Maryja pod krzyżem Syna. Nie buntowała się, nie złorzeczyła. Starała się zgodzić na wolę Boga i dostrzec w tych wydarzeniach sens. Mimo że po ludzku tego nie rozumiała.
Dziś, kiedy ponad dwadzieścia lat minęło od męczeńskiej śmierci Księdza Jerzego, jego matka wciąż przeplata codziennie paciorki różańca. - Najbardziej bym się cieszyła, gdyby mordercy Księdza Jerzego się nawrócili. A jak taka będzie wola Pana Boga, to chciałabym doczekać beatyfikacji mojego syna - mówi ze łzami w oczach 85-letnia kobieta. Bo że syn jest święty - nie ma wątpliwości. Czuje zresztą jego obecność i doświadcza pomocy. - Kiedyś bolały mnie bardzo nogi, miałam mieć operację. Kiedy przyjechałam do grobu Księdza Jerzego, bóle ustąpiły. Teraz nawet cały tydzień bez przerwy mogę kopać kartofle.
Wiara nie jest dla niej abstrakcją, ale przekłada się na życie. Niezależnie od tego, czy układa się ono tak, jak planowała, czy nie po jej myśli. Na tym polega wielkość Marianny Popiełuszko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski, aktor znany z roli w "U Pana Boga za piecem"

W wieku 75 lat zmarł Andrzej Beya-Zaborski aktor teatralny i filmowy, najbardziej znany z roli komendanta policji z serii filmowej „U Pana Boga...” - poinformował we wtorek Białostocki Teatr Lalek, z którym aktor był związany zawodowo.

Informację o śmierci aktora podały na swoich profilach na Facebooku: Białostocki Teatr Lalek (BTL) a także miasto Białystok oraz województwo podlaskie. Informację potwierdził PAP dyrektor BTL Jacek Malinowski, który powiedział, że Beya-Zaborski odszedł po długiej chorobie.
CZYTAJ DALEJ

Hongkong: zmarł najstarszy trapista świata. Ojciec Benedict Chao miał 108 lat

2026-08-11 08:45

[ TEMATY ]

ojciec

Hongkong

zmarł

najstarszy trapista

Benedict Chao

108 lat

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W wieku 108 lat zmarł 31 lipca ojciec Benedict Chao, najstarszy mnich trapista na świecie. O jego śmierci poinformowała diecezja Hongkongu.

Ojciec Chao był ostatnim żyjącym mnichem z chińskiej wspólnoty trapistów, która w okresie rządów Mao Zedonga doświadczyła ciężkich prześladowań. Po rozwiązaniu pierwotnego klasztoru w Chinach kontynentalnych i latach wygnania należał do grupy zakonników, którzy odbudowali życie monastyczne na wyspie Lantau w Hongkongu.
CZYTAJ DALEJ

USA: raport o zagrożeniach dla swobody wyznania

2026-08-11 14:29

[ TEMATY ]

alarmujący raport

o zagrożeniach

dla swobody wyznania

Adobe Stock

Projekt raportu Komisji ds. Wolności Religijnej wskazuje na zagrożenia dla swobody wyznania

Projekt raportu Komisji ds. Wolności Religijnej wskazuje na zagrożenia dla swobody wyznania

Amerykańska Komisja ds. Wolności Religijnej (Religious Liberty Commission), tymczasowy organ doradczy powołany w 2025 r. przez prezydenta Donalda Trumpa, przedstawiła projekt raportu dotyczącego zagrożeń dla wolności religijnej w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Dokument wskazuje m.in. na spory dotyczące praw rodzicielskich, edukacji, wolności sumienia pracowników medycznych oraz działalności instytucji religijnych. Przywołuje także przykłady z Europy, w tym sprawy Brytyjczyka Adama Smitha-Connora i fińskiej parlamentarzystki Päivi Räsänen.

Projekt raportu powstał na podstawie siedmiu przesłuchań Komisji, podczas których zeznania złożyło ponad 100 świadków reprezentujących różne religie i grupy wiekowe. Omawiano m.in. wolność religijną w wojsku, edukacji, służbie zdrowia, sektorze publicznym i prywatnym, ochronę praw rodzicielskich, działalność instytucji wyznaniowych oraz przemoc wobec miejsc kultu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję