Reklama

Maryja naszą drogą

2014-09-03 16:12

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 36/2014, str. 1

Robert Karp

Tnaszą drogą

Miejmy odwagę i nie bójmy się żyć tak, abyśmy żyli świętym życiem, wolnym od grzechu. Nasze prośby, nasze modlitwy indywidualne i społeczne są potrzebne do umocnienia naszej wiary, byśmy mogli realizować plan zbawienia i łaski, którą Bóg ma dla nas i odnawia stale z każdym z nas wtedy, kiedy ku Niemu przychodzimy i kiedy przystępujemy do Eucharystii. Nie bójmy się – Maria jest drogą – mówił bp Tomáš Galis w sobotę 23 sierpnia na Trójstyku. Tam po raz szósty modlili się wierni trzech narodów.

Z kościoła Matki Bożej Frydeckiej w Trzycatku, po krótkiej modlitwie o godz. 9.30, wyruszyła procesja na Trójstyk. Równocześnie szła procesja z Èiernego na Słowacji i Hrèavy w Czechach. Przybyła też pielgrzymka z Wrocławia i Dolnego Śląska.

Reklama

Eucharystię w tym miejscu po raz pierwszy celebrował biskup ordynariusz bielsko-żywiecki Roman Pindel wraz z bp. Tomášem Galisem z diecezji żylińskiej w Słowacji, bp. Wiesławem Krótkim OMI – ordynariuszem diecezji Churchill-Baie d’Hudson w Kanadzie i wikariuszem biskupim ds. powołań ks. Adamem Ruckim, który zastępował bp. Františka Lobkowicza z Czech, oraz z innymi kapłanami.

Bp Tomáš Galis w homilii głoszonej w języku słowackim rozważał wokół dogmatów maryjnych, zachęcając do naśladowania Maryi. – Jezus z krzyża ukazuje nam, że jest Królem. Ale ta królewska godność nie ma nic wspólnego z bogatymi i mocnymi tego świata. On jest Królem, który służy swoim służebnikom, a można to dostrzec w całym Jego życiu. I tak jest w królowaniu Maryi – Ona jest Królową służby Bogu i ludziom, jest Królową łaski – podkreślił Biskup i wzywał również do jedności i do takiego życia, byśmy żyli z Bogiem, a w naśladowaniu Maryi, kroczyli za Jezusem.

Na Trójstyku słowem z wiernymi podzielił się przedstawiciel z Èiernego, a także przewodniczący Rady Gminy Istebna Jan Gazur, który podkreślił, że jest to pierwsze modlitewne spotkanie na Trójstyku, od kiedy Jan Paweł II został świętym. Przedstawiciel pielgrzymek z Polski Jan Golak zaapelował o modlitwę za Ukrainę. Bp Wiesław Krótki wspominał swoje dzieciństwo w Jaworzynce.

Wśród setek uczestników znalazły się także poczty sztandarowe, kapele góralskie, przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych trzech krajów. W Mszy św. wzięła udział także młodzież z trzech państw, która uczestniczyła w warsztatach w Jaworzynce Zapasiekach w ramach transgranicznego projektu „Arka Młodych”. Młodzi podczas warsztatów ćwiczyli m.in. tańce integracyjne i biblijne, które miały stanowić swego rodzaju modlitwę i ewangelizację. Czuwali także przy kopii figury św. Michała Archanioła z Gargano. Tę figurę, wraz z relikwiami św. Jana Pawła II i kagankami „Iskry Kanonizacyjnej Jana Pawła II” nieśli w procesji na Trójstyk. Tam rozdawali symboliczne pocztówki. Podczas Mszy św. śpiewali, a na koniec zaprezentowali taniec integracyjny. Jak zaznaczają młodzi członkowie Arki Młodych, w drodze do odkrywania pełni człowieczeństwa mogą dorastać wspólnie poprzez tworzenie różnych relacji na osobowym, społecznym, religijnym i międzykulturowym poziomie. W ten sposób chcą się przyczynić do budowy bardziej przyjaznego świata z pomocą uniwersalnych i chrześcijańskich wartości.

Tagi:
Eucharystia

USA: dla niemal 70 proc. katolików Eucharystia to tylko symbol

2019-08-06 14:53

pb (KAI/pewresearch.org) / Waszyngton

Niemal 70 proc. katolików w Stanach Zjednoczonych nie wierzy w rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii. Wynika to z badań przeprowadzonych w lutym br. przez Ośrodek Badawczy Pew w Waszyngtonie.

Bożena Sztajner/Niedziela

Wśród osób określających siebie mianem katolików, 69 proc. stwierdziło, że podczas Mszy św. chleb i wino przyjmowane w komunii są „symbolami ciała i krwi Jezusa Chrystusa”. Natomiast 31 proc. zadeklarowało wiarę w to, że „w czasie katolickiej Mszy chleb i wino naprawdę stają się ciałem i krwią Jezusa”.

Respondentów zapytano także, czy wiedzą, czego Kościół katolicki naucza w tej kwestii. Okazało się, że na wspomniane 31 proc. wierzących w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii składa się: 28 proc. znających kościelne nauczanie na temat transsubstancjacji, 2 proc. uważających, że Kościół naucza, iż chleb i wino są jedynie symbolami ciała i krwi Chrystusa (a jednak wierzących w realną obecność!) oraz 1 proc. tych, którzy nie znają nauczania Kościoła w tej materii.

Z kolei w gronie 69 proc. niewierzących w realną obecność, 22 proc. zna nauczanie Kościoła o transsubstancjacji (lecz je odrzuca), 43 proc. jest przekonanych, że to Kościół uczy, iż chleb i wino są tylko symbolami ciała i krwi Chrystusa, 4 proc. nie zna kościelnego nauczania, zaś 1 proc. nie udzieliło odpowiedzi.

Wiara w realną obecność Jezusa w Eucharystii jest ponaddwukrotnie większa u katolików praktykujących (chodzących na Mszę przynajmniej raz w tygodniu) niż wśród ogółu katolików i wynosi 63 proc. Jednak nawet w grupie praktykujących 37 proc. uważa chleb i wino jedynie za symbole ciała i krwi Chrystusa.

Najgorzej jest wśród katolików poniżej 40. roku życia, spośród których w transsubstancjację wierzy jedynie 26 proc., a także wśród katolików hiszpańskojęzycznych - zaledwie 24 proc., choć zdecydowana większość z nich zna kościelne nauczanie w tej kwestii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Leon Knabit o atakach na abp. Jędraszewskiego

2019-08-08 07:26

Wiem, co piszę. Spodziewałem się, że kiedyś ktoś zażąda dymisji O. Gużyńskigo. I stało się tak, choć ja takiej postawy nie popieram, jak to ostatnio pisałem. Natomiast ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom.

Piotr Drzewiecki

Księcia Metropolitę Sapiehę chciano aresztować i potem wyrzucić z Polski. „Wojtyła zdrajca” -pisało na budynku przy Franciszkańskiej 3, Kardynałowi Macharskiemu grożono śmiercią. I ci wszyscy krzykacze przeminęli. Przeminą i ci aktualni, a Kraków? Będzie miał kolejnego arcybiskupa. Cała ta Czwórka odznaczała się głębokim patriotyzmem, rozumiała wartości, na których budowało się i trwało Państwo Polskie i nigdy nie występowała przeciw konkretnemu człowiekowi. Kardynał Wojtyła, już jako papież wołał na Błoniach 10 czerwca 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście że można. Człowiek jest wolny.

Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno? I w imię czego „wolno?” Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć: NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło?” I upłynęło czterdzieści lat, by metropolita szczeciński, abp Andrzej Dzięga, mógł napisać:

„Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa.”

A więc jasne. Wybierajmy. Jeśli zaś ktoś wystąpi jako katolik przeciw własnemu biskupowi, to stawia się sam po określonej stronie. Załączone zdjęcie pokazuje, co się działo na Franciszkańskiej po śmierci Jana Pawła II. Nie będziemy się licytowali co do ilości uczestników sobotniego spotkania, ale przyjdźmy na modlitwę na 15-ą. Śpiewaliśmy Papieżowi przed laty „Cracovia semper Fidelis – Kraków zawsze wierny”. Czy usłyszy te słowa w Domu Ojca 10 sierpnia, właśnie w rocznicę Bierzmowania Dziejów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe tajemnice Wrocławia!

2019-08-20 21:39

Agata Pieszko

Dziś we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej odbyło się spotkanie autorskie Wojciecha Chądzyńskiego, historyka, przewodnika i nauczyciela, który opowiedział gościom o swojej najświeższej publikacji „Wrocław. Wydarzenia niezwykłe”.

Agata Pieszko

Pan Wojciech jest także autorem takich pozycji jak „Wrocław, jakiego nie znacie”, czy „Tajemnice wrocławskiej katedry i Ostrowa Tumskiego”, zawierających fakty i legendy o miejscach, którymi przechodzą codziennie setki mieszkańców oraz turystów. Spotkanie z Wojciechem Chądzyńskim poprowadziła Adrianna Sierocińska, redaktorka Radia Rodzina, która od poniedziałku do piątku o godz. 10:10 prowadzi na antenie cykl „Książka na wakacje”. Legendy Wojciecha Chądzyńskiego stały się sposobem na przekazywanie suchych faktów historycznych, a tym samym inspiracją dla wielu wrocławskich przewodników.

– Jestem przewodnikiem po Wrocławiu. Bardzo często podczas wycieczek grupy zwiedzające niezbyt uważnie słuchały części historycznej. Wpadłem wtedy na pomysł, żeby opowiadać legendy, które stały się taką wisienką na torcie – mówi Wojciech Chądzyński – Wrocław w 1945 r. opuścili Niemcy, ze wschodu przyjechali ludzie ze swoją kulturą, w związku z czym miasto nie miało zbyt wielu swoich legend, przynajmniej takich dotyczących zachowanych zabytków, więc postanowiłem stworzyć aktualne legendy. Nie pamiętamy, kiedy wybudowano Wawel, ale legendę o Smoku Wawelskim zna każdy.

Autor dodaje, że w szkołach niegdyś nauczano o patriotyzmie lokalnym, dużo mówiono o mieście, jego historii i mieszkańcach, a dziś ten zwyczaj niestety zanikł. Warto więc sięgać po książki pana Wojciecha, żeby zgłębiać swoją wiedzę o mieście, w którym się żyje, ale także po to, by móc oprowadzić po nim swoich najbliższych bez pomocy przewodnika. Jeśli chcesz poznać historię schadzek Brahmsa, opowieść o sprycie wrocławskich mniszek, i przeczytać o powstaniu Hali Targowej z wiśnióweczką pani Adeli w tle – daj się porwać w świat wyobraźni Wojciecha Chądzyńskiego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem