Reklama

Z Watykanu

Spowiedź

Papież Franciszek błogosławi polską Noc Konfesjonałów

Ojciec Święty udzielił błogosławieństwa wszystkim kapłanom posługującym w Polsce podczas tegorocznej Nocy Konfesjonałów – poinformował jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski. Franciszek podkreślił wagę tej posługi sakramentalnej, stwierdzając, że kapłana można zastąpić w wielu działaniach, ale nigdy w konfesjonale.

Z inicjatywy Ojca Świętego w diecezjach całego świata odbyła się podobna akcja o nazwie „24 godziny dla Pana”, polegająca na całodobowej adoracji i czuwaniu w konfesjonałach.

– Prośmy Pana, aby pozwolił nam poznać wspaniałość Jego miłości, która gładzi wszelki nasz grzech – powiedział Franciszek podczas nabożeństwa pokutnego, które odprawił w Bazylice Watykańskiej 9 marca br. Liturgia wpisała się w inicjatywę „24 godziny dla Pana”, podczas której Papież, wraz z innymi kapłanami, usiadł w konfesjonale, by spowiadać wiernych. Wcześniej sam się wyspowiadał.

Reklama

KAI

***

Śladami św. Ojca Pio

Papież odwiedził Pietrelcinę i San Giovanni Rotondo

Ojciec Święty udał się 17 marca br. do Pietrelciny, rodzinnego miasteczka św. Ojca Pio, i do San Giovanni Rotondo, gdzie złożone są relikwie tego najpopularniejszego włoskiego świętego. Wizyta odbyła się w związku z 50. rocznicą śmierci św. Ojca Pio i 100. rocznicą otrzymania przez niego stygmatów. W Pietrelcinie Ojciec Święty spotkał się z wiernymi archidiecezji Benevento. W San Giovanni Rotondo odwiedził miejscowy szpital. Spotkał się z małymi pacjentami na oddziale onkologii dziecięcej. Przed kościołem św. Ojca Pio odprawił Mszę św. dla ogółu wiernych. Odwiedził klasztor, w którym mieszkał słynny stygmatyk.

Red.

***

Audiencja Generalna

O obrzędach Komunii św.

O modlitwie „Ojcze nasz”, następujących po niej modlitwach kapłana, znaku pokoju i błaganiu o Boże Miłosierdzie – obrzędach przygotowujących nas do udziału w uczcie eucharystycznej mówił 14 marca br. papież Franciszek podczas audiencji generalnej.

Ojciec Święty, kontynuując cykl katechez nt. liturgii eucharystycznej, wyjaśnił rolę przygotowania do Komunii św. Podkreślił, że szczególne znaczenie ma modlitwa „Ojcze nasz”, która uświadamia nam, że jesteśmy dziećmi Bożymi, kształtuje w nas postawę synowską względem Boga. Prosimy w niej o chleb powszedni, a w odniesieniu do Chleba eucharystycznego uświadamiamy sobie, że potrzebujemy go, aby żyć jako dzieci Boże. Następnie prosimy o odpuszczenie win, zobowiązujemy się do przebaczania naszym winowajcom i otwieramy się na miłość braterską. Wreszcie prosimy o uwolnienie od zła. W ten sposób przygotowujemy się do przyjęcia Komunii św. Franciszek zauważył, że te prośby są kontynuowane w modlitwie kapłana oraz w znaku pokoju, bo nie możemy mieć udziału w Ciele Chrystusa, jeśli nie uznamy siebie za pojednanych przez miłość braterską. Ojciec Święty zaznaczył, że fragment liturgii Mszy św. od modlitwy „Ojcze nasz” po łamanie chleba pomaga nam przygotować duszę do udziału w uczcie eucharystycznej, która jest źródłem komunii z Bogiem i z braćmi.

KAI

***

Ojciec Święty do Polaków

Zachęta do spowiedzi

Witam serdecznie polskich pielgrzymów. W modlitwie „Ojcze nasz”, prosząc Boga: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, modlimy się nie tylko o chleb jako pokarm dla ciała, lecz także o Chleb eucharystyczny – pokarm dla duszy. Wiemy, że kto popełnił grzech ciężki, nie powinien przyjmować Komunii św. bez otrzymania wpierw rozgrzeszenia w sakramencie pokuty. Niech Wielki Post będzie dla was okazją, by przystąpić do tego sakramentu, dobrze się wyspowiadać i przyjąć Chrystusa w Komunii św. Spotkanie z Nim nadaje sens naszemu życiu. Z serca wam błogosławię.

RV

Audiencja generalna, 14 marca 2018 r.

***

Z Twittera papieża Franciszka

Żyć spotkaniem z Jezusem to otwierać się na codzienny „raban” łaski.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śladami Czesława Niemena

2019-08-21 11:25

Niedziela rzeszowska 34/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Czesław Niemen

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Dom rodzinny Czesława Niemena

Wokalista, kompozytor, multiinstrumentalista i autor tekstów. Czesław Niemen był jednym z najpopularniejszych, najbardziej rozpoznawalnych, a jednocześnie najbardziej oryginalnych i wpływowych twórców polskiej muzyki popularnej XX wieku. Jeszcze za życia w 1999 r. w plebiscycie tygodnika „Polityka” został uznany „polskim artystą wszech czasów”. Podkreślenia wymaga fakt, że przez 19 lat dzieciństwa i młodości osobowość przyszłego artysty, którego muzyczna twórczość później poruszała miliony na całym świecie, kształtowała się w maleńkiej kresowej miejscowości.

Na zachodniej Białorusi 80 km od Grodna jest wioska Wasiliszki Stare. Dzisiejsza miejscowość to ogromny murowany kościół i kilka drewnianych chałup, i raptem 30 mieszkańców. Gdy zatrzymujemy się przy jednym z ostatnich domów, z uchylonego okna rozbrzmiewa kultowy „Sen o Warszawie”. Mijamy wypielęgnowany ogródek, otwieramy drzwi i naszym oczom ukazuje się twarz Czesława Niemena – duży rozwieszony na całą sień czarno-biały plakat piosenkarza. Na podłodze stoi wazon z kompozycją kwiatową, „Taniej byłoby wstawić sztuczne kwiaty, ale wiem, że on takich nie lubił, dlatego staram się, aby zawsze były świeże” – tymi słowami wita nas Włodzimierz Sieniuta, dyrektor i zarazem jedyny pracownik muzeum Czesława Niemena, które znajduje się w domu, gdzie urodził się słynny artysta. Klub-Muzeum otwarto 1 sierpnia 2010 r. Wnętrze stanowią trzy małe pomieszczenia: dwa pokoje i malutka kuchnia. Czuć tu atmosferę lat 60. ubiegłego stulecia. Na ścianach i meblach mnóstwo fotografii z różnych okresów życia Niemena i jego bliskich, ale przede wszystkim z czasów jego pobytu w Wasiliszkach. Na szafie wysłużony akordeon, na etażerce takaż sama gitara, pod oknem pianino, a na stole patefon. No i wszędzie dużo winylowych płyt – widać, że muzyka w tym domu jest obecna na stałe.

Dom zbudował w latach 1917-18 dziadek Czesława Jakub Wydrzycki z myślą o swoich dwóch synach – Antonim i Wiktorze. Bracia zamieszkali w nowym domu i niedługo Antoni założył rodzinę, biorąc za żonę Annę z Markiewiczów. Wydrzyccy mieli dwójkę dzieci: córkę i syna. Młodszy z tego rodzeństwa, Czesław Juliusz Wydrzycki, urodził się 6 lutego 1939 r., jednak świat miał go zapamiętać pod artystycznym pseudonimem, będącym nazwą przepływającej w pobliżu rzeki. Czesław Wydrzycki mieszkając w latach 50. na Grodzieńszczyźnie, na pewno zachodnich wykonawców nie znał. Fascynował go za to słynny na cały ówczesny Związek Radziecki pieśniarz Raszid Bejbutow z Azerbejdżanu. Rodzice widząc talent syna, posłali go do szkoły muzycznej. Czesław trafił do klasy fortepianu liceum pedagogicznego w Grodnie, podczas szkolnych występów grywał na akordeonie, czyli z białoruska: na bajanie. Edukację skończył jednak już po roku – jak zapewniał potem jeden z jego szkolnych kolegów, został wyrzucony za wagarowanie. W jednym z późniejszych wywiadów artysta sam przyznał, że zamiast ćwiczyć na klawesynie, wolał przesiadywać na moście nad Niemnem, wpatrując się w przepiękną malowniczość tej wspaniałej rzeki.

W 1958 r. w ramach ostatniej fali repatriacji Polaków z Kresów Wschodnich rodzina Wydrzyckich zdecydowała się opuścić Białoruś i wyjechać do Polski na Pomorze. Doświadczając trudów życia w ojczyźnie proletariatu, rodzice Czesława podobno długo się wahali, czy opuszczać macierzyste strony. Do wyjazdu namówił ich ostatecznie 19-letni Czesław. Przeważył argument, że w razie pozostania grozi mu powołanie na kilka lat do Armii Czerwonej.

CZYTAJ DALEJ

Oświęcim: 75. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau (zapowiedź)

2020-01-17 20:17

[ TEMATY ]

rocznica

Oświęcim

obóz koncentracyjny

Wikipedia/Bibi595

Brama wjazdowa do obozu Auschwitz-Birkenau

Modlitwy międzyreligijne i ekumeniczne na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau będą jednym z kulminacyjnych momentów obchodów 75. rocznicy jego wyzwolenia. W tegorocznych uroczystościach, 27 stycznia, udział weźmie ponad 200 byłych więźniów obozu Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu. Aby złożyć hołd ofiarom, przyjadą do Oświęcimia przedstawiciele kilkudziesięciu krajów – reprezentanci kilku europejskich monarchii, prezydenci i premierzy – a także duchowni różnych wyznań oraz przedstawiciele lokalnej społeczności.

Specjalnym wysłannikiem Ojca Świętego będzie kard. Zenon Grocholewski – emerytowany prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

Piotr M. A. Cywiński, dyrektor Muzeum Państwowego Muzeum w Oświęcimiu, podkreślił, że słów wypowiedzianych przez ocalałych z Holokaustu słuchać będzie cały świat. „Ta rocznica, ta pamięć, ten symbol, jakim jest wyzwolenie Auschwitz, ukazują jeden z najważniejszych fundamentów europejskiej i światowej powojenności. Dlatego nie dziwi mnie, że tak wielu decydentów doskonale rozumie, że trudno być w tym akurat dniu gdziekolwiek indziej” – przyznał i podkreślił, że w 75. rocznicę uczestnicy uroczystości chcą „stanąć we wspólnych szeregach z żyjącymi ocalałymi z Auschwitz”.

Wśród uczestników będzie delegacja byłych więźniów Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Izraela, Australii i kilku krajów europejskich. Jak poinformowało Muzeum, swoją obecność potwierdza coraz więcej polskich więźniów obozu. Potwierdzono dotychczas obecność 21 delegacji oficjalnych, w tym par królewskich z Hiszpanii i Holandii, Wielkiego Księcia Luksemburga, księżnej Wiktorii ze Szwecji i innych.

Uczestnicy uroczystości 27 stycznia zasiądą w namiocie, który wzniesiony zostanie nad historyczną bramą byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. Za pośrednictwem mediów wydarzenie to będzie można oglądać na żywo na całym świecie.

Głos zabiorą m.in. byli więźniowie. Zabrzmi żydowski szofar, modlić się będą razem Żydzi i chrześcijanie kilku wyznań. Na koniec wyznaczone delegacje przejdą pod pomnik ofiar obozu i zapalą tu znicze.

W przededniu głównych uroczystości, 26 stycznia, w Centrum Dialogu i Modlitwy sprawowana będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji bielsko-żywieckiej Piotra Gregera. W modlitwie udział wezmą m.in. byli więźniowie Auschwitz-Birkenau.

Honorowy patronat nad obchodami 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz objął prezydent RP Andrzej Duda.

Niemiecki obóz zagłady wyzwolili żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. W barakach obozowych było wtedy ponad 7,5 tys. chorych i skrajnie wyczerpanych więźniów, w tym także dzieci. W walkach o oswobodzenie Auschwitz, Birkenau, podobozu Monowitz oraz Oświęcimia zginęło około 200 żołnierzy radzieckich.

W czasie funkcjonowania niemieckiego obozu w Auschwitz zamordowano około 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, radzieckich jeńców wojennych oraz ludzi innych narodowości.

Ze względu na znaczenie miejsca i wagę symbolu, jakim dla całego świata jest były obóz Auschwitz-Birkenau, Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w listopadzie 2005 r. ustanowiło dzień 27 stycznia – rocznicę wyzwolenia obozu – Międzynarodowym Dniem Pamięci o Holokauście.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję