Reklama

Na temat...

Może i my?..

Niedziela Ogólnopolska 1/2008, str. 29

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyczytałem w gazetach, że jakieś ugrupowanie neonazistowskie w Niemczech wysunęło pod adresem Polski żądanie zwrotu Wrocławia... To - mam nadzieję - głos odosobniony i niecieszący się poparciem rządu Angeli Merkel, ale nie lekceważyłbym go! Od pewnego czasu coraz mocniej dochodzi do głosu w RFN rewizjonizm historyczny, którego łagodnym wyrazem jest zamiar zbudowania w Berlinie tzw. Centrum Wypędzonych, a mniej łagodnym - domaganie się od naszego kraju odszkodowań za mienie utracone przez Niemców na Dolnym Śląsku, na Pomorzu, w Prusach Wschodnich. W takiej atmosferze rozmaici pogrobowcy Hitlera czują się zapewne coraz lepiej: coś, co jeszcze kilka lat temu spotkałoby się z jednoznacznym potępieniem, dziś przyjmowane jest co najwyżej z zażenowaniem.
Jak to napisał Piotr Semka w „Rzeczpospolitej” (z 17 grudnia ub.r.), premiera Donalda Tuska potraktowano w Berlinie „czarną polewką”. Pierwsza po wyborach wizyta szefa polskiego rządu istotnie przypominała nieudane zaloty; nie pomogła jego podobno dobra znajomość języka niemieckiego ani wyraźna wola ocieplenia stosunków z zachodnim sąsiadem. Dostał kosza i już wie, że dzisiejsze Niemcy nie mają wiele wspólnego z Niemcami Helmuta Kohla, który chciał ułożyć nasze wzajemne stosunki na zdrowych zasadach (a przynajmniej sprawiał takie wrażenie). Teraz nad Sprewą daje się nam do zrozumienia, że o wszystkich sprawach dotyczących Niemiec będą decydować wyłącznie Niemcy, bez oglądania się na opinie Polaków. Dialogu nie będzie.
Zgadzam się z Semką, że pomysł Tuska, aby Polska i Niemcy wspólnymi siłami stworzyły Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, jest pomysłem dobrym, choć może obudzić w Polsce sprzeciw: wszak to tam bohatersko broniły się we wrześniu 1939 r. Westerplatte i Poczta Gdańska, a „Wolne Miasto Gdańsk” powitało hitlerowców chlebem i solą... Ale z drugiej strony jest ono pewnym symbolem takich wielowiekowych stosunków polsko-niemieckich, które choć trudne, to jednak owocowały współpracą. Gdańsk był potrzebny Rzeczypospolitej, ale i Rzeczpospolita była potrzebna Gdańskowi...
Wszelako pani Merkel nie pozostawiła złudzeń: Centrum Wypędzonych powstanie w Berlinie jako inicjatywa czysto niemiecka. Nie ma mowy o wspólnym muzeum w Gdańsku. Po wystąpieniu rewizjonistów w sprawie Wrocławia - wcale się nie dziwię: wszak i o „odwiecznie niemiecki Gdańsk” też zapewne ktoś się wkrótce upomni. Po co drażnić ziomkostwa?
Czas na wnioski. Skoro Niemcy idą w zaparte, by bez względu na międzynarodowe reperkusje tego aktu uczcić swoje ofiary pojałtańskich wysiedleń, to może powinniśmy i my pójść ich śladem? Może i nam należy się własne Centrum Wypędzonych, dla uczczenia Polaków przymusowo wysiedlonych z naszych dawnych Kresów Wschodnich? A mam tu na myśli tak tragedię sowieckich deportacji podczas wojny, jak i późniejszą tzw. repatriację. Czy nadal mamy milczeć, byle tylko kogoś nie urazić?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz częściej to przestrzeń sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę

2026-05-12 17:26

[ TEMATY ]

I Komunia św.

Karol Porwich

Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.

- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które nie rozumie, ale trwa

2026-05-15 21:00

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

pixabay.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Nie wszystko jest jasne. Nie wszystko się układa. A jednak można trwać. Maryja nie rozumie wszystkiego, ale nie wycofuje się. To spojrzenie, które nie potrzebuje pełnej wiedzy, żeby być wierne.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Jeżeli będziecie w jedności, nic was nie ruszy

2026-05-16 19:05

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

W kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi była sprawowana uroczysta Msza św. z okazji Wojewódzkich Obchodów Dnia Strażaka oraz jubileuszu 150-lecia straży pożarnej województwa łódzkiego - zarówno Państwowej Straży Pożarnej

W kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi była sprawowana uroczysta Msza św. z okazji Wojewódzkich Obchodów Dnia Strażaka oraz jubileuszu 150-lecia straży pożarnej województwa łódzkiego - zarówno Państwowej Straży Pożarnej

W kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi była sprawowana uroczysta Msza św. z okazji Wojewódzkich Obchodów Dnia Strażaka oraz jubileuszu 150-lecia straży pożarnej województwa łódzkiego - zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych. Eucharystii przewodniczył bp Piotr Kleszcz OFMConv.

W homilii biskup mówił o jedności, podkreślając, że właśnie ona jest fundamentem strażackiej służby. Nawiązując do Ewangelii według św. Jana: „aby wszyscy stanowili jedno”, bp Kleszcz przywołał historię o związanych patykach, których nie dało się złamać, dopóki nie zostały rozdzielone.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję