Reklama

Kościół

Zero tolerancji!

Było to wyjątkowe spotkanie na szczycie. Wyjątkowe w tym sensie, że nieczęsto zdarza się, aby papież zwoływał na spotkanie wszystkich przewodniczących konferencji biskupich z całego świata, patriarchów, wyższych przełożonych zgromadzeń zakonnych i szefów dykasterii Kurii Rzymskiej

Niedziela Ogólnopolska 9/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Watykan

Grzegorz Gałązka

Szczyt w Watykanie z udziałem hierarchów i przełożonych zgromadzeń zakonnych z całego świata

Szczyt w Watykanie z udziałem hierarchów
i przełożonych zgromadzeń zakonnych
z całego świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczyt w Watykanie ma podwójne znaczenie. Po pierwsze – potwierdza zainicjowaną przez św. Jana Pawła II na początku nowego tysiąclecia zdecydowaną wolę bezkompromisowej walki z olbrzymim złem, jakim jest wykorzystywanie seksualne dzieci i młodzieży, którego dopuszczali się niektórzy duchowni na całym świecie. Po drugie – oznacza zintensyfikowanie wysiłków w celu ochrony dzieci i młodzieży przed tymi niecnymi czynami, których sprawcami są również niektóre osoby duchowne. Obiektywnie trzeba mówić – nie traktując tego absolutnie jako okoliczności usprawiedliwiającej – że sprawcy w sutannach czy habitach to tylko niewielki ułamek bardzo szerokiego zjawiska, które dotyczy nie tylko Zachodu, ale całego globu, o czym przypominano wielokrotnie podczas watykańskiego spotkania w dniach 21-24 lutego 2019 r.

Impuls z Kościoła

Podczas obrad kard. Reinhard Marx zauważył, że w niektórych krajach waga problemu nie została jeszcze dostatecznie rozpoznana i oszacowana. Wyraził nadzieję, że z tego spotkania wyjdzie też impuls poza Kościół, dla całego społeczeństwa, i zmobilizuje je do „zwalczenia tego okropnego zła”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na osobiste życzenie Ojca Świętego rozdano uczestnikom najnowsze raporty: ONZ – „W stronę świata wolnego od przemocy.

Reklama

Globalne badanie na temat przemocy wobec dzieci” oraz UNICEF – „Znajoma twarz. Przemoc w życiu dzieci i młodzieży”, z prośbą, aby się z nimi zapoznali. – Mówi się w nich o 200, a nawet 300 mln wykorzystywanych dzieci. Proszę sobie to przyłożyć do liczby przypadków w Kościele katolickim – powiedział w wywiadzie dla KAI abp Marek Jędraszewski, który reprezentował w Watykanie polskich biskupów w zastępstwie chorego przewodniczącego KEP. Kościół jest w awangardzie działań na rzecz dzieci i młodzieży – choć, a może także dlatego – sam doświadczył zranień tym okropnym złem.

Wsłuchanie się w głos ofiar

W czasie spotkania Kościół nie skupiał się jednak na innych – skupiał się na sobie, bił się we własne piersi w tym sensie, że we wszystkich przedstawieniach uwaga była skupiona na osobie, która padła ofiarą nadużyć, także ze strony członków Kościoła. Wskazywał na to podobny każdego dnia scenariusz obrad. Najpierw zgromadzeni wysłuchiwali czy to utrwalonych za pomocą kamery, czy to odczytywanych lub wypowiadanych na żywo poruszających do głębi świadectw osób wykorzystanych seksualnie w młodości. Byli wśród nich świeccy i duchowni. Mężczyźni i kobiety. Przedstawiciele wszystkich kontynentów, co miało przekonywać, że problem jest globalny i żaden zakątek świata nie jest od niego wolny. To był bardzo ważny czas słuchania ofiar. W sesji dopołudniowej zgromadzeni wysłuchiwali trzech bliskich tematycznie przedstawień, a po południu gromadzili się w małych grupach językowych, aby rozmawiać i wnosić do dyskusji swoje spostrzeżenia, oparte na uwarunkowaniach lokalnych.

Walkę z pedofilią rozpoczął św. Jan Paweł II

Reklama

Podczas dziewięciu dopołudniowych wystąpień padło wiele ważnych słów. Wszystkie potwierdzały zasadę wprowadzoną już przez św. Jana Pawła II: „zero tolerancji” – czyli wolę walki ze złem i zmian w dotychczasowej praktyce, tak aby nie skupiać się na ochronie instytucji i jej członków, ale by w sytuacji, gdy okaże się, że został skrzywdzony człowiek, to on był najważniejszy, bo przecież – jak mówił również Papież Polak – to „on” jest drogą Kościoła. – Jest to kolejny etap – wyjaśnił abp Jędraszewski – który zaczął się w sposób radykalny w latach 2001-02, kiedy to najpierw w 2001 r. św. Jan Paweł II ogłosił dokument motu proprio „Sacramentorum sanctitatis tutela”. (...) To Jan Paweł II chciał, aby na problem pedofilii w Kościele spojrzeć w sposób jednoznacznie potępiający zło, które zaistniało, a jednocześnie aby znaleźć właściwe drogi rozwiązywania tego problemu.

Konkrety

Obrady zakończyło 23 lutego przejmujące nabożeństwo pokutne. Przewodniczył mu Ojciec Święty. Kazanie wygłosił abp Philip Naameh, przewodniczący Episkopatu Ghany. Obecną rzeczywistość kościelną odniósł do przypowieści o synu marnotrawnym. Jego zdaniem, droga jest jedna: zastanowienie się, przyznanie do błędu, wyznanie winy i gotowość zaakceptowania konsekwencji.

Watykańskie spotkanie wskazało zadania na dziś: podjęcie przez biskupów odpowiedzialności, zdanie sobie sprawy z tych trudnych przypadków i wprowadzenie w związku z tym przejrzystości. Jego waga polegała przede wszystkim na zmianie postaw uczestników, z którymi wrócą do swoich Kościołów lokalnych. Uczestnicy szczytu postulowali podjęcie konkretnych kroków, takich jak: nieprzyjmowanie do seminariów duchownych osób usuniętych z innych seminariów; przeciwdziałanie temu, by kandydaci do kapłaństwa i życia zakonnego padali ofiarą rozpowszechnionej pornografii i indywidualizmu; korzystanie z testów psychologicznych, które obrazowałyby dojrzałość uczuciową; zorganizowanie w każdej diecezji nabożeństwa Godziny Świętej w intencji ofiar, połączonego z wypowiedzeniem prośby o przebaczenie; objęcie opieką duszpasterską rodzin ofiar.

Mocny głos Franciszka

Reklama

W obszernym przemówieniu na zakończenie watykańskiego szczytu Ojciec Święty stwierdził, że zjawisko pedofilii ma charakter powszechny. Wskazują na to konkretne dane z raportów organizacji międzynarodowych i rządów. Franciszek odważnie powiedział, że pierwszym środowiskiem, w którym dochodzi do tych okropnych czynów, jest rodzina, i dodał, że „teatrem przemocy jest nie tylko środowisko domowe, ale także środowisko sąsiedzkie, szkoła, sport i, niestety, także środowisko kościelne”. To było odważne stwierdzenie faktów, potrzebne, bo świat nadal nie chce tego zauważyć i przyjąć do wiadomości. Niestety, tej pladze sprzyja rozwój Internetu i mocno obecnej w nim pornografii. Franciszek odniósł się do tego, co Kościół mówi od czasu Jana Pawła II: – Chciałbym tutaj powtórzyć jednoznacznie: Jeśli w Kościele wystąpiłby chociaż jeden przypadek wykorzystywania – który sam w sobie jest potwornością – to taki przypadek zostanie potraktowany z najwyższą powagą. Wskazał też konkretne środki zaradcze, które zostaną zastosowane na wszystkich poziomach struktur kościelnych. Wśród nich wymienił m.in.: priorytet ochrony dzieci, stanowczość wobec sprawców, oczyszczenie pasterzy i formację. Zakończył mocnymi słowami:

– Stanowczo apeluję o kompleksową walkę przeciwko wykorzystywaniu małoletnich – w dziedzinie seksualnej, a także w innych dziedzinach, ze strony wszystkich władz i poszczególnych osób, ponieważ mamy tu do czynienia z ohydnymi przestępstwami, które powinny być wymazane z powierzchni ziemi. Tego żąda wiele ofiar ukrytych w rodzinach i różnych środowiskach naszych społeczeństw.

Środowiska polityczne żerują

Media, szczególnie te niechętne Kościołowi, niezbyt obszernie i wnikliwie relacjonowały przebieg i intensywność obrad. W Polsce np. większość zainteresowała się krótkim spotkaniem trzech osób z Papieżem. W tej trójce były dwie kobiety mocno zaangażowane politycznie w środowiskach bardzo wrogich Kościołowi. Panie, pewnie przy pomocy kogoś mającego „wejście” do Watykanu – bo inaczej nie sposób się dostać w okolice Ojca Świętego – towarzyszyły wręczeniu Franciszkowi rzekomego raportu oskarżającego grupę polskich biskupów o to, że „ukrywali” księży, którzy dopuścili się czynów pedofilskich. Raport doczekał się natychmiastowej riposty z dwóch diecezji, w których obalono postawione w nim zarzuty. Wkrótce ukaże się ogólnopolska odpowiedź dotycząca pozostałych oskarżeń. Wyjątkowa słabość opracowania oraz zaangażowanie w akcję osób, które są znane z wrogości wobec chrześcijaństwa, pozwalają sądzić, że chodziło nie o dobro ofiar, ale o spektakl i zbudowanie kapitału politycznego. Z pewnością martwi fakt, że takie środowiska mają „dojście” do Watykanu i instrumentalizują osobę Ojca Świętego.

2019-02-27 10:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykańska Fundacja Jana Pawła II zakończyła obrady w Rzymie. Podjęto ważne decyzje

[ TEMATY ]

Watykan

Fundacja Jana Pawła II

fot. ks. Mateusz Wójcik

W Rzymie zakończyło się coroczne spotkanie zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Instytucja działająca przy Stolicy Apostolskiej już od ponad 43 lat chce zwiększyć aktywność w kilku ważnych obszarach. W spotkaniu prowadzonym przez ks. Pawła Ptasznika uczestniczyli wszyscy członkowie Rady Administracyjnej: kard. Stanisław Dziwisz, abp Marek Jędraszewski i bp Sławomir Oder, a do tego duchowni i świeccy ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Niemiec i Polski. Po dwudniowych obradach Fundacja podjęła ważne decyzje.

– Watykańska Fundacja Jana Pawła II to praktyczna realizacja testamentu Papieża Polaka – stwierdza kard. Stanisław Dziwisz, członek Rady Administracyjnej, sekretarz św. Jana Pawła II. Tutaj, w Watykanie, od wielu lat, dzięki ofiarności darczyńców, spełnia ona tak wiele dobrych dzieł, zarówno dla studentów, jak i dla pielgrzymów z Polski i świata czy wreszcie dla nauki i kultury, poprzez Ośrodek Dokumentacji i Studium Pontyfikatu. Sprawne prowadzenie tylu działań domaga się odpowiedniego zarządzania, dlatego właśnie, jako zarząd Fundacji, po prostu musimy się spotykać i wyznaczać naszej Fundacji nowe drogi, mając przed oczami aktualne wyzwania. Nasze coroczne obrady trwają dwa dni i przybywają na nie członkowie Rady Administracyjnej z Polski, Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych – dodaje były metropolita krakowski.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość Jezusa odsłania sens

2026-01-14 21:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

s. Amata CSFN

Słowo Pana przychodzi do Natana nocą. Prorok przedtem zachęcał Dawida do budowy, a teraz słucha korekty Boga. Dawid pragnie zbudować Bogu dom z cedru. Pan odpowiada pytaniem: «Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?» i przypomina swoją drogę z Izraelem. Od wyjścia z Egiptu mieszkał w namiocie i w przybytku. W ten sposób objawia Boga bliskiego, idącego razem z ludem. Pan wspomina czas sędziów i pasterzy, którym powierzał Izraela. Nie domagał się wtedy domu z cedru. Potem Bóg wraca do początku powołania Dawida. Wziął go z pastwiska, spod owiec, uczynił wodzem i był z nim wszędzie. Wyciął wrogów i uczynił jego imię wielkim. Obiecuje też miejsce i bezpieczeństwo dla Izraela, aby nie drżał pod przemocą. Ten sam Bóg zapowiada coś większego niż budowla. «Pan zbuduje ci dom» (bajt) oznacza dynastię. Tu splatają się dwa znaczenia: syn Dawida buduje dom dla Imienia, a Pan buduje dom Dawidowi. Po dopełnieniu dni Dawida Pan wzbudzi potomka z jego wnętrza i utwierdzi jego królestwo. Tron zostaje utwierdzony «na wieki» (’olam), co w Biblii opisuje trwałość Bożej wierności bardziej niż długość ludzkich rządów. Pojawia się język ojcostwa: «Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem». Król reprezentuje lud wobec Boga i uczy lud zaufania. Tekst mówi o karceniu „rózgą ludzką”, więc przymierze obejmuje odpowiedzialność i nie usuwa konsekwencji zła. Miłosierdzie Boga nie odchodzi jak od Saula. Słowo o trwałości podtrzymuje Izraela w chwilach klęski i wygnania, kiedy tron Dawida znika z oczu. Obietnica prowadzi ku Mesjaszowi z rodu Dawida i uczy serce, że Pan sam buduje to, co naprawdę trwa.
CZYTAJ DALEJ

W Biblii słuchanie oznacza posłuszeństwo, a posłuszeństwo rodzi wolność

2026-01-15 09:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Modlitwa Dawida wyrasta bezpośrednio z wyroczni Natana i ma charakter zdumienia. Król „zasiada przed Panem”. Ten gest oznacza spoczynek serca w obecności Boga i rezygnację z własnej kontroli. W tle stoi Arka w namiocie na Syjonie, a więc znak Boga bliskiego, który mieszka pośród swego ludu w prostocie. Dawid wraca do swoich początków, do pastwiska i do drogi, którą Pan go poprowadził. W Biblii taka pamięć chroni przed pychą. Powraca też słowo „dom”. Po hebrajsku (bajt) oznacza i budowlę, i ród. Dawid słyszał, że Pan buduje mu dom, czyli trwałą dynastię. Obietnica sięga dalej niż dzień dzisiejszy i obejmuje przyszłe pokolenia. Wers 19 zawiera trudne wyrażenie (torat ha’adam). Bywa rozumiane jako „los człowieka” albo „pouczenie dla człowieka”. Dawid widzi, że obietnica dla jego rodu niesie światło także dla całego ludu. Modlitwa nie zatrzymuje się na emocji. Dawid wypowiada imię Boga z czcią i przyznaje, że Pan zna swego sługę do końca. W dalszych wersetach brzmi wdzięczność za Izraela, którego Pan „utwierdził” jako swój lud. Pojawia się tytuł „Pan Bóg Zastępów”, który podkreśla, że ostateczna władza należy do Boga, nie do tronu. Wypowiedź króla staje się wyznaniem wiary w jedyność Boga i w Jego wierność przymierzu. Dawid prosi, aby słowo Pana spełniło się „na wieki” (le‘olam). To prośba o trwałość łaski, a zarazem o serce, które nie wypacza daru. Na końcu pojawia się błogosławieństwo. Dawid nie domaga się sukcesu. Prosi o błogosławieństwo dla „domu sługi”, aby trwał przed Bogiem. W tej modlitwie słychać ton późniejszych psalmów królewskich, które uczą Kościół dziękczynienia i ufności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję