Reklama

Przekroczyć próg wiary

2012-10-08 11:46

Ks. Łukasz Jaksik
Niedziela Ogólnopolska 41/2012, str. 14-15

BOŻENA SZTAJNER

Kilka miesięcy temu Kongregacja Nauki Wiary opublikowała notę zawierającą 40 szczegółowych propozycji oraz wskazań duszpasterskich na Rok Wiary, ogłoszony przez Benedykta XVI listem apostolskim „Porta fidei”

Rok Wiary w całym Kościele rozpocznie się 11 października 2012 r., w 50. rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II. Potrwa on do 24 listopada 2013 r. - do Niedzieli Chrystusa Króla. Jak podkreśla nota Kongregacji, Rok Wiary ma się przyczynić do nawrócenia oraz odkrycia wiary, aby wszyscy członkowie Kościoła stali się w dzisiejszym świecie „wiarygodnymi i radosnymi świadkami zmartwychwstałego Pana” i zdobyli zdolność pokazania wielu poszukującym „bramy wiary”.

Wszystkie drogi do Rzymu

Opublikowane wskazania duszpasterskie „mają być pomocne w spotkaniu Chrystusa poprzez autentycznych świadków wiary, jak również w coraz lepszym poznaniu treści wiary”. Dotyczą czterech płaszczyzn Kościoła, od powszechnej po coraz bardziej lokalne. Dla każdego z tych szczebli zaproponowano po dziesięć punktów. Jak zaznaczono, nie wykluczają one innych propozycji, jakimi Duch Święty natchnie duszpasterzy i wiernych na całym świecie.
Na płaszczyźnie Kościoła powszechnego głównym wydarzeniem na początku Roku Wiary będzie XIII Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów o nowej ewangelizacji. Podczas niego obchody tego Roku rozpocznie 11 października Msza św. W ciągu Roku Wiary zachęca się do pielgrzymek do Rzymu, by wyznać wiarę w jedności z Papieżem, a także do Ziemi Świętej i do głównych sanktuariów, zwłaszcza maryjnych. Rok ten ma też bowiem ożywić „pobożność do Maryi, pierwowzoru Kościoła, która «łączy w sobie w pewien sposób i odzwierciedla najważniejsze treści wiary»”. Zaleca się organizowanie międzynarodowych kongresów, poświęconych zwłaszcza przypomnieniu nauczania Soboru. Jego dokumenty mają lepiej poznać wszyscy wierzący, a szczególnie kandydaci do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Należy też zapoznawać się z wypowiedziami Ojca Świętego. Większe inicjatywy lokalne wskazane jest zgłaszać specjalnemu sekretariatowi, który powstanie przy Papieskiej Radzie ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji w celu ich koordynacji. Będzie on dysponował specjalną stroną internetową. Rok Wiary zakończy się papieską Mszą św. w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata 24 listopada 2013 r.

Reklama

Globalnie i lokalnie

Na płaszczyźnie krajowych konferencji biskupów zaleca się m.in. wznawianie publikacji dokumentów soborowych, Katechizmu Kościoła Katolickiego i jego Kompendium, także w formie tanich wydań kieszonkowych i z pomocą nowoczesnych technologii. Pożyteczne jest popularyzowanie znajomości rodzimych świętych. Warto będzie przygotować popularyzatorskie materiały o charakterze apologetycznym, by ułatwić odpowiedź na pytania pojawiające się w związku z działalnością sekt czy też z sekularyzacją i relatywizmem. Pożądane jest sprawdzenie zgodności lokalnych pomocy katechetycznych z Katechizmem Kościoła Katolickiego i w razie potrzeby opracowanie ich nowych wersji. Treści Katechizmu Kościoła Katolickiego winny być obecne w formacji przyszłych kapłanów.
Na płaszczyźnie poszczególnych diecezji Rok Wiary ma się zacząć i zakończyć specjalną Mszą św. W każdej diecezji warto zorganizować dzień poświęcony Katechizmowi Kościoła Katolickiego, zwłaszcza dla kapłanów, osób konsekrowanych i katechetów. Każdy biskup będzie mógł wydać list pasterski o wierze. Pożądane jest organizowanie w diecezjach katechez dla młodych i wszystkich, którzy poszukują sensu życia. Stałą formację duchowieństwa można oprzeć na dokumentach soborowych i Katechizmie Kościoła Katolickiego. Rok Wiary będzie też czasem sprzyjającym częstszemu przystępowaniu do sakramentu pokuty. Wreszcie ważne jest organizowanie spotkań z ludźmi, którzy choć nie mają daru wiary, szczerze szukają prawdy. Wzorem może tu być dialog Papieskiej Rady ds. Kultury w ramach Dziedzińca Pogan.
Ostatnia grupa wskazań dotyczy parafii, wspólnot, stowarzyszeń i ruchów kościelnych. Wszystkich wiernych zachęca się do uważnej lektury listu apostolskiego Benedykta XVI na Rok Wiary „Porta fidei”. Kapłani mają poświęcić więcej uwagi studium dokumentów Soboru Watykańskiego II i Katechizmu Kościoła Katolickiego, by to wykorzystać w duszpasterstwie parafialnym. Katechizm Kościoła Katolickiego i inne pomoce można rozprowadzać przy okazji kolędy, chrztu, bierzmowania, zawierania małżeństwa. Wszyscy wierni mają się starać przekazywać swe doświadczenie wiary i miłości także w dialogu z chrześcijanami innych wyznań, z wyznawcami innych religii i z tymi, którzy nie wierzą lub są obojętni. Przez taką misję wobec tych, wśród których żyjemy i pracujemy, będziemy się z nimi dzielić w Roku Wiary tym, co dla chrześcijanina najdroższe, mianowicie Chrystusem.
Na płaszczyźnie konferencji biskupich zachęca się do zwrócenia uwagi na jakość kościelnych katechez, a także na „sprawdzenie lokalnych katechizmów i pomocy katechetycznych używanych w Kościołach lokalnych pod kątem ich pełnej zgodności z Katechizmem Kościoła Katolickiego”. Zachęca się także do różnorakiego zaangażowania ze strony środków społecznego przekazu, świata sztuki i filmu, stacji telewizyjnych i radiowych, wydawnictw, aby na jak najszerszej płaszczyźnie mówiły one na temat wiary, jej zasad i treści, a także znaczenia Soboru Watykańskiego II.
W parafiach najważniejsze jest uroczyste celebrowanie wiary w liturgii, szczególnie w Eucharystii, która jest „tajemnicą wiary i źródłem nowej ewangelizacji”. To dzięki niej wiara Kościoła jest głoszona, celebrowana i umacniana. „Z Eucharystii powinny wypływać inne propozycje” - uważają autorzy noty i zachęcają do różnych inicjatyw zgromadzenia zakonne, nowe wspólnoty i ruchy kościelne.

Na obrazku rozdawanym przez Benedykta XVI z racji Roku Wiary widnieje wizerunek Chrystusa Pantokratora (Stwórcy wszechrzeczy). Na jego odwrocie umieszczone zostało w poszczególnych językach Wyznanie wiary, sformułowane przez biskupów zebranych w roku 325 na Soborze w Nicei (dziś Nikai w Turcji). W ten sposób Papież przypomina swoje życzenie, wyrażone w liście apostolskim „Porta fidei”, ogłaszającym Rok Wiary, aby to Credo znów - jak było to dawniej - stało się modlitwą codzienną każdego chrześcijanina.
Na obrazku jest jedna z najwspanialszych XII-wiecznych mozaik, przedstawiającą majestatyczne, a zarazem subtelne popiersie Chrystusa Pantokratora. Mozaika znajduje się od 1170 r. w absydzie prezbiterium kościoła katedralnego w sycylijskiej miejscowości Cefalù, położonej 50 km na wschód od Palermo.

Ks. Dolindo i Prymas Wyszyński. Dwaj wielcy prorocy

2019-12-03 19:48

Szymon Królikiewicz

Sługa Boży ksiądz Dolindo Ruotolo doświadczał mistycznych spotkań Panem Jezusem i Matką Bożą. To jemu Maryja przekazała słowa, które potem wypowiedział Prymas Wyszyński, prowadząc program Wielkiej Nowenny.

www;.dolindo.org
O. Dolindo

Ksiądz Dolindo na różne sposoby doświadczał spotkań z Maryją, między innymi poprzez tak zwane lokucje wewnętrzne. Są one zjawiskiem z dziedziny mistyki: osoba, która ich doświadcza, odbiera w umyśle jasne słowa, które postrzega tak, jakby były zrodzone prosto z serca. Wzięte razem tworzą one spójny przekaz. W przypadku ks. Dolindo autorami lokucji byli według niego Jezus i Maryja. Z zapisków kapłana wynika, że zjawisko wystąpiło po raz pierwszy 25 marca 1909 roku: kiedy usiadł, żeby pisać, poczuł wewnętrzne skupienie, wielką miłość w sercu i jakąś nową siłę, która go ogarniała i brała w posiadanie. Wtedy po raz pierwszy w życiu spod jego pióra wyszły słowa: „Jestem Ja, Jezus”, a dalsza treść wiadomości była skierowana do papieża Piusa X. Odtąd ks. Dolindo wielokrotnie spisywał przesłania, które w jego przekonaniu sam Jezus kierował do niego i do innych dusz.

Karteczka z wielkim proroctwem

Z czasem te przesłania przybrały formę przekazu dostosowanego do konkretnej sytuacji pojedynczych adresatów. Działo się to poprzez tak zwane immaginette, czyli obrazki religijne, z wpisanymi na odwrocie przez ks. Dolindo krótkimi tekstami, których autorstwo przypisywał Jezusowi albo Maryi i podpisywał „Jezus do duszy” bądź „Maryja do duszy”.

Obrazek z tekstem szczególnej wagi nosi datę 2 lipca 1965 roku. Na jego odwrocie ks. Dolindo zapisał słowa Maryi skierowane do polskiego arystokraty – hrabiego Witolda Laskowskiego, który pracował w Rzymie jako sekretarz słowackiego arcybiskupa Pavla Hnilicy. Hrabia wybierał się w tamtym czasie do Neapolu, żeby prosić ks. Dolindo o modlitwę za ojczyznę zgnębioną przez komunizm. Do wyjazdu jednak nie doszło. Choć ks. Dolindo nie poznał Polaka osobiście, to kierowany niezwykłą intuicją, wysłał do niego list ze wspomnianym obrazkiem, na którego odwrocie znajdowały się takie słowa: „Maryja do duszy: świat chyli się ku upadkowi, ale Polska, dzięki nabożeństwom do Mego Niepokalanego Serca, uwolni świat od straszliwej tyranii komunizmu, tak jak za czasów Sobieskiego z dwudziestoma tysiącami rycerzy wybawiła Europę od tyranii tureckiej. Powstanie z niej nowy Jan, który poza jej granicami, heroicznym wysiłkiem zerwie kajdany nałożone przez tyranię komunizmu. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę! Błogosławię Ciebie. Błogosławcie mnie. Ubogi ks. Dolindo Ruotolo – ulica Salvator Rosa, 58, Neapol”.

Ratunek przed komunizmem

Na obrazku jest mowa o Polsce i jej nabożeństwach do Niepokalanego Serca Maryi. Rzeczywiście Polska była drugim po Portugalii krajem na świecie, który przyjął nabożeństwo pierwszych sobót i zawierzył się Niepokalanemu Sercu Maryi. Stało się to w 1946 roku z inicjatywy prymasa Augusta Hlonda, który bardzo poważnie traktował orędzie fatimskie. Napisał on Akt Poświęcenia się Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi, odczytany na Jasnej Górze 8 września 1946 roku w obecności całego episkopatu i ponad miliona wiernych.

Z kolei w 1965 roku, w którym Maryja, posługując się ks. Dolindo, miała wypowiedzieć słowa adresowane do hrabiego Laskowskiego, nad Wisłą trwała Wielka Nowenna (1957–1966). Przygotowywała ona naród do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. Działo się to z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego, który w 1956 roku ułożył Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, odczytane na Jasnej Górze 26 sierpnia tegoż roku.

Maryjną inicjatywą księdza kardynała na czas Wielkiej Nowenny była idea peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Od 1957 roku kopia obrazu nawiedzała parafie w całej Polsce. Przed rozpoczęciem Wielkiej Nowenny prymas Polski wypowiedział słowa: „Losy komunizmu rozstrzygną się [...] w Polsce. Polska pokaże całemu światu, jak brać się do komunizmu, i cały świat będzie jej wdzięczny za to!” – są one podobne do treści notatki zapisanej przez ks. Dolindo na odwrocie obrazka z Maryją. Także po śmierci ks. Dolindo pojawiały się świadectwa na temat więzi łączącej kapłana z Polską. Bratanica księdza, Grazia, w wywiadzie dla Polskiego Radia powiedziała: „widać, że padre Dolindo wybrał sobie Polskę. Myślę, że wy sami zaniesiecie go do innych narodów”.

Słowa Maryi na odwrocie maryjnego obrazka z 2 lipca 1965 roku zawierały proroctwo na temat „nowego Jana” – przyszłego pogromcy komunizmu mającego pochodzić z Polski. 16 października 1978 roku Karol Wojtyła został papieżem, obierając imię Jan Paweł II. Na jego wybór z pewnością miała też postawa Prymasa Tysiąclecia.

Fragment książki "Maryja i ks. Dolindo"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem