Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Króluje i pociesza

2019-09-03 13:09

Niedziela zamojsko-lubaczowska 36/2019, str. 1

[ TEMATY ]

rocznica

Ks. Krzysztof Hawro

Łaskami słynący obraz Matki Bożej Odwachowskiej

Pewnie wiele razy już słyszeliśmy, że nasza diecezja przeżywa w tym roku dwudziestą rocznicę pobytu w Zamościu Ojca Świętego Jana Pawła II, który podczas liturgii Słowa Bożego przy kościele Matki Bożej Królowej Polski mówił: „Niemym, ale jakże wymownym świadkiem spuścizny wieków jest zamojska kolegiata, którą dane mi było podnieść do godności katedry (25 marca 1992 r.). Kryje ona w sobie nie tylko wspaniałe zabytki architektury i sztuki religijnej, ale również prochy tych, którzy tę wielką tradycję tworzyli”.

Wyjątkowym skarbem zamojskiej katedry od 19 lutego 1803 r. jest niewielki, namalowany na desce obraz Madonny, znajdujący się w kaplicy Matki Bożej Łaskawej. Według podań, obraz został namalowany przez nieznanego więźnia z zamojskiego aresztu. Niesłusznie oskarżony modlił się do Maryi o ulgę w cierpieniu oraz o sprawiedliwy osąd, po czym w cudowny sposób został uwolniony z kajdan. Wówczas obraz namalowany na drzwiach wycięto i umieszczono na ścianie odwachu (aresztu znajdującego się pod schodami ratusza). Z czasem do tego miejsca zaczęło przychodzić coraz więcej ludzi, prosząc Maryję o orędownictwo przez Bogiem w wielu trudnych sprawach. Podczas wojny obraz, z obawy przed zniszczeniem lub profanacją, został przeniesiony do zamojskiej kolegiaty, gdzie znajduje się do dziś.

Reklama

9 września br. wspólnota parafii katedralnej w Zamościu oraz mieszkańcy miasta i diecezji zamojsko-lubaczowskiej będą przeżywali rocznicę koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Odwachowskiej, której dokonał ówczesny prymas Polski kard. Józef Glemp. Zamojska katedra jest miejscem szczególnym dla nas wszystkich, dlatego niech każdy czuje się zaproszony, by przyjść i spotkać się z Matką, która króluje i pociesza, z Matką, która jest z nami od tylu lat.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Libiąż: 3. rocznica śmierci Heleny Kmieć - zapowiedź

2020-01-23 08:38

[ TEMATY ]

rocznica

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

- W ten wyjątkowy czas chcemy podziękować za życie ziemskie Helenki oraz modlić się o wyjątkową i wieczną misję dla niej, jaką jest NIEBO – informują organizatorzy wydarzenia upamiętniającego śp. Helenę Kmieć, które odbędzie się 24 stycznia w Libiążu, w 3. rocznicę śmierci wolontariuszki misyjnej.

„Misja: Niebo” to chęć utrwalenia pamięci o życiu Helenki, które przepełnione było radością oraz troską o drugiego człowieka. To szczególne spotkanie rozpocznie się adoracją Najświętszego Sakramentu o godz. 17:30, następnie Mszą św. o godz. 18:00 w kościele św. Barbary. Później, w Libiąskim Centrum Kultury, będzie miało miejsce muzyczne wspomnienie oraz premiera płyty „Helena. Muzyczna biografia”. Jej przyjaciele oraz znajomi założyli zbiórkę funduszy na stworzenie i wydanie płyty.

– Wydając tę płytę, chcemy wspólnie napisać muzyczną historię życia Heleny Kmieć. W projekt nagrania płyty zaangażowaliśmy wszystkich, którym Helena jest bliska, szczególnie od strony muzyki.

Chcemy, aby na płycie znajdowały się utwory, które opowiedzą Wam, słuchaczom, jej życie: od najmłodszych lat po to, co dzieje się po jej śmierci. Naszym marzeniem jest również oczyścić amatorsko nagrane utwory Heleny tak, aby móc usłyszeć jej piękny głos w jak najlepszej jakości – napisali na stronie.

Śp. Helena Kmieć pochodziła z Libiąża. Angażowała się w wiele dzieł m.in. w duszpasterstwo akademickie, pomagała w nauce dzieciom w świetlicy Caritas oraz działała w Katolickim Związku Akademickim w Gliwicach. W 2002 r. dołączyła do Wolontariatu Misyjnego „Salvator” działającego przy zgromadzeniu zakonnym salwatorianów w Trzebini. Posługiwała na placówkach misyjnych w Rumunii, na Węgrzech i w Zambii. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła służbę na placówce sióstr służebniczek dębickich w Cochabambie, w środkowej Boliwii. 24 stycznia, przebywając w ochronce dla dzieci, podczas napadu została śmiertelnie ugodzona nożem przez napastnika.

CZYTAJ DALEJ

Dlaczego chrzcimy dzieci, a nie dorosłych?

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 11

[ TEMATY ]

chrzest

Internet

Chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego więc pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach?

Kto naprawdę wierzy w skutki sakramentu, ten wie, że chrzest sprawia, iż stajemy się dziećmi Bożymi, otrzymujemy Ducha Świętego i zostajemy włączeni do Kościoła, w którym z czasem możemy przyjąć kolejne sakramenty. Skoro – w myśl słów św. Grzegorza z Nazjanzu – chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach? To przecież dzięki Niemu będą mogły kiedyś świadomym aktem wiary przyjąć Jezusa jako Pana i Zbawiciela, bo „chrzest dzieci domaga się katechumenatu pochrzcielnego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1231). Ziarno wiary jest łaską, a ta może być przyjęta, jeśli spadnie na właściwie przygotowany grunt.

Duch Święty działający w duszy dziecka może je łatwiej przygotować na świadome przyjęcie wiary w wieku dojrzałym.

Jasne świadectwa tego, że chrztu udzielano dzieciom pochodzą z II wieku. Czy mogło tak być wcześniej? Wszystko na to wskazuje.

Biblijnych argumentów za chrztem dzieci jest kilka. W starożytności pod pojęciem „dom” rozumiano nie tylko wszystkich członków rodziny, w tym dzieci i niemowlęta, ale nawet sługi i niewolników (Dz 11, 14). Gdy Korneliusz wraz z całym domem przyjął chrzest, oznacza to także chrzest dzieci (Dz 10, 47-48). Wraz z całym domem chrzest przyjęli niejaka Lidia w Filippi (Dz 16, 15), strażnik więzienia, w którym przetrzymywani byli Paweł i Sylas (Dz 16, 33), Tycjusz Justus, przełożony synagogi w Koryncie (Dz 18, 8) czy Stefanas, mieszkający w tym samym mieście (1 Kor 1, 16). Trudno przypuścić, aby w żadnym z tych „domów” przyjmujących chrzest nie było ani jednego dziecka.

Z czasem, gdy Kościół się rozwijał, praktyka udzielania chrztu niemowlętom upowszechniała się coraz bardziej. Chrześcijanie odwoływali się do słów Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10, 14).

Już w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy po raz pierwszy Piotr głosił najpiękniejszą wieść o zbawieniu, dodał: „Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych” (Dz 2, 39).

Inny argument za chrztem niemowląt wynika z faktu, że Jezus był Żydem i nauczał wśród Żydów, a ci przecież obrzezywali niemowlęta. Trudno sobie wyobrazić, dlaczego Jezus – Żyd miałby zmieniać ten zwyczaj inicjacji niemowląt, który wywodzi się z Jego własnej religii, i nakazywać przyjmowanie do Kościoła tylko dorosłych. To raczej nieprawdopodobne. Gdyby takie było Jego pragnienie, z pewnością znalazłoby ono wyraz w Ewangelii.

Jest także bardziej egzystencjalny argument za chrztem dzieci. Bardzo poruszyło mnie świadectwo egzorcysty, który wiele lat spędził w Afryce. Zdarzało się, że dwie rodziny pokłóciły się ze sobą. Członkowie jednej z nich szli do czarownika, by ten rzucił urok lub przekleństwo na wrogów. Gdy urok padał na rodzinę chrześcijańską, dzieci nigdy nie doznawały uszczerbku. Jeśli czary skierowane były przeciw rodzinie pogańskiej, dzieci często zapadały na trudne do zdiagnozowania słabości. „Nie potrzeba mi innych dowodów, że chrzest dzieci jest potrzebny” – mówił egzorcysta. „Dziecko ochrzczone nie jest w stanie popełnić grzechu śmiertelnego, gdyż nie ma jeszcze pełnej świadomości winy. To oznacza, że od chwili chrztu zawsze mieszka w nim Duch Święty. I dlatego rzucane uroki nie mają żadnej mocy”. I dodawał: „Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ktoś ochrzczony zrywa z Duchem Świętym przez grzech śmiertelny. Wówczas naraża się na działanie złego”.

Odmowa chrztu dzieciom nie ma egzystencjalnego uzasadnienia. Czy osobom, które rodzą się niepełnosprawne umysłowo i nigdy nie dojdą do świadomego przeżywania wiary, należy odmówić chrztu? Czy należy odmówić namaszczenia chorych osobom nieprzytomnym, nieświadomym, dotkniętym amnezją? Są przecież równie nieświadome jak dzieci. Czy posunięta miażdżyca jest podstawą do odmówienia Komunii św.? Oczywiście, że nie. Podobnie jest z sakramentem chrztu.

Nie jest więc tak, że chrztu nie udzielano niemowlętom w pierwotnym Kościele i protestanci przywrócili ten stan rzeczy, lecz odwrotnie – to właśnie niektóre wspólnoty protestanckie odeszły od praktyki udzielania chrztu dzieciom. Praktyki, która ma solidne podstawy biblijne i świadectwa nieprzerwanej Tradycji Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Oświęcim: Sekretarz Generalny Światowej Ligi Muzułmańskiej w Miejscu Pamięci Auschwitz

2020-01-24 10:09

[ TEMATY ]

muzułmanie

Auschwitz

obóz koncentracyjny

obóz

Mazur/episkopat.pl

Auschwitz-Birkenau

„Przyjechaliśmy tutaj jako bracia i siostry. Wiemy, że ta straszna zbrodnia, to zbrodnia przeciwko ludzkości” – powiedział Sekretarz Generalny Światowej Ligi Muzułmańskiej dr Mohammad bin Abdul Karim Al-Issa, który odwiedził 23 stycznia br. Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz.

Po zwiedzeniu wybranych muzealnych ekspozycji na terenie byłego obozu macierzystego Auschwitz gość złożył znicz i oddał hołd ofiarom obozu przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11, gdzie Niemcy rozstrzelali ok. 5,5 tysiąca osób, głównie Polaków, więźniów osadzonych w obozowym areszcie i tzw. więźniów policyjnych – skazanych na śmierć przez sąd doraźny gestapo.

Delegacja gości zobaczyła budynek pierwszej komory gazowej i krematorium, a następnie udała się do byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. Tu między innymi złożono znicze i modlono się przy pomniku upamiętniającym wszystkie ofiary niemieckiego obozu.

„Przyjechaliśmy tutaj jako bracia i siostry. Wiemy, że ta straszna zbrodnia, to zbrodnia przeciwko ludzkości. To miejsce to hańba ludzkości. Chciałbym powiedzieć wszystkim, że ja oraz inni przywódcy islamscy jesteśmy głęboko poruszeni tymi zbrodniami i wszystkim, co tu widzieliśmy” – podkreślił dr Mohammad Al-Issa i wskazał, że „żeby sprzeciwić się złu, musimy działać wspólnie”.

Zdaniem dr. Piotra M. A. Cywińskiego, dyrektora Muzeum, „historia może być też przestrzenią zbliżenia, wzajemnego zrozumienia i mądrego budowania pokoju”.

„W świecie, w którym narastają prześladowania, także na tle religijnym, wzajemność uznania cierpienia z przeszłości i dzisiejszych zagrożeń jest warunkiem współistnienia człowieka” – stwierdził.

To, jak dotąd, najwyższa rangą wizyta przedstawicieli świata muzułmańskiego na trenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Organizatorem przyjazdu delegacji Światowej Ligi Muzułmańskiej do Miejsca Pamięci Auschwitz był American Jewish Committee.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję