Reklama

Peregrynacja obrazu św. Józefa

2019-03-04 16:15

oprac. kjk

Bożena Sztajner/Niedziela

Kalendarium peregrynacji obrazu św. Józefa Kaliskiego w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

7 marca – diecezjalna pielgrzymka mężczyzn do Kalisza

8 marca – Głogów – parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

9 marca – Wschowa – parafia św. Józefa

Reklama

10 marca – Sława – parafia św. Michała Archanioła

11 marca – Głogów – parafia św. Mikołaja

12 marca – Szprotawa – parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

13 marca – Łęknica – parafia św. Barbary

14 marca – Lubsko – parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

15 marca – Gubin – parafia Matki Bożej Fatimskiej

16 marca – Nowogród Bobrzański – parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

17 marca – Żagań – parafia św. Józefa

18 marca – Żary – parafia św. Józefa

19 marca – Zielona Góra – parafia św. Józefa

20 marca – Krosno Odrzańskie – parafia św. Jadwigi Śląskiej

21 marca – Cybinka – parafia Matki Bożej Częstochowskiej

22 marca – Rzepin – parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa

23 marca – Słubice – parafia Ducha Świętego

24 marca – Sulęcin – parafia św. Henryka

25 marca – Kostrzyn nad Odrą – parafia Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła

26 marca – Witnica – parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy

27 marca – Gorzów – parafia Pierwszych Męczenników Polski

28 marca – Strzelce Krajeńskie – parafia św. Franciszka z Asyżu

29 marca – Drezdenko – parafia Przemienienia Pańskiego

30 marca – Dobiegniew – parafia św. Józefa

31 marca – Gorzów – parafia św. Józefa

1 kwietnia – Skwierzyna – parafia św. Mikołaja

2 kwietnia – Międzyrzecz – parafia św. Wojciecha

3 kwietnia – Pszczew – parafia św. Marii Magdaleny

4 kwietnia – Babimost – parafia św. Wawrzyńca

5 kwietnia – Kargowa – parafia św. Wojciecha

6 kwietnia – Zbąszynek – parafia Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny

7 kwietnia – Sulechów – parafia Podwyższenia Krzyża Świętego

8 kwietnia – Świebodzin – parafia Miłosierdzia Bożego

9 kwietnia – Zielona Góra – parafia Najświętszego Zbawiciela

10 kwietnia – Kożuchów – parafia Matki Bożej Gromnicznej

11 kwietnia – Otyń – parafia Podwyższenia Krzyża Świętego

12 kwietnia – Bytom Odrzański – parafia św. Hieronima

1 maja – Nowa Sól – parafia św. Józefa

6 maja – Międzyrzecz – parafia św. Jana Chrzciciela

7 maja – Sulechów – parafia św. Stanisława Kostki

8 maja – Żary – parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa

9 maja – Żagań – parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

10 maja – Nowa Sól – parafia św. Antoniego

11 maja – Nowe Miasteczko – parafia św. Marii Magdaleny

12 maja – Lubsko – parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa

13 maja – Przemków – parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

15 maja – Trzebiel – parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

16 maja – Jasień – parafia Matki Bożej Różańcowej

17 maja – Starosiedle – parafia św. Jana od Krzyża

18 maja – Gubin – parafia Trójcy Świętej

19 maja – Jaczów – parafia św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza

20 maja – Kostrzyn nad Odrą – parafia Matki Bożej Rokitniańskiej

21 maja – Lubniewice – parafia Matki Bożej Różańcowej

22 maja – Łagów – parafia św. Jana Chrzciciela

23 maja – Maszewo – parafia św. Wojciecha

24 maja – Czerwieńsk – parafia św. Wojciecha

25 maja – Gorzów – parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

27 maja – Zielona Góra – parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy

28 maja – Świdnica – parafia św. Marcina

29 maja – Grodowiec – parafia św. Jana Chrzciciela

30 maja – Paradyż – Wyższe Seminarium Duchowne

31 maja – Rokitno – parafia Matki Bożej Rokitniańskiej (zakończenie peregrynacji)


Kalendarium Dekanalnych Zbiórek Ministranckich:

8 marca – parafia NMP Królowej Polski w Głogowie

9 marca – parafia św. Józefa we Wschowie

10 marca – parafia św. Michała Archanioła w Sławie

11 marca – parafia św. Mikołaja w Głogowie

12 marca – parafia Wniebowzięcia NMP w Szprotawie

13 marca – parafia św. Barbary w Łęknicy

14 marca – parafia Nawiedzenia NMP w Lubsku

18 marca – parafia św. Józefa w Żarach

20 marca – parafia św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim

22 marca – parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie

24 marca – parafia św. Henryka w Sulęcinie

25 marca – parafia NMP Matki Kościoła w Kostrzynie

27 marca – parafia Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie

28 marca – parafia św. Franciszka z Asyżu w Strzelcach Krajeńskich

29 marca – parafia Przemienienia Pańskiego w Drezdenku

31 marca – parafia św. Józefa w Gorzowie

6 kwietnia – parafia Macierzyństwa NMP w Zbąszynku

8 kwietnia – parafia Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie

9 kwietnia – parafia Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze

12 kwietnia – parafia św. Hieronima w Bytomiu Odrzańskim

29 kwietnia – parafia św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze

6 maja – parafia św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu

7 maja – parafia św. Stanisława Kostki w Sulechowie

9 maja – parafia Wniebowzięcia NMP w Żaganiu

10 maja – parafia św. Antoniego w Nowej Soli

18 maja – parafia Trójcy Świętej w Gubinie

25 maja – parafia NMP Królowej Polski w Gorzowie

27 maja – parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Zielonej Górze

31 maja – sanktuarium MB Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie

Tagi:
peregrynacja św. Józef diecezja zielonogórsko ‑ gorzowska

Reklama

Hiszpania: ogólnokrajowa peregrynacja relikwii św. Bernadety

2019-09-12 15:20

mz (KAI/AP/REL) / Bilbao

W Hiszpanii rozpoczęła się ogólnokrajowa pielgrzymka relikwii św. Bernadety Soubirous, która jako czternastoletnia dziewczynka miała widzenia Matki Bożej w grocie Massabielle we francuskiej miejscowości Lourdes.

Materiały prasowe

Jak poinformowali organizatorzy peregrynacji, która rozpoczęła się w Bilbao, na północy kraju, relikwie zmarłej w 1879 r. w wieku 35 lat zakonnicy i wizjonerki, odwiedzą 48 z 70 hiszpańskich diecezji i archidiecezji. Wydarzenie obejmie m.in. takie miasta jak Salamanka, Cáceres, Mérida, Kordoba, Granada, Saragossa, Madryt, Toledo oraz Burgos. Zakończenie ogólnokrajowej peregrynacji relikwii zostało zaplanowane na 13-15 grudnia 2019 r. w mieście Jaca, na północnym wschodzie Hiszpanii.

Według księdza Lluisa Ruiza, kapelana hiszpańskich pielgrzymów w sanktuarium w Lourdes, peregrynacja relikwii wizjonerki, ogłoszonej w 1933 r. świętą, stanowi dobrą okazję, aby przybliżyć wiernych do przesłania z tych XIX w. objawień dotyczących Niepokalanego Poczęcia. - Wielu Hiszpanów co roku przybywa do Lourdes. Tym razem jednak to Bernadeta odwiedza ich w ich własnych diecezjach – stwierdził ks. Ruiz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedzielna Msza święta w sobotę

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 10/2004

Nie tak dawno w czasie lekcji jeden z licealistów zapytał mnie w intrygującej go sprawie. „Proszę księdza, Kościół uczy, że jeżeli z ważnych powodów nie możemy iść do kościoła w niedzielę (np. idziemy na zabawę karnawałową trwającą do białego rana, lub będziemy musieli w niedzielę pracować) to powinniśmy to uczynić w sobotę wieczorem.

Bożena Sztajner/Niedziela

Takie uczestnictwo nie będzie pociągało konsekwencji grzechu. Niestety, coraz częściej słyszę, iż niektórzy moi znajomi, dla wygody, by mieć niedzielę tylko dla siebie, idą w sobotę, a nie w niedzielę na Mszę św. Czy jest to postawa słuszna, prawidłowa? W Piśmie Świętym czytamy, jak to Pan Bóg polecił świętować siódmy dzień, a nie szósty. Wyznaczył niedzielę na świętowanie, a nie sobotę wieczorem. Czy więc regularne uczestniczenie w niedzielnej Mszy św. w sobotę wieczorem nie jest nadużyciem?”

Otóż tytułem wstępu przypomnę, iż obowiązek uczestniczenia we Mszy św. wiąże katolika w sumieniu. Dobrowolne zaniedbanie uczestniczenia we Mszy św. w niedzielę jest grzechem śmiertelnym i powoduje zerwanie kontaktu z Bogiem. Wracając do kwestii dnia, którego powinniśmy świętować, zgodnie z poleceniem Boga Izraelici zobowiązani byli do świętowania szabatu czyli siódmego dnia, dnia Bożego odpoczynku po dokonanym dziele stworzenia. Jednak po Zmartwychwstaniu Chrystusa, które miało miejsce w pierwszym dniu tygodnia (w niedzielę), rozpoczął się nowy etap w historii zbawienia. Etap ten jest czasem nowego stworzenia. I właśnie ten dzień nowego stworzenia, bo zostało ono zapoczątkowane Zmartwychwstaniem i umocnione zesłaniem Ducha Świętego też w niedzielę, obchodzimy jako najważniejsze święto każdego tygodnia. Świętujemy niedzielę, jako pierwszy dzień tygodnia. Wyraźnie słyszymy to w II Modlitwie Eucharystycznej, w której kapłan wypowiada słowa: „Dlatego stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus Zmartwychwstał i zesłał na Apostołów Ducha Świętego”.

Kościół o sposobie spełnienia obowiązku uczestniczenia we Mszy św. wypowiada się w kanonie 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego w następujący sposób: „Nakazowi uczestniczenia we Mszy św. czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego”. Jak widać, kanon ten nic nie mówi na temat przyczyn naszej decyzji co do dnia uczestniczenia we Mszy św. Termin, w którym udamy się na Mszę św. - w sobotę wieczorem (lub inny dzień poprzedzający święto) czy też w sam dzień świąteczny - zależy tylko od nas. Tak więc z formalnego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Każdy jednak medal ma dwie strony. Stąd warto w tym miejscu przypomnieć, na czym polega zadanie świętowania. Otóż do istoty chrześcijańskiego świętowania należy uczestniczenie w liturgicznym spotkaniu, które wielbi Pana, rozważa Jego słowa i umacnia się wzajemnym świadectwem wiary. Kościół od samego początku prosił swoje dzieci, aby pilnowały niedzielnej Eucharystii. Już około 108 r. pisał św. Ignacy z Antiochii: „Niechaj nikt nie błądzi. Ten, kto nie jest wewnątrz sanktuarium, sam pozbawia się Chleba Bożego.

Jeśli modlitwa wspólna dwóch zwykłych ludzi ma moc tak wielką, o ileż potężniejsza jest modlitwa biskupa i całego Kościoła! Kto nie przychodzi na zgromadzenie, ten już popadł w pychę i sam siebie osądził” (List do Efezjan 5,2-3). A dwie strony dalej dodaje św. Ignacy następujący argument: „Gdy się bowiem często schodzicie, słabną siły szatana i zgubna moc jego kruszy się jednością waszej wiary” (13,1).

Stąd jeśli z czystego wygodnictwa pomijamy Mszę św. w sam dzień świąteczny, nasze świętowanie stałoby się niepełne. To jest podstawowa racja, dla której winniśmy dążyć do zachowania niedzielnej Mszy św. Warto zobaczyć dla jakich powodów ludzie najczęściej rezygnują w ogóle z Mszy św. w niedzielę, przychodząc na nią w sobotę wieczorem. Wygodne wylegiwanie się w łóżku, oglądanie telewizji, wycieczka, goście, widowisko sportowe - to są dla nich w niedzielny dzień ważniejsze rzeczy, aniżeli uczestniczenie we Mszy św. Oczywiście, - zauważmy - że w takim przypadku nie mówimy o grzechu (bo przecież można przyjść na Mszę św. w sobotę). Pojawia się natomiast coś, co można nazwać apelem do naszego serca, do naszego sumienia, by nie wybierać tego, co łatwiejsze, ale to, co stosowne, co buduje wiarę naszą i wiarę całej wspólnoty. W przeciwnym razie można pokusić się o stwierdzenie, że wybierając to, co łatwiejsze, czyli sobotnią Liturgię, jakby w sposób pośredni dajemy dowód, iż uczestnictwo w Ofierze Chrystusa jest dla nas jakimś ciężarem, obowiązkiem, a nie radosnym spotkaniem przy stole na wspólnej uczcie.

Kiedy przeżywamy okres Wielkiego Postu, czas nawracania się, pracy nad sobą, podejmowania dobrych postanowień celem przybliżenia się do Boga i pogłębienia swej wiary, miłości, może warto byłoby podjąć trud podjęcia decyzji o prawdziwym świętowaniu niedzieli w połączeniu z uczestnictwem właśnie tego dnia w Eucharystii. Może będzie mnie to kosztować godzinę mniej snu, ale to przecież wszystko ad maiorem Dei gloriam - na większą chawałę Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Boża Bolesna

2019-09-15 14:19

Arkadiusz Bednarczyk

Wielkie współczucie dla cierpień Maryi zaowocowało w przeszłości dwukrotnym wspominaniem Jej boleści. W starej diecezji kolońskiej już w 1423 r. obchodzono „Współcierpienie Maryi dla zadośćuczynienia za gwałty, jakich dokonywali na kościołach katolickich huszyci”. To lokalne święto zwane później świętem Siedmiu Boleści Matki Bożej, obchodzono początkowo w piątek po trzeciej Niedzieli Wielkanocnej. W roku 1727 papież Benedykt XIII rozszerzył je na cały Kościół i przeniósł na piątek przed Niedzielą Palmową. Natomiast wrześniowe święto wywodzące się od zakonu serwitów (o którym za chwilę) zostało na początku XIX stulecia rozszerzone na cały Kościół przez papieża Piusa VII, a w sto lat później oficjalnie wprowadzono święto Matki Bożej Bolesnej na 15 września w całym Kościele powszechnym.

Arkadiusz Bednarczyk

Stabat Mater

Pierwszy ołtarz, którym uczczono Matkę Bożą Bolesną, powstał w Europie średniowiecznej już w XIII stuleciu w niemieckim klasztorze cystersów w Schonau, nekropolii niemieckich królów z dynastii Staufów. Kiedy Maryja we łzach prosiła o zakończenie bratobójczych wojen we Florencji, sześciu poruszonych jej wizją florenckich kupców założyło w 1233 r. wspomniany zakon serwitów, który posiadał szczególną cześć dla Matki Bożej Bolesnej.

Doskonale wszystkim znany utwór „Stabat Mater”, który napisał średniowieczny franciszkanin Jacopone da Todi, a do którego muzykę komponowali znakomici artyści tacy jak Dworzak, Haydn, Penderecki, niezwykle sugestywnie ukazuje cierpienia Matki Bożej. W sztuce Matkę Bożą Bolesną przedstawiano na trzy sposoby. Najwcześniejsze wyobrażenia ukazywały stojącą Matkę pod Krzyżem, na którym umierał Jej Syn. Było to tzw. Stabat Mater Dolorosa - stała Matka Boleściwa. I taka piękna figura zachowała się w przemyskim Muzeum Archidiecezjalnym, stanowiąc część późnogotyckiej Grupy Pasji z XVI stulecia, z kościoła w Kosinie. Z przełomu XIV i XV wieku pochodzą wizerunki tzw. Piety, czyli Matki trzymającej na kolanach swojego Syna już po zdjęciu z Krzyża. Scena ta jest szczególnie przejmująca, ponieważ na kolanach Matki spoczywa martwe już ciało Syna, które Matka tuli do serca lub głaszcze martwą głowę. A zapłakane oczy Matki, która wznosi je w niemym błaganiu i rozpaczy w górę, starają się szeptać proste i przejmujące pytanie: dlaczego.

Dlaczego siedem mieczy boleści?

I wreszcie trzecią formą są ujęcia samotnej postaci Bolesnej Matki z motywem miecza lub siedmiu mieczy przeszywających Jej serce. Są nimi: Proroctwo Symeona, Ucieczka do Egiptu, Zgubienie Jezusa, Spotkanie z Jezusem na Drodze Krzyżowej, Ukrzyżowanie i śmierć Jezusa, Zdjęcie martwego Syna z krzyża Złożenie Syna do grobu. Forma ta w Polsce pojawia się na początku XVI stulecia. W urokliwym kościółku Świętego Ducha w Sokołowie Małopolskim, wśród wysokiej klasy obrazów przywiezionych z Włoch przez hrabiego Jana Władysława Zamoyskiego znajdziemy XVIII-wieczny wizerunek Matki Bożej Bolesnej z siedmioma mieczami boleści. Podobne przedstawienie, z tym, że w postaci figurki, znajduje się w kościele parafialnym w Żołyni. Na ogół najbardziej znanym przedstawieniem tego typu jest Smętka Dobrodziejka z krakowskiego klasztoru Franciszkanów z początku XVI stulecia. Ten typ ikonograficzny na ogół przedstawia cierpiącą Matkę w postawie nieco pochylonej, załamującej ręce, z oczyma zaczerwienionymi od łez, wraz z przeszywającym Jej serce mieczem - symbol boleści. W leżajskiej bazylice Bernardynów znajdujemy na korytarzu przed zakrystią przepiękne malowidło wyobrażające Mater Dolorosa. To przeszyte mieczem serce Maryi w połączeniu z trzymanym na kolanach martwym Jezusem. Starodawne malowidło podpisano m.in. „Mieczem w swe serce raniona Dziewica Matka Jego, cierpi Matka Syn umarł dla Ciebie Grzeszniku”. Stabat Mater Dolorosa - stojąca pod krzyżem Maria najczęściej ze św. Janem i Marią Magdaleną stanowi element obecnych od średniowiecza tzw. Belek tęczowych lub Grup Ukrzyżowania. Taki typ widzimy również na pięknych obrazach, jak choćby umieszczone w prezbiterium jarosławskiego kościółka Świętego Ducha XVII-wieczne malowidło, na którym widoczna jest Matka Jezusa, św. Jan oraz Maria Magdalena.

Córki Matki Bożej Bolesnej

O ile uboga byłaby działalność Kościoła na ziemi przemyskiej, gdyby nie codzienne posługiwanie „brązowych siostrzyczek”, Córek Matki Bożej Bolesnej, znanych pod nazwą Serafitek. Zapewne wielu z Czytelników pamięta uśmiechnięte, choć nieco zmęczone nie zawsze poprawnym zachowaniem swoich uczniów, „brązowe” siostry katechetki, grające pięknie na gitarze, uczące nowych pieśni na parafialnych scholach czy oazach. Wiele z sióstr posługuje w szpitalnych kaplicach dbając o godną oprawę odprawianych tam nabożeństw czy choćby świeże kwiaty, tak bardzo pomagające w chorobie. Wielu z nas pamięta zapewne jeszcze czasy, kiedy to w szpitalach również posługiwały Siostry Serafitki. W krajobraz dawnego Łańcuta wpisała się choćby niezapomniana s. Rufina, która posługiwała w tutejszym szpitalu od wielu lat. Zawsze pogodna, gotowa nieść pomoc najciężej chorym i potrzebującym. Niemal bezszelestnie poruszała się po szpitalnych korytarzach, jak anioł niosąc chorym i strapionym ulgę w cierpieniach i pocieszenie. Myślę, że wiele zimnych, szpitalnych korytarzy zyskałoby bardzo, gdyby siostry częściej mogły się na nich pojawiać. Serafitki - jak same mówią - stają wraz z Matką Bolesną pod krzyżem Chrystusa, aby mieć siłę i odwagę do obecności przy krzyżu bliźniego. Godłem Zgromadzenia Sióstr Serafitek jest Serce Maryi przeszyte 7 mieczami boleści, a jego hasłem: „Wszystko dla Jezusa przez Bolejące Serce Maryi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem