Reklama

Z Nałęczem w herbie

Niedziela Ogólnopolska 33/2008, str. 25

Uczestnicy zjazdu rodu Nałęczów w Złotym Potoku
J. J. Nałęcz

Uczestnicy zjazdu rodu Nałęczów w Złotym Potoku<br>J. J. Nałęcz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nałęczowie to jeden z najstarszych polskich rodów pieczętujących się słynnymi herbami. W „Krzyżakach” Henryka Sienkiewicza czytamy o wojnie Grzymalitów z Nałęczami, która wybuchła po śmierci króla Ludwika Węgierskiego. Wzmianka, choć niewielka, uświadamia, że już wówczas ród zaliczał się do potężnych i wpływowych, a w kolejnych wiekach na kartach historii zapisało się wielu znakomitych jego przedstawicieli. Współcześni potomkowie rodu założyli Koło Rodu Nałęczów - stowarzyszenie, którego celem jest pielęgnowanie historii i patriotyzmu, a także więzi rodowych.
- Jesteśmy stowarzyszeniem wyjątkowym w Europie, a może i na świecie, które zrzesza członków nie na zasadzie więzi rodzinnej, tylko rodowej - mówi Stanisław Rostworowski - mieszkający w Warszawie pierwszy starosta Koła. - Nie jest wykluczone, że są między nami powiązania rodzinne, ale ideą jest to, aby w Stowarzyszeniu skupiały się osoby, które noszą tradycje herbu Nałęcz. Takich rodzin jest obecnie ok. 250.
Historia herbu zaczyna się po bitwie pod Płowcami w 1331 r. Jak głosi opowieść, król Władysław Łokietek nachylił się nad rannym w walce rycerzem i osobiście przewiązał mu ranę chustą. A ponieważ „nałęcz” w staropolszczyźnie oznacza chustę lub zawój, rodowi nadano herb, w którym widnieje biała chusta.
Pomysł utworzenia Koła narodził się w Ekwadorze, dokąd wyemigrowali wywodzący się z tego rodu bracia Idzikowscy - w II wojnie światowej uczestnicy walk zbrojnych na Zachodzie. Poszukiwania Nałęczów w Kanadzie, Francji, Włoszech i Szwajcarii dały pewne rezultaty, ale idea stała się bardziej realna, kiedy w końcu lat 70. Wacław Idzikowski zamieszkał w Warszawie. Oficjalne zaistnienie tego rodzaju stowarzyszenia było jednak wówczas niemożliwe, Koło udało się zarejestrować dopiero w 1995 r.
- Czasem słyszymy pytanie, czy ideą naszego stowarzyszenia jest odzyskiwanie dawnych dóbr i majątków - mówi Stanisław Rostworowski. - Nie mamy takich zamierzeń, naszą rolą jest trwanie przy wartościach szlacheckich, zapisanych w haśle: Bóg - Honor - Ojczyzna, pielęgnowanie ich i przekazywanie z pokolenia na pokolenie. Ważne jest także zetknięcie się z członkami rozgałęzionej własnej rodziny, które daje poczucie pewnej siły, a także mocniejszego zakorzenienia w życiu narodu, które jest potrzebne każdemu, kto nie chce ulec współczesnym trendom alienacji.
Co dwa lata członkowie Koła spotykają się na zjazdach organizowanych w miejscach, które historycznie związane są z rodem Nałęczów. Tegoroczny zjazd odbył się w Złotym Potoku, niedaleko Częstochowy. Znajduje się tu, położony w rozległym parku pałac, którego ostatnimi właścicielami byli - pieczętujący się Nałęczem - Raczyńscy, o czym przypomina jedna z kamiennych tablic umieszczonych przed wejściem. W ich drzewie genealogicznym znajdujemy powiązania z Zygmuntem Krasińskim - romantycznym wieszczem, który w połowie XIX wieku był właścicielem tutejszego majątku. Poeta był tu tylko dwa razy, podobno nawet nadał używane do dziś nazwy: źródła Elżbiety i Zygmunta, staw Irydion, skały Diabelskie Mosty i inne. Potem majątek trafił w ręce jego córki Marii Beatrix i jej męża Edwarda Raczyńskiego. Raczyńscy odnowili pałac, który po II wojnie podzielił los innych majątków w Polsce - został odebrany właścicielom. Ta linia rodziny Raczyńskich wygasła na Rogerze, który bezpotomnie zmarł w Anglii. W Polsce jest wiele miejsc związanych z Nałęczami. Są to m.in. miejscowości, gdzie odbywały się poprzednie zjazdy Koła: Nowy Dwór, Gębice w Wielkopolsce, Czarnków, Szamotuły. W każdej można usłyszeć historię równie fascynującą jak ta ze Złotego Potoku, zobaczyć herb rodu na zabytkowych budynkach.
Współcześni potomkowie Nałęczów podkreślają, że nobilitację w obecnym rozumieniu tego słowa zdobywa się przez przymioty ducha i umysłu, nie przez pochodzenie. - Szlachcic powinien szlachetnie sprawować się - przywołuje dawną maksymę Adam Koczan-Koczanowski z Krakowa. W tę zasadę wpisuje się również poznawanie historii i szacunek dla tradycji swojego rodu. Dodajmy, historii nie byle jakiej, bo przecież do bitwy pod Grunwaldem Nałęczowie wystawili dwie chorągwie, w Sejmie Czteroletnim uczestniczyło 15 posłów herbu Nałęcz, z marszałkiem Stanisławem Nałęcz-Małachowskim na czele, z tego rodu wywodziło się także wielu biskupów i arcybiskupów. W bliższych nam czasach nazwiska z rodu Nałęczów znajdujemy w szeregach walczących w wojnie bolszewickiej, później w Armii Krajowej, a także wśród zamordowanych w Katyniu.
Dlatego też plany Koła na najbliższą przyszłość to przede wszystkim: dalsze poznawanie wspólnej historii, odwiedzanie miejsc związanych z pamięcią rodową, odtwarzanie więzi z członkami rodu w Polsce i na świecie, gromadzenie materiałów do monografii i zorganizowanie kolejnego zjazdu rodu - prawdopodobnie w Nałęczowie. Duże możliwości zrealizowania tych zamierzeń daje nowoczesne narzędzie, jakim jest Internet.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent zaproponował, by odebrać Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego

Prezydent Karol Nawrocki uważa, że prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego. Zaproponował, by było to jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu, która zbierze się 8 czerwca. To reakcja na nadanie jednej z ukraińskich jednostek imienia Bohaterów UPA.

- 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i ja zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego - oświadczył prezydent. Dodał, że ostateczna decyzja należy do niego, ale kapituła musi się zebrać.
CZYTAJ DALEJ

Rady Niepokalanej z Gietrzwałdu przekazane podczas objawień w 1877 r. - do dziś aktualne

2026-05-28 21:12

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

Archidiecezja Warmińska

Naśladowanie cnót Maryi stanowi istotę prawdziwej doskonałości i świętości. W tym właśnie tkwi sedno nabożeństwa do Niej: Maryja jest odwieczną Zwyciężczynią szatana, Niewiastą obleczoną w blask niezrównanych cnót i zwierciadłem najwyższej sprawiedliwości. Najwięksi czciciele Maryi wskazują nam praktyki duchowe do pogłębienia tej relacji: codzienne modlitwy i medytacje nad Jej cnotami. W granicach moich możliwości chciałem ofiarować Jej czcicielom zbiór tekstów inspirujących do rozważań i medytacji, aby łatwiej było nam trwać w bliskości Tej, która w Gietrzwałdzie raczyła przemówić do nas tak łaskawie.

Fragment książki Modlitewnik gietrzwałdzki, do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Nowe ekspertyzy ws. wypadku i śmierci posła Łukasza Litewki

2026-05-29 13:21

[ TEMATY ]

wypadek

poseł Łukasz Litewka

zabronione substancje

Duszpasterstwo Parlamentarzystów

Kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka był badany, czy jego organizmie nie było substancji, które mogłyby wpłynąć na jego percepcję czy zdolności motoryczne – poinformowała prokuratura. Wiadomo też, że kierujący w chwili wypadku nie używał telefonu.

Znany z działalności charytatywnej Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia. Został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Po wypadku zatrzymany został kierowca auta, który usłyszał zarzut.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję